Uważa się, że zabawa jest dla małego człowieka tym, czym praca dla dorosłego. W zabawie nie chodzi więc tylko o uczucie przyjemności, jakie jej towarzyszy, ale przede wszystkim czas, kiedy dziecko może się bardzo dużo nauczyć. Świadomość tego faktu jest coraz większa. Różnego rodzaju gry to nie tylko bezmyślna rozrywka, która nie przynosi żadnych korzyści grającemu dziecku. Gry przygodowe i logiczne uczą myślenia, kojarzenia faktów. Wyścigi samochodowe i gry zręcznościowe mogą rozwijać refleks i koordynację ruchową, bo w przypadku tych pierwszych nie wygrywa ten kto cały czas trzyma wciśnięty przycisk gazu, ale ten kto błyskawicznie reaguje na zmieniające się warunki jazdy. Strategie wymagają planowania, przewidywania ruchów przeciwnika, opracowywania właściwej taktyki. Są jednak gry, które szkodliwie wpływają na młodą psychikę. Są i takie, które przyczyniają się do nocnych koszmarów, zabijają wrażliwość, pokazują, że zło jest atrakcyjne, a łamanie prawa może być świetną zabawą, co więcej, wprowadzają zamęt w świat moralny dziecka, nazywając zło dobrem i uzależniają. Inne mogą zbyt wcześnie rozbudzić seksualnośćlub pokazywać ją w sposób wulgarny i zniekształcający jej prawdziwy obraz.