Playhouse Disney- Moi Przyjaciele Tygrys i Kubuś: Każdy jest wyjątkowy (recenzja)

Playhouse Disney: Moi Przyjaciele Tygrys i Kubuś: Każdy jest wyjątkowy [recenzja]

Kubusia Puchatka i jego przyjaciół zna chyba każdy. Niewątpliwie są to jedne z najbardziej popularnych postaci w literaturze dziecięcej. Uroczego misia stworzył A.A. Milnea, co przysporzyło mu wielką sławę. Na podstawie tej książki powstało później wiele ekranizacji i adaptacji teatralnych. Mimo, że Kubuś Puchatek nadal cieszy się ogromna popularnością, ciągle pojawiają się nowe pomysły na filmy animowane z jego postacią.

Dzięki wytwórni The Walt Disney Company powstał serial pt. Mój przyjaciel Tygrys i Kubuś. Jak dla mnie jest to bardzo udany, godny polecenia serial. Bardzo lubię bajki, które wraz z fabułą niosą za sobą wiele treści edukacyjnych. Dzieci oglądając bajkę uczą się logicznego myślenia i radzenia sobie w trudnych sytuacjach. W bajce zawartych jest wiele ponadczasowych wartości, takich jak: przyjaźń, współpraca w grupie, pomoc innym i odpowiedzialność. Moim zdanie to wszystko sprawia, że opowieści z Stumilowego Lasu są bardzo oryginalne i wyróżniają się na tle innych bajek. Pomysł na rozwiniecie wizerunku Kubusia jako "nauczyciela" maluchów jest w 100% trafiony!

W serialu tym do grona znanych już wszystkim bohaterów dołączyła Tosia. Kubuś Puchatek i Tygrysek wraz ze swoją nową przyjaciółką rozwiązują tym razem zagadki Stumilowego Lasu. Sympatyczni detektywi analizują każdą sytuację i przedstawiają swój punkt widzenia. Po rozwiązaniu tajemnicy jak w każdej dobrej bajce następuje czas na morał. Tym razem mali widzowie przekonają się, że każdy człowiek jest inny. Nie oznacza to jednak, ze ktoś jest gorszych, lub lepszych - po prostu wszyscy są wyjątkowi.

Na płycie znajdują się trzy odcinki:

  • Problem Tosi/ Żółw bez skorupy
  • Niezwykłe zwykłe muzeum/Zmartwienie Skunksa
  • Wyprawa po dinozaura/Bliźniaki

Każdy z nich niesie ze sobą świetną zabawę i wiele niezapomnianych atrakcji. Ciekawe wszystkiego trio ze Stumilowego Lasu przeżywa jak zwykle szalone przygody. Możemy być świadkami poszukiwania cennego eksponatu w muzeum, jak również nauki jazdy na rowerze. Ale to oczywiście nie wszystko. Jesteście ciekawi co tym razem spotka ciekawskich i chętnych przygód bohaterów? Jeżeli tak, to musicie koniecznie sięgnąć po tą bajkę!

Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM

Artykuły Zakupy dla przedszkolaka
Zakupy dla przedszkolaka

Łóżeczko dla niemowlaka marki Caramella

Łóżeczko dla niemowlaka marki Caramella

Subtelny róż sprawia, że łóżeczko Caramella jest idealne dla małej królewny. Dodatki z kolekcji morskiej marki Caramella nadają łóżeczku typowo chłopięcy charakter.

Zakupy dla przedszkolaka

Wyprawka dla przedszkolaka

przedszkola mają różne wymagania, dlatego też przed zakupem wyprawki dla przedszkolaka warto się z nimi zapoznać. Niekiedy część przyborów szkolnych (...) Wyprawka dla przedszkolaka to wszystkie te przedmioty...

Zakupy dla przedszkolaka

Gry dla przedszkolaka

Gry dla przedszkolaka to doskonały sposób na urozmaicenie mu czasu. Prawidłowy rozwój dzieci ma na celu pobudzanie ich do myślenia i aktywności (...) fizycznej. Zabawy przedszkolaka służą więc nie tylko rozrywce, ale...

Zakupy dla przedszkolaka

Playhouse Disney-Wyprawa na Marsa (recenzja)

Lato z Playhouse na DVD obfituje w niesamowite przygody. Po Super Bohaterach z Tośką na czele i Wielkim Wyścigu Mańka, przyszedł czas na Myszkę Miki i jej klubowych przyjaciół. Tym razem czeka na nich nieziemska zabawa. Dosłownie nieziemska. Miki...

Zakupy dla przedszkolaka

Zemsta Budzika opowiastki domowe (recenzja)

"Zemsta Budzika. Opowiastki domowe" Kazimierz Szymeczko. Czyta Joanna Pach. Kazimierz Szymeczko to 45-letni polonista i bibliotekarz, który więcej satysfakcji czerpie z pracy w bibliotece niż z wbijania młodzieży do głów zasad gramatyki. Tak przynajmniej...

Zakupy dla przedszkolaka

Albert Le Blanc (recenzja)

W króciutkim opowiadaniu o Albercie Le Blanc - dodajmy od razu, że jest to miś o bardzo smutnym wyglądzie - mamy współczucie i żal, zadumę i radość. Emocji, jakie odnajdziemy na kilkunastu zaledwie stronach, wystarczyłoby zatem na opasłe tomisko...