Szczęśliwi rodzice - szczęśliwe dzieci (recenzja)

Ocena 5/5

Pamiętam z dzieciństwa kłótnie rodziców i kompletny brak zrozumienia po obu stronach. Pamiętam również moje konflikty z rodzicami. Po każdej kłótni biegłam do swojego pokoju i płakałam w poduszkę. Czułam się samotna i nierozumiana. Wyobrażałam sobie wówczas swoją rodzinę za kilkanaście lat. Obiecywałam gdzieś podświadomie sobie samej, że mój dom będzie wyglądał zupełnie inaczej.

Przyszłość stała się teraźniejszością, przyszła proza życia i w pewnym momencie zauważyłam, że zaczynam powielać część błędów moich rodziców, dziadków, pradziadków. Nasze przekonania, wpojone nam w dzieciństwie, pełnią bowiem rolę podświadomych skryptów, które wpływają na wszystkie nasze działania.

Swoim rodzicom wybaczyłam, mając świadomość, że czerpiąc wzorce z dzieciństwa powielali mniej lub bardziej nieświadomie dokładnie te same błędy co ich rodzice. Sama staram się pracować nad sobą. Wszystko to oczywiście zgodnie i w harmonii ze sobą i światem. Bo to klucz do skucesu. Jakże często zdarza nam się najpierw wybuchnąć, zrobić awanturę a potem przemyśleć, zastanowić się i...żałować. Mówimy sobie wówczas: "Już więcej tak nie zrobię, muszę nauczyć się panować nad sobą". Niestety tak się nie da. Kontrolowanie uczuć jest równoznaczne z ich tłumieniem a czy o to nam właśnie chodzi? Dziecko widząc, że Ty ukrywasz uczucia, dokładnie to samo robi ze swoimi. A czy właśnie takie dziecko chcemy wychować? Bezradne, z poczuciem winy i samo z tym co siedzi w jego wnętrzu?

Książka Szczęśliwi rodzice – szczęśliwe dzieci, Krystyny Łukawskiej, uczy jak akceptować uczucia swoje i innych, jak słuchać, jak mówić by być słuchanym, jak uwolnić się od poczucia winy, jak obudzić w sobie dobrego, kochającego rodzica, jak być przyjacielem dziecka a nie wrogiem, jak okazywać mu miłość i szacunek bez względu na okoliczności, jak wymagać a nie ranić oraz wiele innych aspektów życia w rodzinie.

Wszystko to autorka przekazała nam na łamach swojej książki, w bardzo przystępny i łatwy do zrozumienia sposób. Krótkie rozdziały, bogata treść to niewątpliwe ogromne zalety przewodnika. Każdy z nas, rodziców znajdzie w niej coś dla siebie, coś co często jest bardzo oczywiste a nie zawsze proste w znalezieniu rozwiązania lub przyczyn pewnych zachowań.

Książka Pani Łukawskiej, Szczęśliwi rodzicie – szczęśliwe dzieci powinna znaleźć się w biblioteczce każdego rodzica.

Anna Liszewska, ponad rok temu

Bibliografia

  • Krystyna Łukawska, Szczęśliwi rodzice – szczęśliwe dzieci, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot, 2011.
Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM