Mali Einsteini. Misja w Europie (recenzja)

Wiedząc, że moje dzieci do tej pory nie lubiły bajek edukacyjnych, długo odwlekałam moment włączenia telewizora. Czytając tytuł Mali Einsteini, odniosłam wrażenie, że to będzie bajka w sam raz dla pięciolatka. Łudziłam się, że fan Scoobie Doo, Batmana, Spidermana łyknie bakcyla i polubi tego rodzaju bajki. Poprosiłam go, by spróbował ją obejrzeć i ocenić.

Dezercja sprzed telewizora i nieoczekiwane wsparcie

Niestety, nie myliłam się. Po kilku minutach powiedział, że to nie dla niego, nic się nie dzieje i poszedł rysować do drugiego pokoju. Pomyślałam, że 2,5 letniej córki namawiać nie będę i sama obejrzę.

Jako pierwszą włączyłam płytę Misja w Europie. Po dosłownie kilku sekundach, kiedy dźwięki piosenki Małych Einsteinów zaczęły rozchodzić się po mieszkaniu w drzwiach pojawiła się córka.

  • Mama, co to?

  • Bajka, obejrzysz ze mną?

Nie protestowała. Siadła, otworzyła buzię i tak została do końca.

Zafascynował ją los małej Wiolonczelki od samego początku, kiedy zabrała ją woda, do chwili, kiedy odnalazła swoją mamę.

Wrażenia córki

Opowiadała o uczuciach, jakie targały mały instrument muzyczny, bała się, gdy porwał ją Pad, potem przeżywała jej drogę do mamy przez ogród zoologiczny, makaroniarnię by wreszcie odnaleźć ją wśród innych instrumentów muzycznych.

Brała udział w zabawach ruchowych proponowanych przez Grupę Małych Einsteinów, szukała kluczyka do bramy, wiedziała, że makaron jest podobny do strun, dowiedziała się, co to legato, sforzando, allegro, presto, dowiedziała się, jak zbudowana jest wiolonczela.

Śmieszna Skarpeta ratuje cyrk

Kolejną bajką z serii Misja w Europie była bajka Śmieszna Skarpeta ratuje cyrk.

Bajka opowiada o losach śmiesznej skarpety, która bardzo chciała wystąpić w cyrku. Córka śmiała się widząc skaczącą, wijącą, turlającą czy rozciągającą się skarpetę. Potem z uwagą śledziła misję Małych Einsteinów, która polegała na dostarczeniu skarpety na miejsce, by ta mogła zdążyć do cyrku ubrań.

Uczestniczyła w zabawach ruchowych, do których zachęcały ją dzieci w rakiecie, poznała również kolejne terminy określające tempo - moderato, adagio, presto.

Dzięki tej bajce Maja poznała główne budowle Paryża, takie jak Luwr, a w nim obraz śmiejącej się Mona Lisy, Metro Paryskie i Łuk Tryumfalny. Łatwo rozmawiało mi się córką o tych budowlach, gdyż jej dziadek tam mieszka już kilka lat i zna te miejsca bardzo dobrze. Ba! Nawet syn usłyszawszy słowo Paryż wyszedł z pokoju i uciął sobie małą pogawędkę z nami.

Oczywiście, jak każda bajka, i ta ma dobre zakończenie. Ku uciesze mojej 2,5 latki, skarpecie udało się uratować resztę ubrań z opresji i tym samym zostać bohaterką.

Bajka o Barcelonie i szukaniu skarbu Króla

Kolejna bajka z serii Misja w Europie była bajka o Barcelonie i szukaniu skarbu Króla.

W bajce Król poprosił Drużynę małych Einsteinów o pomoc w szukaniu muzycznego skarbu porwanego przez złego smoka.

Małych Einsteinów czeka przeprawa przez ścieżkę usłaną pułapkami, walka ze Strażnikami, których udało się nakarmić nutami, półnutami i ćwierćnutami, by na koniec uśpić smoka smutną melodią graną na francuskim rogu.

Plusem wszystkich bajek z serii Mali Einsteini jest przybliżenie dzieciom, autorów najbardziej znanych utworów muzyki poważnej oraz dzieł sztuki.

Na płycie oprócz przygód Małych Einsteinów pojawia się również Maniek Złota Rączka.

_Mali Einsteini. Misja w Europie

Dystrybucja: CD Projekt_

Anna Liszewska, ponad rok temu
Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM