Czym jest tokofobia?

Liczne badania, stan zdrowia dziecka i przyszły poród to naturalne przyczyny lęku przyszłej mamy. Kobieta, w której organizmie szaleją hormony, przejmuje się wszystkim - począwszy od wyboru ubranek dla malucha, a skończywszy na przebiegu porodu. O ile niepokój jest integralną częścią ciąży, o tyle paniczny strach może świadczyć o poważnej chorobie zwanej tokofobią.

1. (Nie)naturalny lęk przed porodem

Tokofobia to schorzenie stosunkowo nowe – dopiero w 2000 roku otrzymało oficjalną nazwę pochodzącą z języka greckiego, w którym tokos oznacza poród. Jego istotą jest paniczny strach przed porodem i przebiegiem ciąży. Obawy są tak silne, że powodują problemy z wykonywaniem codziennych obowiązków i prowadzą do napadów histerii i paniki.

Najczęściej kobieta doświadcza lęku przed porodem i związanym z nim bólem. Boi się, że nie będzie w stanie urodzić, cierpi na bezsenność lub ma koszmary, czuje się osłabiona i otumaniona, a także za wszelką cenę pragnie uniknąć porodu naturalnego. Lękowi mogą towarzyszyć zaburzenia pamięci i koncentracji, bóle głowy oraz nudności i wymioty.

Zobacz film: "Najlepszy moment na zajście w ciążę"

Z badań brytyjskich naukowców wynika, że silnego strachu przed ciążą oraz porodem doświadcza co szósta kobieta.

 

2. Przyczyny tokofobii

Nieplanowana ciąża to jedna z najczęstszych przyczyn tokofobii. Kobieta, nie wiedząc, czego może się spodziewać, boi się wszystkiego, co jest związane z ciążą, porodem i opieką nad dzieckiem
Nieplanowana ciąża to jedna z najczęstszych przyczyn tokofobii. Kobieta, nie wiedząc, czego może się spodziewać, boi się wszystkiego, co jest związane z ciążą, porodem i opieką nad dzieckiem (Zdjęcie kobiety / Shutterstock)

Za główną przyczynę rozwoju tej choroby uważa się zajście w nieplanowaną ciążę. Kobieta, która nigdy nie wyobrażała sobie siebie w roli matki, z dnia na dzień musi zmienić swoje życie. Jeśli w dodatku nie może liczyć na pomoc partnera i bliskich, coraz bardziej boi się zbliżającego się porodu, a jej objawy lękowe nasilają się.

Inną przyczyną jest trudna sytuacja materialna ciężarnej. Brak pieniędzy, stałej pracy czy własnego mieszkania wywołuje wątpliwości dotyczące zapewnienia dziecku odpowiednich warunków. Współczesnym kobietom nie pomagają także wszechobecne, często traumatyczne, relacje z porodówek, krytyka opieki i warunków na oddziałach położniczych oraz opowieści mam i babć, które doświadczały przykrych sytuacji podczas porodu.

Warto wiedzieć, że objawy tokofobii mogą się także pojawić u kobiet, które w przeszłości doświadczyły molestowania seksualnego lub obecnie doświadczają przemocy fizycznej albo psychicznej ze strony partnera.

3. Rodzaje tokofobii

Nie u wszystkich kobiet podłoże tokofobii jest jednakowe. Biorąc pod uwagę różnice, możemy mówić o trzech jej odmianach: pierwotnej, wtórnej i wtórnej drugiego rodzaju.

Tokofobia pierwotna najczęściej dotyka kobiety, które wcześniej nie były w ciąży i nie wiedzą, czego mogą się spodziewać. Ta odmiana choroby często pojawia się przed zajściem w ciążę i prowadzi niekiedy do odkładania decyzji o macierzyństwie lub całkowitej rezygnacji z bycia mamą. Według psychiatrów jej rozwój ma często podłoże nerwicowe. Kobieta dotknięta schorzeniem może unikać zbliżeń seksualnych mogących skutkować zapłodnieniem lub stosować jednocześnie kilka rodzajów antykoncepcji.

Tokofobia wtórna najczęściej jest związana z przykrymi, traumatycznymi przeżyciami w poprzedniej ciąży. Może wynikać z poronienia, aborcji, komplikacji lub trudnego porodu. Kobieta, która ma złe doświadczenia może panicznie bać się ich powrotu i odczuwać ogromny lęk.

Ostatni rodzaj tokofobii – wtórna drugiego rodzaju – jest najczęściej związany z depresją objawiającą się w czasie ciąży i w wyniku narodzin dziecka.

4. Trudna diagnostyka tokofobii

Niestety, diagnostyka tokofobii nie należy do najłatwiejszych. Wynika to zarówno z braku narzędzi do badania tej choroby, jak i z bagatelizowania jej objawów. Kobieta, która nadmiernie martwi się o swoje nienarodzone jeszcze dziecko, boi się porodu i jego możliwych komplikacji, a także martwi się, czy zapewni noworodkowi właściwą opiekę, może cierpieć na tokofobię. Rodzina i bliscy często lekceważą te objawy i zrzucają je na karb hormonów i braku doświadczenia przyszłej mamy. Ginekolodzy również bardzo rzadko decydują się na skierowanie kobiety na konsultację psychiatryczną, która następuje zazwyczaj już w zaawansowanym stadium choroby. Wtedy jest już niestety za późno na podjęcie terapii i właściwą pomoc.

Obecnie leczenie tego schorzenia w największej mierze opiera się o pomoc psychologiczną, rozmowę oraz wsparcie kobiety nie tylko ze strony specjalistów, ale także osób z jej najbliższego otoczenia.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.