Małowodzie

Małowodzie, czyli zbyt mała ilość płynu owodniowego, pojawia się najczęściej w trzecim trymestrze ciąży. Blisko 25% wszystkich przypadków małowodzia jest skutkiem odpływania wód płodowych, dlatego wykluczenie takiego stanu jest jedną z pierwszych rzeczy, jakie powinien sprawdzić lekarz diagnozujący małowodzie u ciężarnej.

Małowodzie diagnozuje się, gdy ilość płynu owodniowego nie przekracza 500 ml pomiędzy 32 a 36 tygodniem ciąży lub gdy indeks płynu owodniowego (AFI) wynosi mniej niż 5 cm. Stan ten oznacza, że podczas badania USG średnica płynu w najgłębszym miejscu nie przekracza 1 cm. Rozpoznanie małowodzia przed urodzeniem dziecka jest jednak bardzo trudne. Dopiero po porodzie można je zdiagnozować poprzez zbadanie łożyska.

Polecane wideo:

Powikłania związane z małowodziem

Potencjalne zagrożenia związane z małowodziem zależą od momentu, w którym je wykryto. U większości ciężarnych nie dochodzi jednak do żadnych komplikacji na skutek zbyt małej ilości płynu owodniowego. Nie oznacza to bynajmniej, że powikłania się nie zdarzają. Na wczesnym etapie ciąży może pojawić się problem z przyczepnością owodniową, która może powodować deformacje lub uciskanie pępowiny. Istnieje także ryzyko deformacji kończyn płodu z powodu braku miejsca w macicy na nieskrępowane ruchy. Jednak nawet mimo zbyt małej ilości płynu owodniowego możliwe jest uzyskanie dokładnych wyników badań w ciąży. Badanie USG pozwala na wykrycie wszelkich deformacji i nieprawidłowości u dziecka, zarówno tych związanych z małowodziem, jak i tych zupełnie od niego niezależnych.

W późniejszym okresie ciąży małowodzie jest jedną z oznak zagrożenia płodu. Na skutek zbyt małej ilości płynu owodniowego może bowiem dojść do skurczenia pępowiny i śmiertelnego niedotlenienia.

Leczenie małowodzia

Stosunkowo często stosuje się indukcję porodu w przypadku kobiet z małowodziem, ale nie jest to najlepsza opcja. Jeśli doszło do wydalenia smółki u dziecka, niedostatek płynu uniemożliwia jej rozpuszczenie. Może więc dojść do zabarwienia smółką płynu owodniowego. Jedno z badań wykazało, że ryzyko zabarwienia smółką jest niższe przy niskim poziomie płynu owodniowego. Jednak wiąże się to z większą ilością przypadków zagrożenia dla płodu, które wymagają cesarskiego cięcia. Małowodzie wiąże się również z ryzykiem opóźnienia wzrostu wewnątrzmacicznego, długotrwałego pęknięcia błon, deformacji płodu oraz przenoszenia ciąży. Mimo iż uznaje się, że cukrzyca matki przyczynia się do małowodzia, przyjmowanie leków pozwala na uniknięcie wpływu choroby na ilość płynu owodniowego.

Leczenie małowodzia polega na dożylnym nawadnianiu przyszłej mamy oraz tzw. amnioinfuzji czyli wstrzykiwaniu płynu do owodni. Ważne jest również poznanie przyczyn zmniejszonej ilości wód płodowych. Dobrą wiadomością dla kobiet w ciąży dotkniętych małowodziem jest fakt, że w przypadku braku zaburzeń wewnątrzmacicznego wzrostu płodu i innych anomalii płodowych mają bardzo duże szanse na urodzenie zdrowego dziecka o prawidłowym wzroście.

Małowodzie wiąże się z szeregiem zagrożeń dla rozwijającego się płodu. Zbyt mała ilość płynu owodniowego może bowiem ograniczać wzrost dziecka i przyczyniać się do jego deformacji. Należy jednak pamiętać, że w większości przypadków nie dochodzi do jakichkolwiek powikłań, a kobiety bez problemu rodzą zdrowe dzieci.

Komentarze

dyskusje na forum