Nóżki Jasia

Po wspólnych 9 miesiącach razem po raz pierwszy rozdzielono nas na całą noc. Ja na sali poporodowej, nie do końca świadoma tego, co się wokół mnie dzieje po podaniu znieczulenia. Jasiu samotnie 2 piętra niżej zza szyb inkubatora poznawał świat. Jasia po raz pierwszy zobaczyłam dopiero następnego dnia. Zamknięte oczka, delikatny uśmiech osadzony pomiędzy policzkami i ogromny spokój, który bił zza szyby urządzenia. Patrzyłam na niego i nie rozumiałam, co miał na myśli lekarz, mówiąc „zespół wad wrodzonych”.

Polecane wideo:

Podczas ciąży nic nie wskazywało na to, że moje dziecko urodzi się chore. Wszystkie wyniki książkowe. Nie potrafiłam uwierzyć. Mąż już wiedział, że coś jest nie tak z nóżkami naszego synka. Nie chciał mnie stresować. Po raz pierwszy przytuliłam, a chwilę potem odwinęłam jego maleńkie ciałko z rożka. Nie potrafiłam oderwać wzroku. W jednej chwili morze łez zebrało się w moich oczach. Słonymi od płaczu pocałunkami obdarowywałam każdy najmniejszy fragment jego zdeformowanych stópek i powykręcanych nóżek. Prawa zgięta do kąta prostego pozbawiona jest stawu kolanowego oraz kości piszczelowej. W lewej nie w pełni rozwinięta kość piszczelowa przypomina drugie kolano. Stópki końsko-szpotawe, wykrzywione w nienaturalny sposób. Jasiu urodził się z wrodzonym obustronnym brakiem kości piszczelowej Tibial Hemimelia.

Drugiego dnia po porodzie byliśmy już w klinice w Poznaniu. Lekarze nie chcieli przewidywać przyszłości, nie potrafili odpowiedzieć na pytanie, czy kiedykolwiek będzie chodził. „Być może jak podrośnie, może uda się coś zrobić. Najbezpieczniej będzie amputować”. Nie potrafiliśmy uwierzyć. Być może? Jak podrośnie, to znaczy kiedy? Amputować? Mamy XXI wiek, wierzyliśmy, że gdzieś na świecie jest ktoś, kto uratuje przed kalectwem naszego synka. Rozpoczęliśmy poszukiwania i od razu trafiliśmy na rodziców chłopca, który urodził się również z obustronnym brakiem piszczeli, a mimo to już biega. Rodzice od razu wskazali klinikę dr Paleya.

Konsultacja odbyła się na początku roku. Po zapoznaniu się z dokumentacją oraz dokładnych oględzinach usłyszeliśmy po raz pierwszy od roku wiadomość, która dodała nam skrzydeł. Najpiękniejsze słowa „Nie martwcie się. To wszystko da się naprawić, a Jasiu będzie jeszcze biegał”. Tuż po tych słowach otrzymaliśmy kosztorys 1 200 000 złotych. Pierwsza myśl, że do końca życia tak ogromnej kwoty nie uda nam się uzbierać. Następnie, że to jedyna szansa dla Jasia i nie odpuścimy. Złożyliśmy wniosek do Narodowego Funduszu Zdrowia o dofinansowanie operacji. Dzięki pomocy wielu wspaniałych ludzi rozpoczęliśmy zbiórki środków, by nie stracić ani jednego dnia. Jesienią otrzymaliśmy odpowiedź, że NFZ pokryje koszty operacji nóżek naszego synka.

Najważniejsza podróż życia rozpocznie się 3 marca 2015 roku. 5 dni przed 2 urodzinami nasz synek trafi w magiczne ręce dr Paley, który uratuje jego nóżki nie tylko przed amputacją, ale sprawi, że będzie mógł biegać, jak każdy z nas. Tuż po operacji Jasiu przez kolejne 8 miesięcy pod czujnym okiem zespołu specjalistów będzie miał przymocowane do swoich nóżek metalowe aparaty, których zadaniem będzie stopniowe wydłużanie i prostowanie powykrzywianych nóżek. By pierwsze samodzielne kroki na własnych już wyprostowanych stópkach były możliwe, konieczny będzie zakup specjalistycznych ortez wraz z bucikami. Niestety, koszt zakupu ortez wraz ze specjalistycznymi bucikami, dzięki którym pierwsze kroki będą możliwe, nie został uwzględniony w kosztorysie. Koszty zakupu spadają na rodziców. 11-miesięczny pobyt za oceanem to jedyna, ale jakże kosztowna szansa, dzięki której Jasiu będzie w przyszłości mógł chodzić. Ocenienie kosztów tak długiego pobytu jest niezwykle trudne, gdyż nigdy nie wiadomo, co może w tym czasie się wydarzyć. Dlatego wspólnymi siłami pragniemy pomóc zebrać środki na pokrycie zakupu ortez oraz specjalistycznych bucików dla Jasia, dzięki którym samodzielnie będzie mógł stanąć na wyprostowanych przez dr Paleya stópkach i wydłużonych nóżkach.

