Jaś prosi o serduszko - II etap

Jaś urodził się w terminie, dokładnie 28 sierpnia 2015 roku. Najpiękniejszy i zarówno najstraszniejszy dzień w naszym życiu. Urodził się nasz ukochany syn, ale w tym samym czasie wszystko mogło się wydarzyć. Kiedy już go na mnie położyli, zatrzymał się dla mnie czas. Spojrzałam na niego, on otworzył oczka i już wtedy wiedziałam, że nigdy się nie poddam. Dla niego zrobię wszystko, dla jego życia. To była tak zwana miłość od pierwszego wejrzenia.

By w jej oczach zawsze widzieć Boga

"Zamiast usłyszeć zapewnienie o regresji, poinformowano nas o nowych ogniskach nowotworowych. Okazało się, że w oczku powstało ok. 200 nowych małych guzków, które trzeba było poddać leczeniu laserowym."

Po niespełna minucie i przecięciu pępowiny musieli go zabrać. Wiedziałam, że muszą... Jego życie było bardzo zagrożone, wada jest krytyczna, śmiertelna. Przed operacją przywieźli mi go pokazać, pozwolili mi nacieszyć się nim jeszcze przez chwilę. Widok ludzi wwożących Jasia w wielki inkubatorze z przeróżnymi sprzętami był lekko przerażający, ale ja byłam skupiona na nim i na tym, jak bardzo chcę żeby żył.

Polecane wideo:

Po porodzie u mnie doszło do komplikacji, mocno krwawiłam, ale mimo utraty dużej ilości krwi nie mogłam wytrzymać bez zobaczenia Jasia czekającego na operację na intensywnej terapii, co niestety skończyło się omdleniem. Pierwsza operacja została zaplanowana na szósty dzień życia naszego maleństwa.

Wiedziałam, że go zabiorą, ale nie wiedziałam, że tak szybko przywiozą go z powrotem. Operacja się rozpoczęła, lekarze otworzyli Jasiowi klatkę piersiową, ale okazało się, że tętnice są inaczej położone i operacja jest niemożliwa… byłam w szoku, ale po rozmowie z profesorem Malcem uspokoiłam się, wiedząc, że zrobią wszystko, co w ich mocy, żeby Jasiowi pomóc. Dali mu weekend na odpoczynek.

Cztery dni po próbie operacji Jaś przeszedł cewnikowanie, które miało trwać maksymalnie dwie godziny, a trwało prawie siedem. Wstawiono wtedy stenty na tętnice - rusztowania, które mają pomóc im rosnąć tak, aby możliwe było wykonanie korekcji chirurgicznej. Po dwóch tygodniach wróciliśmy z Jasiem do domu.

Wada serca Jasia jest bardzo, bardzo skomplikowana. Nie chcemy nawet myśleć, co by było, gdybyśmy nie podjęli decyzji wyjazdu do profesora Malca i jego zespołu. Pamiętamy pierwsze echo serca, gdy Jaś był jeszcze w brzuszku, i słowa lekarza w Polsce, że są nikłe szanse, że ktoś podejmie się operacji. Tętnice mogły się nie rozwinąć, a wtedy wada byłaby nieoperacyjna i Jasia mogłoby już nie być z nami. Wtedy mieliśmy wątpliwości, czy jechać do Niemiec, czy to dobra decyzja.

Teraz nie mamy żadnych wątpliwości - ci ludzie podarowali Jasiowi życie, dali nam jeszcze większe nadzieje, dali mu czas na kilka miesięcy normalnego życia. Ten czas powoli się kończy, kolejna operacja musi się odbyć w miarę szybko - między czwartym a szóstym miesiącem życia.

Złożoność anomalii, jakie składają się na chorobę serca Jasia sprawia, że wady nie można określić żadnym specjalistycznym skrótem, jej opisu nie znajdziemy w żadnej książce. Jaś jest jeden jedyny, wyjątkowy. I wyjątkowo się o niego boimy.

Z dnia na dzień spadają mu saturacje. Podczas każdego zakładania pulsoksymetru serce nam staje w obawie, że zobaczymy krytyczną wartość. Jaś potrzebuje pomocy. Bez operacji u profesora nie będzie mógł żyć. Może ominęło nas karmienie piersią, nie chodzimy do centrum handlowego na zakupy, nie możemy przebywać wśród dużej ilości osób, ponieważ Jaś ma bardzo słabą odporność i codziennie dostaje antybiotyk.

Mimo tego, że nie do końca możemy żyć tak, jak większość rodzin, jesteśmy najszczęśliwsi na świecie. Bóg obdarował nas cudem, cudem, o który jesteśmy gotowi walczyć do końca życia. I mamy nadzieję, że i tym razem pomożecie nam w tej walce, że nas nie opuścicie.

Milena – Mama Jasia

Zachęcamy do wsparcia akcji zbierania pieniędzy dla Jasia. Jest ona prowadzona za pośrednictwem strony Siepomaga.pl.  

Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM

Pomocy...

DzIaBoNg • ostatni post 7 dni temu

5
Artykuły Dziecięce choroby
Dziecięce choroby

Poznaj powszechne przyczyny wysypki u dzieci

Poznaj powszechne przyczyny wysypki u dzieci

Podrażnienia skóry wywołane kremem przeciwsłonecznym Kremy z filtrami UV zapewniają ochronę przed szkodliwymi promieniami, ale niektóre składniki w nich zawarte mogą powodować problemy, jeśli dziecko ma wrażliwą skórę. Wybieraj te produkty, które nie...

Dziecięce choroby

Zapalenie spojówek

Zapalenie spojówek

Zapalenie spojówek u niemowląt wywołuje charakterystyczne objawy. Dziecko często pociera załzawione oczka, mruży je pod wpływem światła. To choroba

Dziecięce choroby

Śmiertelna diagnoza dla Tosi

Śmiertelna diagnoza dla Tosi

się. Podejrzenie porażenia nerwu twarzowego zaprowadziło nas na oddział neurologii dziecięcej. Byliśmy przestraszeni, jak wszyscy rodzice w szpitalu (...) choroby. Widząc, że zarejestrowano tylko 200 przypadków chorych...

Dziecięce choroby

Serduszko Franka

Serduszko Franka

Między radością z ujrzenia dwóch kresek na teście ciążowym a umieraniem ze strachu w oczekiwaniu na decyzję o operacji dającej Frankowi szansę na życie z własnym sercem minęły ponad 4 lata. W tym czasie rodzice usłyszeli wiele słów, które były jak krzyżyki...

Dziecięce choroby

Serduszko specjalnej troski

Serduszko specjalnej troski

Zosia ma mnóstwo zdjęć. Prawie na wszystkich towarzyszy jej szczery uśmiech. Jakby życie cieszyło ją "bardziej". Wszystko jest pretekstem do tego, by okazać radość. Docenia najdrobniejsze, życzliwe gesty. Nie pozostawia żadnego uśmiechu bez odwzajemnienia,...

Dziecięce choroby

Malutki Szymon walczy o życie. Konieczna jest operacja

Malutki Szymon walczy o życie. Konieczna jest operacja

Mam na imię Szymek, urodziłem się 24 października 2015 roku w 41 tygodniu ciąży. Jeszcze w brzuszku Mamusi nic nie wskazywało na to, że urodzę się z tak chorym serduszkiem. Byłem grzecznym noworodkiem dostałem 7, 8, 9 punktów Apgar. Lecz po chwili Pani...