Nie przyjęli dziecka samotnej matki do przedszkola. Wymagali podpisu ojca, który się nad nią znęcał
Pani Marta samotnie wychowuje 3-letniego syna. Chciała, aby chłopiec od września zaczął uczęszczać do przedszkola. Okazało się to trudniejsze, niż mogła przypuszczać. Dyrektor placówki "Mali Europejczycy", Teresa Grad, w Poznaniu celem zapisania syna poleciła jej zgłosić się z ojcem dziecka. Problem polega na tym, że kobieta nie ma (i nie chce mieć) z nim kontaktu od 2 lat. Para rozwiodła się, ponieważ mężczyzna stosował wobec niej przemoc psychiczną. Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO, z którego dowiedz się, na co zwrócić uwagę, wybierając przedszkole dla dziecka Zobacz też: Pakuj walizki! 7 dni w rajskim hotelu w Grecji. Dzieci nocują za darmo