Wpajanie błędnych przekonań – najczęstszy błąd współczesnego rodzica

Większość z nas chce jak najlepiej dla swoich dzieci. Czasem musztrujemy je, czasem wspieramy, radzimy, jak się poruszać po zdradliwych wodach dzieciństwa i dojrzewania. Nigdy umyślnie nie zrobilibyśmy niczego złego swoim pociechom.

Polecane wideo:

W naszym zapale kształtowania pożytecznych umiejętności życiowych i stałego systemu wartości czasami zupełnie nieświadomie możemy dzieciom wpajać inne, mniej pozytywne przekonania. Są to swoiste pułapki myślowe, które w przyszłości mogą wywołać bardzo poważne skutki.

10 największych błędów wychowawczych, którymi krzywdzisz swoje dziecko

Wychowanie dziecka to bardzo skomplikowany proces, który wymaga od rodzica przemyślanych decyzji. W końcu na to, jak ukształtuje się mały człowiek, wpływ...

„We wszystkim muszę być dobry”

Granica pomiędzy motywowaniem dzieci do tego, by starały się robić jak najlepiej to, czego się podejmują, a zaszczepieniem błędnego przekonania, że muszą być we wszystkim najlepsze, jest subtelna. Tę pułapkę myślową wpajamy wtedy, gdy zmuszamy dzieci do zajęć, które w ogóle nie budzą ich zainteresowania. To przekonanie zakorzenia się w ich umysłach również wtedy, gdy rodzice nigdy nie akceptują mniej niż idealnego wykonania danego zadania. Kiedy pułapka myślowa zostanie już wbudowana w system przekonań dziecka, zaczyna spadać jego samoocena. Po prostu nie może być we wszystkim najlepsze. Dzieci, które czują, że muszą być najlepsze, szybko nabierają przekonania, że w jakiś sposób zawodzą swoich rodziców, a w końcu i siebie.

„Znaczę tyle, co moje osiągnięcia”

Dzieciom trudno odróżnić aprobatę i dezaprobatę wobec tego, co robią, od oceny tego, kim są jako jednostki. Innymi słowy, pochwała rodzica za jakieś osiągnięcie może być zinterpretowana przez dziecko jako oznaka miłości. Możliwa jest również sytuacja odwrotna. Dezaprobata może zostać odczytana przez dziecko jako odrzucenie lub odmówienie miłości przez rodzica. Z taką tendencją spotkać się można szczególnie u młodszych.

Dzieci desperacko chcą czuć, że rodzice je kochają i aprobują, niezależnie od sukcesu lub porażki doświadczanej w da­nej chwili. To ważne zjawisko nazywamy „miłością bezwarunkową”. Pokrótce: miłość bezwarunkowa oznacza, że nasze dzieci czują, iż absolutnie nic nie może spowodować, że przestaniemy je kochać. Możemy pochwalać lub nie konkretne zachowania, ale miłość do dziecka pozostaje niewzruszona.

„Negatywne uczucia są złe”

 Mówiąc jasno, takie wyrażenia, jak: „chłopcy nie płaczą” lub „nie powinieneś się na nią złościć”, tłumią naturalne uczucia. Oczywiście, że chłopcy płaczą, a złość jest normalna i zdrowa. W podobny sposób szkodzą słowa: „nie martw się tym, dasz sobie radę”. Każda z powyższych wypowiedzi rodziców może komunikować, że dzieci nie mają prawa odczuwać danej emocji lub że to, co czują, jest nieważne.

Celem powinno być uzmysławianie dzieciom, że mają prawo do swoich uczuć, a silne emocje są zupełnie normalne. Może być wiele odpowiednich i nieodpowiednich sposobów wyrażania tych emocji, ale samo doświadczanie ich jest naturalne i zdrowe. Im bardziej nasze pociechy żyją w zgodzie ze swoimi uczuciami, tym bardziej otwarte i szczere będą w przyszłych związkach z innymi ludźmi.

„Wszyscy muszą mnie lubić”

Bardzo ważne jest nauczenie dzieci, jak żyć z innymi i jak, kiedy trzeba, podporządkowywać się autorytetom. Problem powstaje wtedy, gdy nauczanie nie postępuje dalej. Ważne jest zachowanie równowagi pomiędzy potrzebą przystosowywania się do innych a zrozumieniem, że konflikty to coś normalnego i nie do uniknięcia. Co więcej, musimy nasze dzieci nauczyć tego, jak wyrażać swoje uczucia w odpowiedni sposób i czuć się przy tym pewnie.

Dzieci, które dorastają w przeświadczeniu, że muszą zadowalać wszystkich, będą w przyszłości pełne lęków i wątpliwości co do wartości swojej osoby. Ich poczucie własnej wartości pozostanie pod kontrolą innych. Jeśli mnie lubisz, to znaczy, że jestem w porządku. Jeśli mnie nie lubisz, to znaczy, że coś jest ze mną nie tak. Zarówno dzieci, jak i dorośli, którzy uzależniają poczucie własnej wartości tylko od opinii innych, bardzo przeżywają presję z ich strony, nieudane związki oraz napięte sytuacje.

