"Są żenujące". W szkołach kwitnie "biała korupcja"

Zbliża się koniec roku szkolnego, a to oznacza nie tylko rozdanie świadectw, ale również moment, by podziękować nauczycielom za wspólnie spędzony rok. To jednak coraz częściej problematyczna kwestia.

Ekstrawaganckie prezenty dla nauczycieli. "Są żenujące, stawiają w niezręcznej sytuacji"Ekstrawaganckie prezenty dla nauczycieli. "Są żenujące, stawiają w niezręcznej sytuacji"
Źródło zdjęć: © East News, X
Dominika Najda

Drogie upominki dla nauczycieli

Uczniowie już myślą o wakacjach, a rodzice skupiają na podziękowaniach wychowawcom. Na różnych grupach dyskusyjnych można znaleźć propozycje upominków, które mają zostać wręczone pedagogom.

Okazuje się, że niektórzy rodzice prześcigają się w wymyślaniu ekstrawaganckich upominków. Jak mówią rozmówczynie programu "Dobrego dnia" TVP, padają propozycje zegarów, voucherów SPA, ekskluzywnych kolacji, a nawet wyjazdów do luksusowych hoteli.

Prezenty doskonałe na wesele lub imprezę z okazji przejścia na emeryturę, ale mocno niestosowne dla nauczyciela. Choć rodzice chcą dobrze, w ten sposób nieświadomie generują masę problemów.

Prezenty dla nauczycieli

Wdzięczność a korupcja

Przede wszystkim drogie prezenty są niekomfortowe dla pedagogów. Stawiają ich w niezręcznej sytuacji, ponieważ odmowa jest niegrzeczna, ale przyjęcie ich może mieć swoje konsekwencje.

Gratyfikacja, bo przecież o to chodzi, powinna być symboliczna. Kosztowny podarunek może zostać uznany za łapówkę.

Na koniec roku nauczyciele nie oczekują żadnych upominków, jedynie słowne podziękowania i może jakieś kwiaty lub czekoladki. Szczególnie jeśli zaznaczają, że nie chcą otrzymać prezentu, warto tę prośbę uszanować.

Po drugie, nauczyciel, który przyjmie zbyt drogi prezent, może zostać posądzony o złamanie prawa. Zgodnie z art. 228. Kodeksu karnego osoba pełniąca funkcję publiczną przyjmująca korzyść majątkową lub osobistą podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Jak zaznacza Marcin Juwa, prawnik i doktorant Uniwersytetu SWPS w rozmowie z serwisem "Prawo", nauczyciel jako urzędnik nie może przyjąć prezentu o wartości przekraczającej 50 zł.

- Oczywiście musimy zdać sobie sprawę z tego, że oskarżyciel publiczny, czyli pan prokurator, nie będzie jeździł po szkołach i robił śledztwa, ale jeśli prokuratura zostanie zawiadomiona, a zawsze się tak może zdarzyć, (..) to oskarżyciel musi podjąć takie postępowanie - dodaje Anita Swacha w programie "Dobrego dnia" TVP.

Kłopot również dla rodziców

W kwestii ekstrawaganckich prezentów pojawia się także inny problem. Nie każdy rodzic jest w stanie sobie pozwolić na taką zrzutkę. Później pojawiają się "listy wstydu", czyli spis osób, które nie dołożyły się do wymaganej kwoty.

Do podziękowań na koniec roku warto więc podejść z rozsądkiem. W ten sposób można uniknąć wielu niezręcznych sytuacji. Jeśli brakuje pomysłów, najlepiej pozostać przy klasycznych kwiatach.

"Nauczyciele nie chcą od Was prezentów. Oczekują podziękowania słownego, może jakiś 🌹 od klasy dla pani. Prezenty są żenujące, stawiają nauczycieli w niezręcznej sytuacji" - podsumowuje temat użytkowniczka portalu x.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Parenting
Wybrane dla Ciebie