Syndrom DDA – kiedy dziecko płaci za błędy rodzica

Dorosłe Dzieci Alkoholików to wspólnota zrzeszająca kobiety i mężczyzn w różnym wieku. Uzależnienie rodziców odcisnęło piętno na ich dorosłym życiu. Czy można poradzić sobie z przeszłością i uwolnić się od współuzależnienia?

1. Dorosłe Dzieci Alkoholików

Stres w rodzinie a problemy z wagą
Stres w rodzinie a problemy z wagą [11 zdjęć]

Źródło stresu: zbyt mało czasu na odpoczynek. Gorączkowe tempo życia może prowadzić do nadwagi u członków...

zobacz galerię

Wychowywanie się w rodzinie alkoholowej niesie ze sobą długofalowe skutki. Jedni radzą sobie z piętnem przeszłości sami, starając się żyć w trzeźwości i stworzyć związek wolny od tego, przez co sami musieli przejść.

Zobacz film: "Alkoholizm w Polsce [Specjalista radzi]"

Drudzy szukają pomocy, zrzeszając się w grupy osób, które mają podobne doświadczenia z uzależnionymi rodzicami. Dorosłe Dzieci Alkoholików to nazwa grupy wsparcia dla osób, które wychowywały się w rodzinie alkoholowej.

Okazuje się, że piętno życia z alkoholikiem może ujawnić się po wielu latach na pozór prawidłowego funkcjonowania. Dlatego też potrzebna jest konkretna pomoc. DDA opiera się o program 12 kroków i 12 tradycji, które zostały zaadoptowane z ruchu ****Anonimowych Alkoholików. Spotkania to szansa na normalne życie mimo traumy przeszłości.

2. Skąd bierze się syndrom DDA?

Dramatyczne doświadczenia z dzieciństwa, spowodowane życiem obok alkoholika, odciskają piętno na dorosłym życiu. Napięcie, ciągły stres, niezaspokojone potrzeby, zaniedbania rozwojowe, brak wsparcia bliskich – to tylko niektóre z przyczyn syndromu DDA.

Dorosłe dziecko alkoholika nie zawsze jest świadome istoty problemu. Stosuje zaprzeczenie, wyparcie. Żyje w iluzji, lekceważąc fakt, że tkwią w nim niepozamykane sprawy z przeszłości.

Osoby dotknięte tym syndromem cechuje zazwyczaj niska samoocena, silne poczucie winy i wstydu, odruchowe ponoszenie odpowiedzialności za krzywdy innych oraz skłonność do współuzależnienia. Tacy ludzie wciąż szukają aprobaty, mają problemy z poczuciem bliskości i z okazywaniem uczuć.

3. Alkoholizm to choroba całej rodziny

Alkoholicy obarczają dzieci swoją chorobą i stąd bierze się współuzależnienie. Krzywda emocjonalna jest wynikiem odrzucenia przez rodziców, którzy zajęci byli piciem lub walką z nałogiem.

Dorosłe dziecko alkoholika, choć na pozór dobrze funkcjonuje, ma problem z okazywaniem uczuć i komunikowaniem swoich potrzeb. U takich osób brak jest świadomości siebie, mają problem z prawidłowym postrzeganiem i wyborem autorytetów.

Choć starają się wyprzeć krzywdy doznane w dzieciństwie, mają trudności w budowaniu relacji z innymi. Wynika to głównie z faktu, że nie mają jasnych, właściwych wzorców, które pokazałyby im, jakie wartości są ważne w życiu.

Dziecko alkoholika ma często poczucie, że musi za wszelką cenę udowodnić sobie i innym, że jest ponad to, że umie poradzić sobie z losem, który zgotował mu rodzic. Tymczasem odczuwa lęk przed odrzuceniem, bywa zamknięte w sobie, czasem drażliwe, nierzadko agresywne.

4. Nie jesteś sam

Spotkania DDA odbywają się w atmosferze bezpieczeństwa oraz wzajemnego szacunku. Głównym celem jest dzielenie się swoimi doświadczeniami z ludźmi, których dotknął ten sam problem. Podczas takich meetingów odkrywa się, jak wpłynęło na nas dzieciństwo i jak można sobie poradzić z piętnem przeszłości.

