Zrobiliśmy ci braciszka - jak przygotować starsze dziecko na bycie rodzeństwem?
Wyobraźcie sobie taką sytuację: Do mieszkania wchodzi mąż w towarzystwie atrakcyjnej kobiety i oznajmia radośnie: Kochanie, to jest Jola i od dziś będzie mieszkała razem z nami. Powinnaś ją pokochać tak jak ja kocham was obie. Czy takie oczekiwanie nie wydaje się wam nieco wygórowane? Pewnie, że tak, to rozumie każdy, ale czy nie podobnie może czuć się nasze dziecko, które ni stąd ni zowąd dowiaduje się, że w JEGO domu pojawiła się konkurencja? Mama już nie jest na każde zawołanie. Babcia, która zawsze już w progu przytulała i obdarowywała jakimś drobiazgiem pędzi do łóżeczka, gdzie leży to małe COŚ. Ta istota, która zawłaszczyła uwagę i uczucia wszystkich dookoła.