Przejmująca historia Brryana Jacksona

Ponad 20 lat temu ojciec Brryana Jacksona wstrzyknął mu krew chorego na AIDS. Tym samym chciał uniknąć płacenia na utrzymanie swojego syna. Lekarze szacowali, że chłopiec nie dożyje piątych urodzin. Tymczasem Brryan przeżył, a jego organizm uodpornił się na wirusa.

Pokonać HIV

Poznaj produkty zwiększające naturalną odporność organizmu

Pozytywny wpływ czosnku na działanie układu odpornościowego został potwierdzony wiele lat temu. Zawarta w nim allicyna posiada udokumentowane właściwości...

Polecane wideo:

Ta historia chwyta za serce. Kiedy Brryan przyszedł na świat, ojciec, który był technikiem medycznym, wstrzyknął mu krew zakażoną wirusem HIV. Wszystko dlatego, że nie chciał płacić na utrzymanie syna. Chłopcu dawano kilka miesięcy życia, ale Brryan przezwyciężył chorobę i uodpornił się na wirusa.

- Kiedyś brałem 23 tabletki dziennie, dziś biorę tylko jedną pigułkę. Wirus nie jest już wykrywalny w mojej krwi, podniosła się moja odporność i mam coraz więcej białych krwinek - mówi Jackson.

Ale walka z chorobą była trudna, zwłaszcza, że chłopiec był okrutnie traktowany przez rówieśników, a poza tym w 70 proc. stracił słuch.

To niesamowite, że nasz bohater nawet jako małe dziecko miał w sobie tak ogromną siłę.

AIDS uaktywniło się u niego, kiedy chłopiec miał 5 lat. Kiedy skończył 7 lat jego stan zdrowia pogarszał się z dnia na dzień, a chłopiec bardzo cierpiał.

Miał wysoką gorączkę, obrzęk wątroby, przewlekłe infekcje uszu, a pod paznokciami rosły mu grzyby. Jego układ odpornościowy w zasadzie nie funkcjonował.

Pomimo ogromnego cierpienia, Brryan był niezwykle pogodnym dzieckiem. Powolnie przemierzając korytarze Szpitala Dziecięcego w St. Louis, prosił pielęgniarki by dawały mu buziaka w policzek, a lekarzy częstował czekoladkami, głosząc przy tym swoją ulubioną kwestię z filmu Forrest Gump o tym, że "życie jest jak pudełko czekoladek i nigdy nie wiemy co nas spotka".

To właśnie podczas jednego z pobytów w szpitalu, zatrzymała się u chłopca akcja serca, a lekarze rozkładali ręce, mówiąc, że gdy stanie się to ponownie, nie będą go już reanimować.

Poradzili jego matce, by przygotowywała się do pogrzebu. I tak postąpiła, wybierając mały, biały garnitur dla swojego syna.

Przejmująca rozprawa

Chłopiec napisał list do ojca, w którym zapytał go, dlaczego mu to zrobił. Chociaż był jeszcze dzieckiem i jego słowa musiała spisywać matka, to rozumiał, że jego ojciec zrobił mu coś strasznego.

Na jesieni 1998 roku, Jennifer Jackson, mama chłopca odczytała przed ławą przysięgłych przejmujące słowa syna: „Dlaczego mi to zrobiłeś? Czy w ogóle jest ci przykro i żałujesz? Myślę, że nie powinieneś nigdy opuścić więzienia!”.

Ojciec chłopca nie pokazywał po sobie emocji przez całą rozprawę. Siedział z rękami splecionymi na klatce piersiowej, a jego wzrok był pusty - przez sześć dni procesu nie zabrał głosu, nie próbował się bronić.
 
Podczas ogłoszenia wyroku, sędzia nazwał go największym zbrodniarzem i dodał:

- Wierzę, że kiedy Bóg w końcu wezwie cię do siebie, będziesz palił się w piekle aż po nieskończoność. Być może to jedyna sprawiedliwość jaka cię spotka.

Myślę sobie, że wstrzykiwanie 10-miesięcznemu dziecku krew zakażoną wirusem HIV, stawia cię w tej samej kategorii, co najgorszego zbrodniarza wojennego.

Największą karą jaką możemy ci wymierzyć będzie życie w więzieniu, ale nie sądzę, że jest to adekwatne do tego, przez co będzie musiał przejść twój syn. On umrze. Wszyscy to wiemy.

Dramat zaczął się już wcześniej

Ojciec Brryana był technikiem medycznym, pracującym w wojsku.

Przystojny, schudnie ubrany i taki miły! - wspomina Jennifer, matka chłopca.

 

W roku 1990 kobieta zaszła w ciążę. Niestety, już spodziewając się dziecka po raz pierwszy doświadczyła przemocy ze strony narzeczonego, ale ten przeprosił ją i ubłagał, by wycofała przeciw niemu oskarżenie.

Kobieta - jak sama przyznaje - miała pociąg do niespokojnych mężczyzn, ale wierzyła, że Stewart zmieni się przy niej.