– Na takich spotkaniach okazuje się, że ktoś ma tak samo jak ty. Starasz się normalnie żyć, ale coś jest nie tak. Sięgasz po alkohol, ale nie przejmujesz się, bo przecież wszyscy trochę piją.

Nagle uświadamiasz sobie, że postępujesz dokładnie tak, jak twój ojciec, choć obiecywałeś sobie, że nigdy do tego nie dopuścisz. Najgorzej, że wciąż dopadają cię jakieś lęki i samemu trudno sobie z tym poradzić – mówi portalowi_ _WP parenting Maciek, jeden z uczestników terapii DDA w Lublinie.

W wielu przypadkach DDA sami stają się alkoholikami albo związują się z osobą uzależnioną. Często wchodzą w rolę ofiary, mając nadmiernie rozwinięte poczucie odpowiedzialności za rodzica alkoholika. Bywają bierni, pozwalają decydować innym i przejmować przez nich inicjatywę. Cechuje ich osobowość zależna – tak bardzo boją się odrzucenia, że są gotowi poświęcić siebie, byle tylko utrzymać jakąś relację.

5. 12 kroków wyzwolenia

(Zdjęcie dziecka / Shutterstock)

12 kroków wyzwolenia to droga, którą podążają dzieci alkoholików podczas terapii. Pierwszym krokiem jest przyznanie się przed samym sobą, że jest się bezsilnym wobec alkoholu, że przestało się kierować własnym życiem. Jest to pierwszy, ale najtrudniejszy krok.

– Najważniejsze to uświadomić sobie, że masz problem. To już połowa sukcesu, bo wtedy łatwiej przychodzi ci podjęcie terapii. Wiele osób myśli, że problem ma tylko ten, co pije – ich ojciec czy mama. Ale tak naprawdę my jesteśmy obarczeni tym wszystkim, trudno tak po prostu się od tego odciąć – dodaje Maciek.

W Polsce istnieje wiele form pomocy DDA. Mamy Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, są poradnie leczące uzależnienia i współuzależnienia, poradnie zdrowia psychicznego, istnieją różne fundacje i stowarzyszenia.

Warto zapisać się do grupy wsparcia, nawet jeżeli nie lubimy mówić o swoim problemie. Może z czasem, słuchając innych, którzy przeżyli podobne zdarzenia, uświadomimy sobie, że jest to do pokonania i nie jesteśmy sami?

– Spotkania DDA są otwarte dla każdego. Ale na te, na które ja chciałem chodzić, nie można było przyjść z marszu. Okazało się, że trzeba zapisać się dużo wcześniej, np. na początku roku szkolnego, kiedy zawiązuje się nowa grupa i z nią przejść cały cykl terapii.

Na początku pomyślałem, że to bez sensu i zacząłem uczęszczać na inne spotkania dla DDA, na które mógł przyjść każdy, niemal z ulicy. Teraz widzę, że te pierwsze grupy mają większy sens. Po pierwsze, buduje się zaufanie, poznaje się ludzi, którzy mają ten sam problem, też chcą pozostać anonimowi i zależy im na dyskrecji. A po drugie, jest większa motywacja, by nie opuszczać spotkań. A to jest ważne, żeby regularnie w nich uczestniczyć – dodaje Maciek, uczestnik mitingów DDA.

Oprócz grup DDA są inne kwestie, które pomagają przetrwać. Ważne jest wsparcie rodziny – siostry, brata, niepijącego rodzica, dziadków. Istotna jest świadomość, że nie ponosi się winy za nałóg rodzica.

Dystans, własne pragnienie ucieczki z alkoholowego kręgu i życie w środowisku wolnym od uzależnienia sprawiają, że dorosłe dziecko alkoholika będzie potrafiło odciąć się od losu i być wolnym od współuzależnienia.

Jesteś dzieckiem alkoholika? Masz w rodzinie osobę uzależnioną? Może sam zbyt często sięgasz po alkohol? Zajrzyj na nasze forum i zobacz, jak inni radzą sobie z takim problemem.

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
i bądź na bieżąco!