Rodzice na starcie

Rodzi się dziecko i co? I przed dwojgiem ludzi staje ważne zadanie sprawdzenia się w nowych rolach: mamy i taty.

Ewa: Inaczej to sobie wyobrażałam. Leżymy na łóżku, a Jaś między nami. Mąż otula mnie kocem i przygotowuje herbatę. Karmię syna. Ogarnia nas spokój i spełnienie, o którym marzyliśmy.

Polecane wideo:

Prawda jest taka, że Jasiek ma już prawie pół roku, a my spędzamy czas osobno. Przygotowuję jedzenie, przewijam, chodzę na spacery, on tylko kąpie. Przeczytał gdzieś w Internecie, że to ojcowska rzecz i sztywno się tego trzyma. Większość czasu pracuje, a wieczorami ogląda telewizję lub przegląda Internet. Coraz mniej rozmawiamy, głównie o sprawach organizacyjnych, kto co kupi w supermarkecie. Kłócimy się o byle co. Drażni mnie, jak cokolwiek zostawia po sobie: rozrzucone ubrania, brudny talerz – mam wrażenie, że jestem służącą na etacie. Dziwi mnie jego postawa, bo wiele rozmawialiśmy wcześniej o tym, że to będzie nasze wspólne doświadczenie. Tomek krytykował ojców, którzy uciekają z domu, a dziś sam to robi. Jestem rozczarowana i zła. Mam czasami takie głupie myśli, że nie powinniśmy byli decydować się na dziecko, bo tak nam było dobrze wcześniej. Zupełnie nie rozumiem, co się z nim stało.

Tomek: Dla mnie rodzina to taki obrazek, jak ona i on idą na spacer z czerwonym wózkiem, a obok podskakuje czarny labrador. Wózek kupiliśmy, labradora mamy, a obrazka nijak nie daje się posklejać. Chciałbym, ale nie potrafię. Ewa jest na mnie zła, a ja co najgorsze przestaje się tym przejmować. Mam wrażenie, że od pierwszego momentu w szpitalu, gdy przyniosłem nieodpowiedni krem na odparzenia, jest mną rozczarowana. „Nie ściskaj go”, „za mocno podgrzane”, „skąd ci przyszło do głowy, by kupować tani podgrzewacz”, „ten kocyk drapie” i tak dalej. Cokolwiek nie robiłem, Ewa była zła. Wydawało mi się, że uśmiecha się tylko do Jasia i tylko sama z nim czuje się dobrze. Ja stoję z boku jak niepotrzebny idiota z koszulką z napisem „chcę być z wami”.

Nigdy jednak z nimi nie byłem, więc odpuściłem. Pozwoliła mi na kąpiel, bo pewnie przeczytała w jakimś poradniku, że ojcowie kąpią. A Jasiek musi mieć ojca. Ojca KĄPIĄCEGO. Przestaję słyszeć jej złośliwości i czekam, aż Jasiek podrośnie i sam da mi szansę na relację. To okropne, ale czasami zastanawiam się, jak wyglądałoby nasze życie bez niego...

Rodzi się dziecko i co? I przed dwojgiem ludzi staje ważne zadanie sprawdzenia się w nowych rolach: mamy i taty. I zbudowania rodziny w nowej konfiguracji, w której diada (ich dwoje) zamienia się w triadę (ich troje). I tak, jak matce podjęcie roli przychodzi z większa łatwością, bo jej więź z dzieckiem powstaje już w okresie ciąży, tak też tata musi tę relację dogonić. Nie jest to łatwe, gdy większość funkcji opiekuńczych początkowo skupionych jest na kompetencjach kobiety. To ona jest z dzieckiem w szpitalu w pierwszych dniach, ona karmi, ona szybciej i zręczniej przewija, ona instynktownie wie, co robić. Tata musi się wszystkiego nauczyć od początku. Im szybciej się w to włączy i dostanie pozytywne wzmocnienie, tym większą będzie dla mamy pomocą. A jednocześnie tylko taka sytuacja daje możliwość nawiązania relacji dziecko-ojciec, która im wcześniej powstanie, tym będzie mocniejsza i trwalsza.

Są kobiety, które z różnych powodów nie ułatwiają mężczyźnie podjęcia roli taty. Niektóre z nich mają silną potrzebę kontroli i tak zacieśniają krąg z dzieckiem, że nie ma miejsca na obecność drugiego rodzica. To daje im złudną kontrolę nad tym, co dzieje się w ich rodzinach i nad bezradnym partnerem, który miota się w swojej bezsilności. Bywa, że rola matki daje niektórym kobietom poczucie władzy i przewagi, której nie chcą oddać partnerowi, bo umacnia to ich pozycję w relacji. Stają się ważne, decydują o najważniejszych sprawach. Są matki perfekcjonistyczne i przekonane, że same najlepiej potrafią wszystko zrobić, więc wyręczają we wszystkim ojca, dając mu odczuć, że jest do niczego. Są też takie mamy, które separują ojca przez nieuwagę. Są tak skupione na dziecku, że zużywają wszystkie pokłady swojej uważności, empatii i potrzeby bliskości na nie.

