Matki i córki w tych samych ubraniach. Seksualizacja dzieci czy infantylizacja dorosłych?
Sukienki rodem z wybiegów, spódniczki przywodzące na myśl lata 60., jeansowe, stylizowane spodnie i skórzane kurtki. Do tego buty na delikatnym obcasie, liczne ozdoby do włosów. Nie, to nie jest szafa modelki. Tak mamy ubierają swoje kilkuletnie córki. A z drugiej strony, na ulicach spotykamy mamy ubrane podobnie do dziewczynek. To seksualizacja dzieci czy infantylizacja dorosłych?