Koronawirus zaostrzył wojnę między sąsiadami. "Przestańcie się drzeć" kontra "Dzieci mają prawo się bawić"
"Są wakacje i dzieci mają sprawo się bawić na podwórku" - mówią jedni. "Nie mogę pracować, bo od rana do nocy tylko słychać darcie bachorów" - odpowiadają drudzy. Pandemia koronawirusa spowodowała, że na niektórych osiedlach emocje zaczynają sięgać zenitu. Sąsiedzi toczą walkę o to, kto wymyśli bardziej cięte ogłoszenia wywieszane w windzie i na drzwiach. Pytamy ekspertów jak zachować się w takiej sytuacji?