Nauka nocniczka... prosta metoda! (recenzja)

Jak nauczyć smyka korzystania z nocnika? - pyta niemalże każda mama. Temat zaprzestania „pieluchowania” i rozpoczęcia załatwiania potrzeb fizjologicznych do nocniczka spędza sen z powiek niejednej młodej mamy.

Z pomocną ręką wychodzi do zainteresowanych tą kwestią wydawnictwo Esprit, proponując lektury pod tytułem: „Nauka nocniczka - dla chłopców... prosta metoda!”, „Nauka nocniczka - dla dziewczynek… prosta metoda!”. Dlaczego lektury? Otóż są to dwie niewielkich rozmiarów książeczki, jedna z nich zajmuje się tylko problemem chłopców, druga z kolei opisuje tę kwestię w odniesieniu do dziewczynek. Obie pozycje doskonale przedstawiają przygotowania do owego wielkiego dnia - pierwszego siusiu do nocniczka.

1. Nauka nocniczka - dla chłopców... prosta metoda!

Książka ta jest idealną lekturą dla mam, które nie mogą uporać się z wiecznie zajętym zabawą uparciuszkiem, który za nic w świecie nie zamierza przejść do kolejnego etapu - nocnikowania. Jednakże nie tylko! Szereg świetnych porad znajdą tu także mamy, które chcą, aby ich kilkunastomiesięczny synek powoli oswajał się z nocnikiem. Prócz informacji czy dziecko jest już gotowe, można odnaleźć tu dokładny opis, jak niemalże krok po kroku wygląda dochodzenie do owego „wielkiego dnia”, co powinni robić rodzice, czego mogą spodziewać się po dziecku. Poza poradami praktycznymi są tu także opisy medycznych problemów związanych z treningiem toaletowym.

Książeczka odstaje trochę od typowych poradników. Nazwałabym ją raczej dokładnym przewodnikiem. Zwraca się do czytelników w drugiej osobie: „ty” ; rady są zatem bardzo osobiste i szczegółowe. Prócz doradzania w kwestii sadzania na nocnik, „Nauka nocniczka dla chłopców” uświadamia mamy jak mają pocieszać, chwalić i rozmawiać ze swoimi dziećmi. Wiadomo, że chłopcy ciężej przechodzą do etapu korzystania z toalety. Książka ta pomaga w prosty i bezstresowy sposób okiełznać ów problem, nawet w niektórych przypadkach pogodzić się z faktem, że nie nadszedł jeszcze ten odpowiedni czas.

2. Nauka nocniczka dla dziewczynek... prosta metoda!

Książka w swej treści bardzo podobna, jednakże skierowana oczywiście do rodziców dziewczynek. Jest to wspaniała koncepcja, że obydwu płci w tym temacie nie traktuje się jednakowo i tym bardziej szablonowo. Wiadomo, że dziewczynki uczą się szybciej, stąd książeczka ma odrobinę mniejsze rozmiary. Jednakże i tu spotkać można (podczas lektury) przypadki małych buntowniczek, które za nic nie radzą sobie z załatwianiem się do nocnika. Układ książeczki jest bardzo podobny. Opis gotowości do pierwszego nocnikowania, przygotowania do wielkiego dnia oraz szczegółowa deskrypcja poszczególnych dni i tygodni.

Tu także przeczytać możemy o najczęściej spotykanych problemach medycznych , jednakże są one zupełnie inne niż u chłopców. Książeczka ta, podobnie jak jej wydawnicza siostra, idealnie skupia się na problemie załatwiania potrzeb fizjologicznych do nocniczka. Pomaga i uspokaja mamy, które nieraz nie wiedzą, że brak zainteresowania toaletą to rzecz normalna. Poradniki są czytelne, wspaniale i szczegółowo przedstawiają problem nocnikowania. Są naprawdę pomocne i uświadamiające zwłaszcza młode mamy. Serdecznie polecam do zakupu i lektury. Warto!

"Nauka nocniczka dla chłopców... prosta metoda!", Simone Cave, dr Caroline Fertleman, Esprit

Ewelina Niestrawska-Mazur, ponad rok temu
Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM

Artykuły Testy i recenzje
Testy i recenzje

Księżcznika i żaba

Księżcznika i żaba

Czytaj i słuchaj, bardzo ciekawa pozycja dla dzieci, które uczą się czytać

Testy i recenzje

Biblia

Biblia

Biblia dla maluchów wydana jest w twardej oprawie, napisana przystępnym językiem dla dzieci