Rozrusznik serca dla Antka

Nadzieja. Od samego początku nadzieja. Najpierw na piękną, zmianę. Że będzie rodzinnie. Że już nie tylko we dwoje. W kolejce stała nadzieja numer dwa. Że być może, choć z doświadczeniem, to się myli. Słabe USG, pewnie w niefortunnej pozycji dziecko leży... Do trzech razy sztuka. Trzy badania. Niestety... tak oto doszliśmy do nadziei przez duże N. Na to, że da sobie radę, bo chociaż troszkę zakręcone, to będzie w nim biło serce, które na przekór wszystkiemu da sobie radę samo. Nie daje. Potrzebuje pomocy. Teraz nadzieja jest w Was.

Polecane wideo:

Lek dla Lenki

Lena w swoim życiu umierała wielokrotnie. Najpierw przy diagnozie: że za mała, że tragicznie złe wyniki, że ostra białaczka limfoblastyczna, że słaby organizm – złe rokowania... W momencie diagnozy miała zaledwie 6 miesięcy.

Pomóż w zakupie leku dla dziewczynki. Zachęcamy do wsparcia akcji zbierania pieniędzy na leczenie Lenki. Jest ona prowadzona za pośrednictwem strony Fundacji siepomaga.

Na początku ciąża przebiegała prawidłowo. Mama dbała o siebie, jak umiała i jak radzili. Zdrowo się odżywiać – zrobione. Wypoczywać- zrobione. Nie chorować – zrobione... I wtedy nadszedł ten dzień. Rodzice dostali pierwszy zły sygnał. Lekarz w trakcie tzw. rutynowej wizyty nie mógł odnaleźć naczyń odchodzących od serca. Serce – ogromny niepokój. Próba odgonienia mrocznych myśli argumentem, że to może tylko tylko niefortunne ułożenie dziecka nie pomogła. Konsultacje stanu maleńkiego serca w Krakowie i jednoznaczna diagnoza - skorygowane przełożenie wielkich naczyń z ubytkami w przegrodzie międzykomorowej. Przestał liczyć się kolor wózka, wzór pościeli i problemy, którymi „zwyczajne” mamy zafascynowane są przez cały okres ciąży. Czas walki o jak najlepsze życie dla maleństwa, właśnie się zaczął. Maluszka czekało cesarskie cięcie, gdyż zagrażała mu ciężka zamartwica. Mimo wszystkich przeciwności otrzymał 10 punktów i nikt nie mógł uwierzyć, że jest tak chory. Antoś urodził się 31.10.2013r. Obecnie ma 20 miesięcy i serduszko do naprawy.

Przez pierwszy tydzień Antoś przebywał w inkubatorze na Oddziale Klinicznym Neonatologii w Krakowie. Okazało się, że nasila się blok przedsionkowo-komorowy I/II ST. Nie była to dobra informacja. 8.11.2013r. odbyła się pierwsza podróż maluszka - karetką do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, gdzie spędził półtora tygodnia na licznych badaniach i konsultacjach. W końcu rodzice mogli zabrać go do domu. Długimi godzinami wpatrywali się w ukochanego synka. Każdy oddech, każdy jego ruch był śledzony z niepewnością. Teraz to rodzice musieli pełnić rolę specjalistycznej aparatury, która pilnowała go przez ten długi czas w szpitalach.

W grudniu 2013 r. miała miejsce kolejna hospitalizacja i kontrola na Oddziale Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Od tego czasu badania odbywały się coraz częściej, a wszystko po to, by zapewnić dziecku jak najlepsze leczenie. Był czas, kiedy już myślano, że serduszko szkraba podjęło wyzwanie, jakim jest życie. Że samo, bez ingerencji, da sobie radę. Zrobiło się spokojniej. Wtedy też rodzice zdecydowali się na drugiego maluszka - rodzeństwo dla Antka. Niestety, w połowie kolejnej ciąży wyniki Antka stopniowo się pogarszały. Zastawki zaczęły być niedomykalne, blok przedsionkowo- komorowy II/ III stopień i najgorsze…serce Antosia zaczęło się zatrzymywać na kilka sekund…

