Trwa ładowanie...

Szczepienia na COVID-19. Powinniśmy szczepić dzieci? Debata w Senacie

Czołowi eksperci w dziedzinie wakcynologii, chorób zakaźnych oraz transplantologii debatowali dzisiaj w Senacie na temat wprowadzenia zmian w Narodowym Programie Szczepień. Zdaniem ekspertów szczepienia na COVID-19 powinny objąć także niektóre dzieci oraz osoby po przeszczepie.

Zobacz film: "Prof. Simon o szczepionce przeciwko COVID-19 dla kobiet w ciąży i karmiących piersią"

spis treści

1. Szczepionka na COVID-19 dla osób po przeszczepie

W piątek 15 stycznia w Senacie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Dzieci i Parlamentarnego Zespołu ds. Transplantacji. Tematem debaty były "Problemy ze szczepieniami przeciwko COVID-19 u dzieci i osób po przeszczepach narządowych i szpiku".

Prof. Alicja Chybicka, pediatra, onkolog i hematolog dziecięcy oraz senator, zwróciła uwagę, że w Narodowym Programie Szczepień, który zaczął być realizowany w Polsce 27 grudnia 2020 roku, nie uwzględniono osoby po transplantacji organów. Będą one mogły się zaszczepić przeciw COVID-19 dopiero w ramach swoich grup wiekowych.

- Czyli na samym szarym końcu kolejki - powiedziała prof. Chybicka. Ekspertka podkreśliła, że te osoby po transplantacji są w grupie ryzyka jeśli chodzi o COVID-19. Tacy pacjenci przyjmują leki immunosupresyjne, które prowadzą do obniżenia odporności organizmu, aby nie mógł on odrzucić przeszczepionych organów. - W mojej opinii te osoby powinny być zaszczepione w pierwszej kolejności - podkreśliła prof. Chybicka.

Jak poinformowała profesor, do Mateusza Morawieckiego już został skierowany list z prośbą o dodanie osób po przeszczepach do "grupy I". Do tej pory jednak z kancelarii premiera nie nadeszła żadna odpowiedź.

2. Czy szczepionka na COVID-19 będzie dostępna również dla dzieci?

Drugą kwestią, którą poruszyli eksperci, były szczepienia na COVID-19 u dzieci. Jak podkreśliła prof. Chybicka, dla dzieci, obciążonych chorobami towarzyszącymi, COVID-19 może być niezwykle groźny.

Ekspertka również wspomniała, że na oddziałach pediatrii i immunologii rośnie liczba dzieci z PIMS, czyli pediatrycznym wieloukładowym zespołem zapalnym, który stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i jest powikłaniem po zakażeniu koronawirusem. PIMS grozi uszkodzeniem funkcji wielu organów. Może doprowadzić nawet do zawału serca.

- Rejestracja szczepionki firmy Pfizer od 16. roku życia, a Moderny - od 18., wynika tylko z tego, że badania kliniczne z udziałem dzieci jest niezwykle trudno przeprowadzić - podkreśliła prof. Chybicka.

Zdaniem profesor szczepienia mogą wymagać dzieci, którzy chorują na nowotwory, cukrzycę, są po przeszczepach, mają obniżoną odporność lub cierpią na inne choroby przewlekłe. Dla takich dzieci każde zakażenie wirusowe jest ogromnym zagrożeniem.

Na razie jednak nic nie wskazuje, aby rząd zezwolił na podawanie dzieciom szczepionki z zastosowaniem metody out of label (pozarejestracyjne stosowanie leków). Eksperci są zgodni co do tego, że kwestia ta wymaga wieloaspektowej dyskusji, odpowiedniego opracowania ścieżki prawnej oraz określenia dawki.

Zobacz również: Szczepienia na COVID-19. Powinniśmy szczepić dzieci? Prof. Alicja Chybicka wyjaśnia, dlaczego

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.