W Polsce jedynym pewnym rozwiązaniem była amputacja nóżek Jasia. W ostatnim możliwym terminie, a 5 dni przed 2 urodzinami nóżki Jasia zostaną zoperowane przez najlepszego specjalistę. Witryny z bucikami dla maluszków przestaną wyciskać łzy, a samodzielność stanie się możliwa. Przed Jasiem ogromnie trudna walka. Z bólem, własnym słabościami i strachem. Ale to początek nowej drogi, która w Polsce nie byłaby możliwa. By na drodze po samodzielne pierwsze kroki nie stanęły pieniądze, a właściwie ich brak, prosimy o pomoc dla Jasia.

Zachęcamy do wsparcia akcji zbierania pieniędzy na leczenie Jasia. Jest ona prowadzona za pośrednictwem strony Fundacji siepomaga.

Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM

Artykuły Zdrowie malucha
Zdrowie malucha

Odpowiednie nawilżenie nosa

Nos służy nam przede wszystkim do oddychania, oczyszczania powietrza i wąchania. Zapobiega wdychaniu zimnego powietrza, gdyż ogrzewa je do 37 stopni, zanim trafi ono do płuc. Dodatkowo nawilża je i oczyszcza dzięki temu, że posiada śluz oraz włoski, które...

Zdrowie malucha

Co alergicy powinni wiedzieć o uczuleniu na zwierzęta?

Co alergicy powinni wiedzieć o uczuleniu na zwierzęta?

Co jest przyczyną alergii na zwierzęta? Reakcja alergiczna może być wywołana przez różne czynniki, są to zwłaszcza proteiny zwane alergenami. Wszystkie psy mają w skórze, ślinie i moczu alergeny. Nie zależy to od długości sierści czy rasy - żaden pies...

Zdrowie malucha

Poznaj sposoby na biwakowanie dla alergików

Poznaj sposoby na biwakowanie dla alergików

Alergia to nie koniec świata Biwakowanie może napawać rodziców strachem, jeżeli objawy alergii ich dziecka są nasilone - ale nie musi tak być.To może być świetna okazja, aby dziecko zapomniało o alergii i poczuło się swobodnie. Oto sposoby na biwakowanie...

Zdrowie malucha

Jedzenie, które ukoi ból głowy

Jedzenie, które ukoi ból głowy

Kolejny dzień, kolejny ból głowy Kiedy dopada cię ból głowy, zazwyczaj gasisz światło, kładziesz się i bierzesz tabletkę przeciwbólową? Są jednak inne sposoby na ból głowy - przykładowo różne rodzaje jedzenia mogą złagodzić i nawet zapobiegać bólom głowy....

Zdrowie malucha

Wiosna a odporność dziecka

Wiosna a odporność dziecka

Odporność dziecka w czasie wiosny Wiosna jest to taki okres czasu, w którym wiele dzieci traci odporność. Koniecznie należy wtedy zadbać o odporność naszych maluchów.

Zdrowie malucha

6 mitów na temat antybiotyków

6 mitów na temat antybiotyków

Ogromny problem Choć o antybiotykooporności mówi się coraz więcej i coraz głośniej, nadal przyjmujemy ich zbyt dużo. Zmęczeni wirusowym zapaleniem gardła, często idziemy do lekarza i prosimy o jego przepisanie. Tymczasem antybiotyki robią się coraz mniej...

Zdrowie malucha

Najgorsze rośliny dla alergików

Najgorsze rośliny dla alergików

Leszczyna Leszczyna atakuje jako pierwsza, bo w lutym. Zdarzają się lata, że dzieje się to już w styczniu. Ta niezbyt przyjemna dla alergików wiadomość sygnalizuje tymczasem początek botanicznego przedwiośnia. Wiąz W Polsce rosną trzy gatunki wiązu, z...

Zdrowie malucha

Jak rozpoznać niedobór ważnych składników u dziecka?

Jak rozpoznać niedobór ważnych składników u dziecka?

zamieniona na długie godziny spędzane przed monitorem komputera. W przypadku niemowląt wpływ na ich zdrowie ma przede wszystkim dieta - ta, którą mama (...) pieczenie w gardle. U niemowląt powinna zaniepokoić płaska potylica oraz wypukłe...

Zdrowie malucha

Resuscytacja dziecka

Jak przeprowadzić resuscytację dziecka? Na to pytanie zapewne niewiele z nas zna odpowiedź, a w nagłej sytuacji wiedza ta jest niezbędna, by nie dopuścić do tragicznych skutków. Na pewno w sytuacji kryzysowej nie można biernie czekać na przyjazd służb...