Niestety Antoś nie poradzi sobie bez specjalistycznej pomocy. Otrzymaliśmy wiadomość o konieczności wszczepienia rozrusznika, a do tego czasu o podawaniu dziecku leków przyspieszających akcję serca. Nasze dziecko jest dla nas całym światem. Dlatego też decyzję o leczeniu w niemieckiej klinice i operacji u profesora Malca podjęliśmy bez zastanowienia. To Jemu i Jego zespołowi chcemy powierzyć nasz skarb – piszą rodzice Antka.

Operacja wszczepienia rozrusznika musi odbyć się jak najszybciej. Wstępny termin wyznaczony przez specjalistów z UKM to początek sierpnia 2015 r. Będzie to czas wielkiej niepewności, ale przecież wszystko może się dobrze skończyć… musi. Początkiem lipca przyjdzie na świat braciszek Antosia, a on sam będzie walczył o lepsze życie. Tata zrezygnował z pracy, by móc zająć się synkiem. Dlatego też rodzice są zmuszeni, by prosić o wsparcie finansowe na operację serca Antka.

Zachęcamy do wsparcia akcji zbierania pieniędzy na leczenie Antosia. Jest ona prowadzona za pośrednictwem strony Fundacji siepomaga.

Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM

Artykuły Dziecięce choroby
Dziecięce choroby

Poznaj powszechne przyczyny wysypki u dzieci

Poznaj powszechne przyczyny wysypki u dzieci

Podrażnienia skóry wywołane kremem przeciwsłonecznym Kremy z filtrami UV zapewniają ochronę przed szkodliwymi promieniami, ale niektóre składniki w nich zawarte mogą powodować problemy, jeśli dziecko ma wrażliwą skórę. Wybieraj te produkty, które nie...

Dziecięce choroby

Katar

Katar to jedna z najczęstszych dolegliwości i wcale nie tylko u dzieci. Mówi się, że nieleczony trwa tydzień, a leczony zaledwie 7 dni. Ale czy aby na pewno mamy go bagatelizować? A może natychmiast biec do lekarza, gdy dopadnie nasze maleństwo? Jak zawsze...

Dziecięce choroby

Kaszel

się coś niedobrego ze zdrowiem naszego malucha. Jest zatem sprzymierzeńcem dziecka. Pamiętajmy jednocześnie, że kaszel to nie choroba. To objaw, którego nie wolno

Dziecięce choroby

Wady słuchu u dzieci

Każdy z nas chciałby mieć zdrowe i radosne dziecko. Czasem zdarza się tak, że lekarze u naszych pociech diagnozują zaburzenia słuchu lub wzroku. Jak je wychwycić odpowiednio wcześniej? Jak diagnozować? Na co zwracać uwagę? Badania wykazują, że coraz więcej...

Dziecięce choroby

Zespół Reye'a

niemowlęcego do młodzieńczego. Największa zapadalność na zespół Reye'a notowana jest w okresie jesienno-zimowym. Jest to choroba potencjalnie śmiertelna - umiera (...) około 50% chorych. Przyczyny zespołu Reye'a Choroba...

Dziecięce choroby

Zapalenie spojówek

Zapalenie spojówek

Zapalenie spojówek u niemowląt wywołuje charakterystyczne objawy. Dziecko często pociera załzawione oczka, mruży je pod wpływem światła. To choroba

Dziecięce choroby

Żółtaczka fizjologiczna

Gdy rodzisz kolejne dziecko, „brzoskwiniowa" cera pojawiająca się u noworodka w 2 - 3 dobie ani Cię nie zmartwi, ani nie zdziwi, ani nie wywoła dumy, że wyjątkowo śniada cera mu się trafiła. Gdy jednak to twoje pierwsze maleństwo, możesz się nieco zaniepokoić....