Ważne jest, by w takich sytuacjach:

  1. Mama spróbowała zrozumieć motywy swojego zachowania poprzez pytania typu: „co bym straciła, oddając partnerowi wieczorne czynności przy dziecku?”.
  2. A dalej zapytała siebie: „co bym zyskała, gdyby ojciec dziecka zajął się nim wieczorem, np. co drugi dzień?”.
  3. Oboje rodzice komunikowali swoje potrzeby wprost: „chciałbym, abyś pozwoliła mi przewijać Jasia bez komentarzy”, „chciałabym, abyś zawsze we środy wracał wcześniej, bym miała wolne popołudnie”.
  4. Rodzice przygotowali plan opieki nad dzieckiem w postaci tygodniowego rozkładu, gdzie widnieje jasny i klarowny podział obowiązków, który oczywiście w zależności od zajęć można modyfikować”.
  5. W tym planie zapisali WSPÓLNY CZAS z dzieckiem i sami ze sobą. Na przykład w piątek co dwa tygodnie z Jasiem zostaje opiekunka, a my uciekamy do kina. W soboty wspólnie spacerujemy z wózkiem i psem po lesie.
  6. Na koniec zapisali najważniejsze myśli i przyczepili do tablicy magnesem, np.: „Jestem mamą Jasia i żoną Tomka. Obie role są dla mnie równie ważne, „Kocham Cię Ewa za to, jaką jesteś mamą i kobietą. Bo dla mnie jesteś zawsze kobietą”.

Po narodzinach dziecka ważne jest, by odnaleźć się w nowych rolach, zarówno mamy, jak i taty. Warto także myśleć o przyszłości. Dowiedz się, jak zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny.

Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM

Jedzenie

aga2410 • ostatni post 4 tygodnie temu

3
Artykuły Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy!
Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy!

Czy miłości trzeba się uczyć? O więzi rodzic-dziecko

. Tak często rozumiemy przesłanie ulubionego książkowego bohatera dzieci i dorosłych. Dla mnie to motto jest przesłaniem miłości rodzicielskiej. Miłości (...) , która wcale nie jest łatwa, a na pewno staje się głównym napędem rozwoju...

Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy!

Małe mieszkanie a pojawienie się dziecka - jak sobie poradzić?

Niewielu przyszłych rodziców ma do swojej dyspozycji przestronne wnętrza - większość musi pomieścić rzeczy swoje i dziecka w małych, ciasnych (...) przedmiotów! Zacznij od wielkich i bezlitosnych porządków: przejrzyj zawartość wszystkich...

Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy!

Wszystko, co może was zaskoczyć po pojawieniu się dziecka

Narodziny dziecka sprawiają, że przed jego rodzicami otwierają się nagle wrota do zupełnie nowego życia i nieznanych wcześniej doświadczeń. Wiele (...) (tzw. kikut pępowinowy) wysycha i odpada między siódmym a dwudziestym pierwszym dniem...

Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy!

Gdy w domu pojawia się maluszek, cały plan dnia staje na głowie!

na dni tygodnia - w ten sposób ważne sprawy nie umkną waszej uwadze. * Porozmawiaj ze znajomymi, którzy okres niemowlęcy swojego dziecka mają już za sobą (...) -nie-wiedziales-zanim-zostales-ojcem) Uwaga **świeżo...

Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy!

Za i przeciw smoczkom - używać czy lepiej ograniczyć?

Smoczek to jeden z pierwszych zakupów dla dziecka - przyszli rodzice kupują go wręcz odruchowo, nawet jeśli sami w okresie niemowlęcym wypluwali (...) go na odległość dwóch metrów. Warto jednak zadać sobie pytanie: czy smoczek jest w...

Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy!

Infografika "7 "błędów" młodych rodziców"

lub znajomymi. Popełnianie błędów jest normalne. Ważne jest jednak to, by potrafić je dostrzec, a potem się ich wystrzegać. Zapraszamy do zapoznania

Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy!

Infografika "Zmiany i wyzwania w życiu młodych rodziców"

W życiu młodych rodziców pojawiają się liczne zmiany i nowe wyzwania. Czasami są oni bardziej na nie przygotowani, innym razem mniej. Zapraszamy do zapoznania sie z infografiką przedstawiającą wyniki badań zrealizowanych przez Aviva: (http://powercontent.blomedia.pl/infografika/aviva/05_...