„Popełnianie błędów lub proszenie o pomoc jest złe”

Dzieci, które rozumieją, że błędy są naturalne i nieuniknione, mają wyższą samoocenę. Unikną one autodestrukcyjnej skłonności do obwiniania siebie za nieustający proces „prób i błędów”, jakim jest życie. Z problemem popełniania błędów ściśle wiąże się mnie­manie, że prośba o pomoc oznacza niekompetencję i słabość.

W naszych wysiłkach, by dzieci stały się samodzielnymi, nie­zależnymi osobami dorosłymi możemy nieopatrznie wpoić błędne przekonanie typu: „Muszę wszystko zrobić sam”. Gdy rodzice uczą dzieci oceniać sytuację i prosić o pomoc wtedy, kiedy jej potrzebują, zwiększają ich szansę na osiągnięcie w przyszłości sukcesu.

Na przykład dziecko, które nie boi się zadawać pytań w klasie, dostaje lepsze oceny. Na­bywając taką cenną umiejętność, uczy się osiągać cele, korzystając z wielu różnych źródeł. W końcu czuje się też mniej samotne i wyizolowane oraz szybko budzi zaufanie i sprawia wrażenie kompetentnego.

Fragment książki Kevina Steede „10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

Redakcja parenting.pl, 10 miesięcy temu

Relacje z dziećmi

Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM

Artykuły Relacje z dziećmi
Relacje z dziećmi

Rzeczy, których twoje dziecko nie musi wiedzieć

Rzeczy, których twoje dziecko nie musi wiedzieć

O tym lepiej dziecku nie mówić Dobry kontakt z dzieckiem, to podstawa wychowania. Warto jak najwięcej rozmawiać ze swoją pociechą, ponieważ buduje (...) to zaufanie oraz poczucie bezpieczeństwa. Jednak są kwestie, o...

Relacje z dziećmi

Sześć rad, jak rozmawiać z dzieckiem, by nas słuchało

Sześć  rad, jak rozmawiać z dzieckiem, by nas słuchało

Rozmowa to podstawa Rozmowa z dzieckiem to niełatwa sztuka. W jednym momencie może ono nas słuchać, a za chwilę jego uwaga koncentruje się na czymś (...) tego, co mówisz. Są jednak także sposoby, jak sprawić, by dziecko...

Relacje z dziećmi

W tych krajach najlepiej wychowywać dzieci

W tych krajach najlepiej wychowywać dzieci

skupić się na rodzinie. Mowa o krajach, w których najlepiej wychowuje się dzieci. Ranking na ten temat opracowali właśnie pracownicy Whartoon Schools (...) . Nie ma na niej natomiast Polski.W których krajach najlepiej wychowuje się dzieci...

Relacje z dziećmi

Noworodek w czasie wigilii

Noworodek w czasie wigilii

Zbliża się okres świątecznych wizyt rewizyt i wszelkiej maści towarzyskich spotkań. Co zrobić, gdy w domu od niedawna pojawiło się malutkie dziecko

Relacje z dziećmi

Na co wpływa kolejność urodzenia

Na co wpływa kolejność urodzenia

jest nasza pozycja wśród rodzeństwa. Okazuje się, że kolejność urodzenia dzieci może mieć wpływ na zdrowie, a nawet… orientację seksualną. Rodzeństwo (...) już od przeszło 100 lat. Narosło w tym temacie także wiele przekonań i stereotypów:...

Relacje z dziećmi

Co zapamięta o tobie twoje dziecko?

Co zapamięta o tobie twoje dziecko?

bezpieczeństwa - podstawowa potrzeba dziecka Psycholog Monika Wiącek podkreśla, że najważniejsza w relacji z dzieckiem jest bliskość i poczucie (...) emocje_: pozytywne lub te bardzo negatywne._ Relacje...

Relacje z dziećmi

Przygotowanie dziecka na przyjście nowego członka rodziny

Przygotowanie dziecka na przyjście nowego członka rodziny

Oczekiwanie na drugie dziecko jest czasem radosnym, ale też wymagającym przygotowania do nowych okoliczności i nowej struktury rodziny. Model 2+1 (...) przestanie funkcjonować wraz z pojawieniem się na świecie małego brzdąca. Narodziny...

Relacje z dziećmi

Rola ojca

do żłobka. Tyle tylko, że nikt i nic nie zastąpi dziecku kontaktu z ojcem. Jeśli chce mieć dobre relacje z własnym potomstwem musi się z nim spotykać (...) Rola ojca w wychowywaniu dzieci jest nie do...