Kiedy Jennifer rodziła, mężczyzna obywał właśnie służbę wojskową na Bliskim Wschodzie, ale bardzo interesował się dzieckiem. Ucieszył się, że ma syna, chciał wiedzieć ile waży i jak wygląda.

Chłopiec przyszedł na świat 24 lutego 1991 roku. Parę miesięcy później mężczyzna wrócił z misji do domu.

Jennifer wspomina, jak stali na lotnisku tuląc do siebie malutkiego Brryana i płacząc z radości, że w końcu są razem. Początkowo wszystko układało się dobrze. Stewart całował swą partnerkę po rękach, otwierał przed nią drzwi, dbał o nią i syna. Ale zdawkowo mówił o planach na przyszłość.

Kiedyś wybuchnął podczas kłótni i pięścią rozbił szybę. W związku rodziców Brryana działo się coraz gorzej. Mężczyzna zaczął być agresywny do tego stopnia, aż Jennifer zdecydowała się powiedzieć mu, że chce się rozstać.

Wtedy Stewart zaczął się zastanawiać, czy rzeczywiście jest ojcem Brryana. Ale sąd zasądził mu płacenie alimentów.

Kiedy chłopczyk miał 10 miesięcy, trafił do szpitala z powodu astmy. Jennifer uznała, że ojciec dziecka powinien o tym wiedzieć. Niestety, poinformowanie go o pobycie Brryana w szpitalu było błędem. To właśnie wtedy ojciec wstrzyknął mu krew zakażoną wirusem HIV.

Od tamtego momentu minęło ponad 20 lat. Mężczyzna wkrótce wychodzi na wolność, a jego syn deklaruje, że chce wybaczyć ojcu.

- Uważam, że istnieje zbawienie dla każdego, i sam modlę się za zbawienie mojego ojca – mówi Bryan Jackson, który dziś jest mówcą motywacyjnym i uczy innych, jak radzić sobie z przeciwnościami losu.

Kornelia Ramusiewicz, 5 miesięcy temu

Relacje z dziećmi

Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM

Artykuły Relacje z dziećmi
Relacje z dziećmi

Rzeczy, których twoje dziecko nie musi wiedzieć

Rzeczy, których twoje dziecko nie musi wiedzieć

O tym lepiej dziecku nie mówić Dobry kontakt z dzieckiem, to podstawa wychowania. Warto jak najwięcej rozmawiać ze swoją pociechą, ponieważ buduje (...) to zaufanie oraz poczucie bezpieczeństwa. Jednak są kwestie, o...

Relacje z dziećmi

Sześć rad, jak rozmawiać z dzieckiem, by nas słuchało

Sześć  rad, jak rozmawiać z dzieckiem, by nas słuchało

Rozmowa to podstawa Rozmowa z dzieckiem to niełatwa sztuka. W jednym momencie może ono nas słuchać, a za chwilę jego uwaga koncentruje się na czymś (...) tego, co mówisz. Są jednak także sposoby, jak sprawić, by dziecko...

Relacje z dziećmi

W tych krajach najlepiej wychowywać dzieci

W tych krajach najlepiej wychowywać dzieci

skupić się na rodzinie. Mowa o krajach, w których najlepiej wychowuje się dzieci. Ranking na ten temat opracowali właśnie pracownicy Whartoon Schools (...) . Nie ma na niej natomiast Polski.W których krajach najlepiej wychowuje się dzieci...

Relacje z dziećmi

Noworodek w czasie wigilii

Noworodek w czasie wigilii

Zbliża się okres świątecznych wizyt rewizyt i wszelkiej maści towarzyskich spotkań. Co zrobić, gdy w domu od niedawna pojawiło się malutkie dziecko

Relacje z dziećmi

Na co wpływa kolejność urodzenia

Na co wpływa kolejność urodzenia

jest nasza pozycja wśród rodzeństwa. Okazuje się, że kolejność urodzenia dzieci może mieć wpływ na zdrowie, a nawet… orientację seksualną. Rodzeństwo (...) już od przeszło 100 lat. Narosło w tym temacie także wiele przekonań i stereotypów:...

Relacje z dziećmi

Co zapamięta o tobie twoje dziecko?

Co zapamięta o tobie twoje dziecko?

bezpieczeństwa - podstawowa potrzeba dziecka Psycholog Monika Wiącek podkreśla, że najważniejsza w relacji z dzieckiem jest bliskość i poczucie (...) emocje_: pozytywne lub te bardzo negatywne._ Relacje...

Relacje z dziećmi

Mama na pełen etap

Mama na pełen etap

Gdy zostajesz mamą, opadają pierwsze emocje podniecenia, niczym niezmąconej radości, powoli wracasz do codzienności i musisz zmierzyć się z rutyną. Teraz już co dzień będziesz wstawać na zawołanie, przeżywać niemożliwe do uspokojenia płacze maleństwa,...

Relacje z dziećmi

Szczęśliwa rodzina

Szczęśliwa rodzina

Relacje dzieci z rodzicami zmieniają się wraz z upływem czasu. W okresie przedszkolnym maluchy zazwyczaj patrzą na opiekunów bezkrytycznie, są oni dla nich głównymi autorytetami.