Jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw, czyli kilka sposobów na niejadka

Są cennym źródłem witamin i soli mineralnych. Ponadto dzięki dużej zawartości błonnika pomagają uregulować pracę układu trawiennego. Dlatego też lekarze i dietetycy nieustannie apelują, aby włączyć warzywa do codziennego jadłospisu. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci, które do prawidłowego rozwoju potrzebują zbilansowanej diety bogatej w mikro- i makroelementy. Jednak w większości przypadków jarzyny nie należą do ulubionych potraw maluchów.

Mój syn w ogóle nie chce jeść warzyw. Najchętniej sięga po słodycze, pizzę lub inne kaloryczne posiłki. Boję się, że może mieć niedobór witamin…,. 5-letnia córka nie znosi owoców i jarzyn. Próbowałam ukrywać je w potrawach, ale niestety nic z tego nie wyszło... Fora internetowe pełne są podobnych wpisów.

Ten negatywny trend potwierdziły badania przeprowadzone na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. Według ekspertów, w diecie aż 40 proc. dzieci znajduje się za mało warzyw. Przekonanie kilkulatków do jedzenia bywa rzeczywiście karkołomnym zadaniem, jednak dla ich zdrowia warto podjąć to wyzwanie.

1. Jak przechytrzyć niejadka?

Maluchy są doskonałymi obserwatorami, dlatego szczególnie istotny jest wygląd potraw, które im podajemy. Autorzy książek poświęconych wychowywaniu dzieci przekonują, że przygotowując posiłki, warto układać na talerzu poszczególne składniki w fantazyjne kształty.

Jeśli z kawałków warzyw spróbujemy stworzyć bohatera kreskówki, nasza latorośl z pewnością chętniej sięgnie po taką przekąskę. Według amerykańskiego profesora Briana Wansinka, należy wykorzystać bogatą wyobraźnię najmłodszych i opisywać im poszczególne produkty pod względem smaku, np. „papryka – jest słodka i chrupiąca”.

Boris Karapetyan z KROSAGRO dodaje, że ważne jest również, aby do posiłku zaproponować kilka rodzajów warzyw. – Dzięki temu dziecko czuje, że ma wybór i samo podejmuje decyzję zgodną ze swoimi upodobaniami – mówi.

Warzywa z własnego ogródka

Nie wiesz, jak przekonać dziecko do jedzenia warzyw? A może wspólne ich uprawianie?

2. Błędy, których lepiej unikać

Maluchy w czasie posiłku bardzo często się buntują. Trzeba jednak pamiętać, że na podobne sytuacje nie należy reagować złością i krzykiem. W ten sposób sprawimy, że warzywa, do jedzenia których chcemy przekonać dziecko, będą kojarzyły z negatywnymi emocjami. Jest to szczególnie istotne w świetle badań przeprowadzonych przez szwajcarskich naukowców.

Według ekspertów, atmosfera panująca przy stole odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu nawyków żywieniowych. Dlatego też warto wykazać się cierpliwością i konsekwencją. Kolejnym, często popełnianym przez rodziców, błędem jest stosowanie gróźb w rodzaju: dopóki nie skończysz obiadu, nie pójdziesz grać na komputerze. Jeśli dziecko nie ma ochoty jeść, żaden szantaż nie przekona go do zmiany decyzji.

3. Jarzyny z własnej działki

Jeśli mimo podejmowanych wysiłków maluch wciąż nie jest przekonany do jedzenia warzyw, można stworzyć własny miniogródek. Angażując dziecko w proces uprawy sprawimy, że jarzyny przestaną mu się kojarzyć wyłącznie z nielubianym obiadem i istnieje spore prawdopodobieństwo, że będzie ono chciało skosztować samodzielnie wyhodowanych plonów.

– Nie da się ukryć, że jest to metoda, która wymaga dodatkowych nakładów czasu i pracy. Jednak efekt, który możemy uzyskać powinien nas zachęcić do jej wypróbowania. Dodatkowo zyskamy pewność, że podajemy dziecku zdrowe i nieprzetworzone produkty – wyjaśnia Boris Karapetyan.

Mimo trudności nie warto rezygnować z zachęcania dzieci do spożywania warzyw. Poza wieloma sposobami rekomendowanymi przez ekspertów, należy pamiętać, że najlepszą metodą jest dawanie dobrego przykładu. Dziecko naśladuje rodziców, więc jeśli sami będziemy wybierać zdrową żywność, nasze szanse na sukces na pewno wzrosną.

Komentarze