• dr n. med. Jolanta Popielska
  • Artykuł zweryfikowany przez eksperta

Kto powinien poddać się leczeniu owsicy?

Owsica, nazywana enterobiozą, powodowana jest przez drobne nicienie, które pasożytują w jelicie grubym. Do zarażenia dochodzi podczas kontaktu z potencjalnym nosicielem – np. poprzez podanie mu dłoni, dotykanie tych samych przedmiotów oraz przebywanie w tym samym pomieszczeniu.

Tempo zakażenia jest błyskawiczne, a sama choroba nie zawsze daje oczywiste objawy, dlatego czasem ciężko stwierdzić, kiedy nastąpiło zarażenie. Kto w takim razie powinien poddać się leczeniu? Czy wystarczy podać leki jedynie osobie chorej?

1 z 5Nosiciel

Nosiciel
Nosiciel © Owsica często objawia się zmianami w zachowaniu dziecka. (123rf)

To oczywiste, że leczeniem należy objąć przede wszystkim osobę, u której stwierdzono obecność pasożytów. Chorobę tę można zdiagnozować poprzez zaobserwowanie jaj lub form dojrzałych, badanie parazytologiczne lub wymaz z odbytu, który należy wykonać rano, przed wypróżnieniem i umyciem okolic intymnych.

Badania takie nie zapewniają mimo wszystko prawidłowego wyniku, więc należy przede wszystkim zwrócić uwagę na inne symptomy. Należą do nich: swędzenie odbytu w godzinach nocnych (w czasie, gdy samica wychodzi, aby złożyć jajeczka), brak łaknienia, niespokojny sen czy miejscowe zapalenia skóry, które są skutkiem drapania. Dziecko zarażone owsikami może być nadpobudliwe i nerwowe. Uporczywe objawy zakażenia mogą utrudniać mu naukę i powodować problemy z koncentracją.

2 z 5Rodzice

Rodzice
Rodzice © Rodzice chorego dziecka są w szczególności narażeni na ryzyko zakażenia owsicą. (123rf)

Wraz z chorym dzieckiem leki powinni przyjąć także rodzice. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostali oni nosicielami poprzez połknięcie lub wdychanie inwazyjnych jajeczek znajdujących się w otoczeniu chorego. Dziecko przenosi je na dłoniach i pod paznokciami.

Jajeczka zostają więc na przedmiotach codziennego użytku, zabawkach, ubraniach czy na bieliźnie. Mogą być wszędzie tam, gdzie chory, a więc w każdym pomieszczeniu i na każdym przedmiocie. Są bardzo lekkie, dlatego potrafią przyczepić się do kurzu i osiadać we wszystkich zakamarkach, a ich inwazyjność utrzymuje się nawet do 20 dni. W okresie leczenia ważne jest więc utrzymanie nie tylko higieny osobistej, ale również czystości otoczenia.

3 z 5Rodzeństwo chorego

Rodzeństwo chorego
Rodzeństwo chorego © Leczeniu powinno poddać się również rodzeństwo chorego dziecka. (123rf)

Równolegle z rodzicami i nosicielem leczeniu powinno poddać się rodzeństwo chorego. Wspólne zabawy, przytulanie czy spożywanie posiłków to okazja do szybkiego zarażenia. Ryzyko zwiększa się zwłaszcza wtedy, gdy rodzeństwo posiada wspólne zabawki lub akcesoria, z których na co dzień korzysta.

Generalne porządki powinny dotyczyć wszystkich rzeczy znajdujących się w najbliższym otoczeniu. Owsiki nie lubią wysokich temperatur, dlatego zaleca się pranie pościeli, koców, piżam w gorącej wodzie, a następnie prasowanie ich. Konieczne jest wyparzanie zabawek. Pluszaki najlepiej jest uprać, a plastikowe zabawki umyć ciepłą wodą z mydłem i przelać wrzącą wodą.

