Niebezpieczne zabawki

Niebezpieczne zabawki to wszystkie te zabawki, którymi mały szkrab może zrobić sobie krzywdę. Najczęściej małe dzieci podczas zabawy rozbrajają daną zabawkę i ją smakują, biorąc poszczególne elementy do buzi.

Dzieci próbują wszystkiego. Nawet to, co docelowo zabawką nie jest, może wylądować w przełyku, a zatem nic nie stoi na przeszkodzie, by połknąć koralik, spróbować proszku do prania, płynu do płukania tkanin albo innego detergentu, połknąć spinacz, pinezkę, guzika, liść kwiatka doniczkowego itp.

Wyobraźnia i ciekawość poznawcza malucha są po prostu nieograniczone. O czym pamiętać, kupując zabawki dla dzieci? Jak uchronić małego szkraba przed zadławieniem?

„Groźne” zabawki

Niejedna mama tłumaczy się: „Jak mogłam to przewidzieć?” w sytuacji, kiedy maluch niepostrzeżenie połknie jakiś niewielkich rozmiarów przedmiot. Niestety, maluszki bardzo chętnie wkładają wszystko, co znajduje się w zasięgu ich rączek, do buzi.

Smakowanie przedmiotów to sposób poznawania otaczającego ich świata. Dzieci nie zdają sobie jednak sprawy z negatywnych konsekwencji tej metody eksploracji. Z perspektywy małego dziecka wszystko zdaje się niezmiernie fascynujące i zachęcające do poznania – i papier toaletowy, i moneta leżąca pod stołem, i czerwony guzik, i różowa butelka z wybielaczem stojąca w dolnej szafce w łazience, i klapki taty. No jak odmówić sobie spróbowania tego wszystkiego?

Aby uniknąć zadławienia przez dziecko, należy pamiętać o kilku bardzo ważnych zasadach!

  1. Bądź niezmiernie czujna – im ciszej zachowuje się twój maluszek, tym większe prawdopodobieństwo, że coś psoci.
  2. Nigdy nie zostawiaj dziecka samego bez opieki w domu, na placu zabaw, w ogrodzie albo przed sklepem.
  3. Potencjalnie niebezpieczne dla dziecka rzeczy (np. nożyczki, noże, lekarstwa) schowaj w miejsce, do którego maluch nie będzie miał dostępu i tak, by ich nie widział.
  4. Uważaj, co wyrzucasz do śmieci – dzieciaki bardzo chętnie buszują w koszu z odpadkami.
  5. Pamiętaj, by w pośpiechu nie zapomnieć o zamknięciu butelki z lekarstwem lub odłożeniu flakonika z tabletkami na swoje miejsce. Roztargnienie może grozić poważnym zatruciem dziecka.
  6. Kiedy przerywasz pracę, np. pranie, prasowanie albo pieczenie, pamiętaj, by wyłączyć urządzenie, zabrać malucha ze sobą i odstawić w bezpieczne miejsce.
  7. Wszystkie ostre przedmioty trzymaj w szufladzie niedostępnej dla dziecka.

Warto pamiętać, że małe dzieci wszystko traktują jako zabawki – detergenty, guziki, nici, szpulki, garnki, gniazdka, lekarstwa, perfumy itp. Kiedy jednak kupujesz dla własnego malucha zabawkę ze sklepu, zwracaj uwagę na to, czy wybrana przez ciebie zabawka ma atest Instytutu Matki i Dziecka i czy jest odpowiednia dla wieku twojego szkraba.

Jest to szczególnie ważne w odniesieniu do dzieci w wieku od 0 do 3 roku życia, które najczęściej wkładają różne rzeczy do buzi. Nie kupuj zabawek, które są niewielkich rozmiarów albo składają się z drobnych elementów. Oczko misia, koło od samochodziku albo pionek do gry mogą bowiem wylądować w brzuszku dziecka.

Najlepiej, by zabawki dla małych dzieci nie dawały się w ogóle rozmontować. Kiedy kupujesz maluchowi zabawkę na baterię, pozwalaj mu się nią bawić tylko pod twoją obecność. Warto też kupować zabawki o obłych, łagodnych kształtach, a nie o ostrych krawędziach, żeby dziecko się nie skaleczyło, np. kiedy weźmie zabawkę do buzi.

Kiedy mimo ostrożności, dziecko czymś się zakrztusi, pamiętaj, by nie klepać go po pleckach, gdy stoi albo siedzi, bo połknięty przedmiot powędruje jeszcze głębiej. Na początku sprawdź, czy dany przedmiot widać w buzi maluszka. Jeśli tak – spróbuj go wyjąć palcami albo każ wypluć dziecku.

Jeśli dziecko kaszle, ale nie sinieje, to znaczy, że ma wystarczającą ilość powietrza. Należy je w tym przypadku położyć na ramieniu głową do dołu i kilka razy klepnąć między łopatkami. Jeżeli to nie przyniesie rezultatu, obejmij malucha od tyłu powyżej pępka i mocno przyciągnij do siebie, by „wycisnąć” połknięty przedmiot. Czasami jednak konieczna jest interwencja lekarza.

Dzieci naprawdę mają bujną wyobraźnię – nie tylko wkładają różne rzeczy do buzi, ale też do noska albo ucha.

Komentarze