Słońce w kropelce. Wszyscy potrzebujemy witaminy D

Jesień i zima to okres, kiedy zarówno dzieci, jak dorośli, narażeni są na niedobory witaminy D, której nasz organizm sam nie wytwarza. Potrzebuje do tego słońca, a konkretnie promieni UVB i odpowiedniej diety. Światowej sławy naukowiec norweskiego Centrum Onkologicznego w Oslo, prof. Johan Moan, twierdzi, że jej obecny niedobór u dzieci jest spowodowany brakiem słońca i spędzaniem zbyt dużej ilości wolnego czasu w zamkniętych pomieszczeniach.

1. Do czego jest nam potrzebna witamina D?

Zespół ekspertów zajmujący się profilaktyką krzywicy i osteoporozy zaleca przyjmowanie witaminy D od urodzenia do 18. roku życia. Główną przyczyną jest fakt, że witamina ta ma ogromny wpływ na prawidłowy rozwój i zdrowie dzieci. Dorośli również jej potrzebują. Dlaczego?

Cała prawda o witaminie D

Czyż nie byłoby wspaniale, gdyby jedna witamina miała moc wpływania na mocne kości, chronienia przed cukrzycą, rakiem, chorobami serca oraz depresją? A...

  • Pełni ona kluczową rolę w procesie mineralizacji kości. Reguluje wchłanianie, przyswajanie i wydalanie wapnia i fosforu. Inaczej mówiąc, witamina D odpowiada za zdrowe kości i zęby, chroni dorosłych przed osteoporozą.
  • Wzmacnia odporność. Lekarze udowodnili, że reguluje układ immunologiczny organizmu, zwalczając przy tym bakterie i wirusy.
  • Działa korzystnie na układ nerwowy – reguluje poziom wapnia we krwi i regeneruje komórki nerwowe. Naukowcy dowiedli, że zmniejsza ryzyko stwardnienia rozsianego i chorób nowotworowych.

2. Co się dzieje, gdy brakuje witaminy D?

Jednym z pierwszych objawów braku witaminy D w organizmie małego dziecka jest wzmożona potliwość. Pierwsze ząbki, na które czekają rodzice, pojawiają się bardzo późno, do tego są drobne i słabe. Jej niedobór przejawia się u najmłodszych głównie krzywicą, która powoduje zmiany w układzie kostnym i rozwojowym.

W zaawansowanej krzywicy może dojść do odwapnienia i rozmiękczania kości, w wyniku czego następuje deformacja czaszki, kręgosłupa, klatki piersiowej i nóg. Dzieje się tak dlatego, że osłabione kości nie utrzymują ciężaru szybko rosnącego ciała i ulegają odkształceniu.

3. Czy podawać dziecku witaminę D podczas karmienia sztucznego lub mieszanego?

Najlepsze, co mama może zrobić dla swojego dziecka, to karmić je piersią co najmniej przez 6 miesięcy. Przez pierwsze 3 miesiące należy również podawać mu preparat z witaminami K+D3. Podstawowym zadaniem witaminy K jest zapewnienie prawidłowego krzepnięcia krwi. Bierze ona udział w syntezie białka, a jej brak w pierwszych 3 miesiącach życia dziecka może prowadzić do wystąpienia krwawienia z niedoboru witaminy K.

Mleko matki zawiera niewiele tej witaminy, a w jelitach dziecka żyje zbyt mało bakterii zdolnych do jej produkcji. Po ukończeniu 3 miesiąca życia podajemy dziecku już tylko witaminę D3.

A co, jeśli mama nie może karmić piersią? Często kobiety, które wracają do pracy, nie chcą przerywać karmienia, dlatego robią to częściowo piersią, częściowo sztucznie. Mieszanki mleczne podawane dzieciom z reguły dostarczają niezbędnych składników odżywczych i witamin, jednak w okresie jesienno-ziomowym zapotrzebowanie na witaminę D jest większe. Warto więc podawać maluchom suplement witaminowy, który uzupełni niedobory.

Aplikowanie witamin najmłodszym jest inwestycją w ich zdrową przyszłość. Jak podkreślają pediatrzy, podawać je trzeba bardzo rozsądnie, żeby nie wyrządzić krzywdy maleńkiemu organizmowi.

Witaminę D dorośli znajdą w produktach spożywczych, najwięcej jest jej w rybach morskich, olejach roślinnych, produktach mlecznych, pełnym mleku, jajach oraz serach dojrzewających.

Komentarze