4 z 5Rówieśnicy przebywający w otoczeniu chorego

Rówieśnicy przebywający w otoczeniu chorego
Rówieśnicy przebywający w otoczeniu chorego © O zdiagnozowanej u dziecka owsicy należy poinformować przedszkole lub szkołę. (123rf)

Dzieci przebywające w placówkach szkolnych i przedszkolnych spędzają razem bardzo dużo czasu. Okazji do zarażenia jest więc wiele, zwłaszcza że najmłodsi lubią bliski kontakt, przytulanie, dotykanie lub trzymanie za rękę. Niestety, nie mają do końca wyrobionych nawyków higienicznych, dlatego często zapominają o myciu rąk przed posiłkiem lub po skorzystaniu z toalety. A stąd już krótka droga do zakażenia rówieśników.

Jeśli u dziecka zostanie wykryta owsica, najlepiej jest poinformować nauczycieli lub wychowawców o problemie, aby mógł on podzielić się tą informacją z pozostałymi rodzicami. W razie potrzeby oni również powinni podać leki swoim pociechom.

5 z 5Pracownicy placówek przedszkolnych i szkolnych

Pracownicy placówek przedszkolnych i szkolnych
Pracownicy placówek przedszkolnych i szkolnych © Pracownicy przedszkolni i szkolni również znajdują się w grupie ryzyka. (123rf)

Z uwagi na to, że pracownicy przedszkolni i szkolni na co dzień mają bliski kontakt z dziećmi, oni także znajdują się w grupie ryzyka. Nierzadko uczestniczą w zabawach grupowych, pomagają dzieciom w nauce, pokazują, jak wykonać daną czynność.

To wszystko sprawia, że mogą doświadczyć skutków owsicy równie szybko jak inne dzieci przebywające w grupie. W przypadku wystąpienia objawów powinni skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą i przyjąć odpowiednie leki, które pomogą pozbyć się pasożytów. W aptekach dostępne już są również leki bez recepty, które pomogą zwalczyć chorobę.

Wybrane dla Ciebie
Carskie imię. Nosi je ponad 26 tys. Polek
Carskie imię. Nosi je ponad 26 tys. Polek
To imię oznacza "niosącą dobro". W Polsce ma je 89 850 kobiet
To imię oznacza "niosącą dobro". W Polsce ma je 89 850 kobiet
Rekordowy maraton maturalny. To skutek reform
Rekordowy maraton maturalny. To skutek reform
Uznane za najpiękniejsze. To imię nosi ponad 360 tysięcy Polek
Uznane za najpiękniejsze. To imię nosi ponad 360 tysięcy Polek
Trutka na szczury w jedzeniu dla niemowląt. W Austrii zatrzymano podejrzanego
Trutka na szczury w jedzeniu dla niemowląt. W Austrii zatrzymano podejrzanego
Flying Tiger wycofuje zabawki. Powód? Ryzyko zadławienia
Flying Tiger wycofuje zabawki. Powód? Ryzyko zadławienia
Dwuletnia Leni ma demencję. "Zespół Sanfilippo jest niewyobrażalnie okrutny"
Dwuletnia Leni ma demencję. "Zespół Sanfilippo jest niewyobrażalnie okrutny"
To imię królów, papieży i wielkich twórców. W Polsce wciąż nie wychodzi z mody
To imię królów, papieży i wielkich twórców. W Polsce wciąż nie wychodzi z mody
Tak naprawdę nazywała się Violetta Villas. W 2025 r. nikt tak nie nazwał córki
Tak naprawdę nazywała się Violetta Villas. W 2025 r. nikt tak nie nazwał córki
Chroni także chłopców. Ryzyko nowotworów spada o połowę
Chroni także chłopców. Ryzyko nowotworów spada o połowę
Objawy zmyliły lekarzy. To był nowotwór wątroby
Objawy zmyliły lekarzy. To był nowotwór wątroby
Ten prezent komunijny może być niebezpieczny. Policja apeluje o rozwagę
Ten prezent komunijny może być niebezpieczny. Policja apeluje o rozwagę