Inicjacja narkotykowa

Coraz większy dostęp do nielegalnych substancji psychoaktywnych i fascynacja na pozór pozytywnym wpływem narkotyków na funkcjonowanie człowieka wymaga powzięcia określonych działań profilaktycznych. Inicjacja narkotykowa, która często przypada na wiek dojrzewania i testowania rzeczywistości oraz stanowi próbę poszukiwania odpowiedzi na pytanie „Kim jestem?”, nie musi przerodzić się bezpośrednio w uzależnienie od narkotyków. Nie można każdej osoby mającej kontakt ze środkami odurzającymi określić mianem „narkomana”. Niemniej jednak należy być czujnym, by zwykłe eksperymentowanie z używkami nie przekształciło się w degradujący życie nałóg.

Polecane wideo:

Przyczyny zażywania narkotyków wśród młodzieży

Oczywisty zdaje się fakt, że zupełnie innych działań pomocowych potrzebują osoby, które w ogóle nie próbowały narkotyków od tych, które zetknęły się ze środkami odurzającymi lub znajdują się na granicy uzależnienia. W psychopatologii wyróżnia się kilka etapów kontaktu z narkotykami ze względu na intensywność i częstotliwość zażywania narkotyku.

  1. Inicjacja narkotykowa – pierwszy kontakt z narkotykiem, spróbowanie substancji psychoaktywnej.
  2. Etap eksperymentowania – kontynuowanie doświadczeń związanych z „braniem”, kilkakrotne zażywanie środków odurzających.
  3. Etap używania substancji – niektórzy specjaliści omijają ten etap w kontaktach z narkotykami, twierdząc, że każde użycie narkotyku oznacza jego nadużycie.
  4. Etap nadużywania narkotyków – prowadzi do uzależnienia się fizycznego i/lub psychicznego od przyjmowanego środka.

Niekiedy nastolatki po jednorazowym spróbowaniu narkotyków rezygnują z dalszego ich przyjmowania z różnych względów, np. zawiedli się efektem narkotycznym, niektórzy doświadczyli niemiłych dolegliwości somatycznych, nie spełnili swoich oczekiwań w związku z „braniem” albo stwierdzili, że to zbyt droga „rozrywka”. Inni natomiast po inicjacji narkotykowej przechodzą na dalszy etap, czyli zaczynają eksperymentować z narkotykami. Faza eksperymentowania wynika z ciekawości poznawczej. Samo pragnienie poszerzenia wiedzy na temat substancji psychoaktywnych nie jest niczym złym, ale kiedy młody człowiek chce badać negatywne skutki działania środka na swoim ciele i pozwala na autodestrukcję, jego zachowanie zaczyna nosić znamiona patologii. U dzieci w sposób naturalny pojawia się chęć zdemaskowania, jak coś działa, wygląda i jakie niesie konsekwencje.

Kiedy jednak, mimo świadomości negatywnego oddziaływania narkotyków na organizm oraz wiedzy i racjonalnych argumentów na rzecz „niebrania” nastolatek decyduje się „ćpać”, oznacza to, że zawiodły mechanizmy kontroli własnych emocji. Rozsądek przegrał z impulsem. Dorastający człowiek wchodzi w fazę używania substancji. Zmienia się jego stosunek (poznawczy, emocjonalny) do narkotyków. Używanie środków odurzających implikuje charakter nieproblemowego kontaktu z substancją, np. ktoś może używać alkoholu, ale go nie nadużywa, tzn. nie uzależnił się. Czy przyjmowanie narkotyków może być nieproblemowe? Niektórzy specjaliści twierdzą, że każde zażycie narkotyku to problem, wymagający interwencji, gdyż grozi przekształceniem się w nałóg. Inni, mniej radykalni w poglądach, uważają, że zażywanie narkotyków miękkich, jak marihuany, może mieć charakter nieproblemowy, ale już w odniesieniu do narkotyków twardych nie da się mówić o bezpiecznym przyjmowaniu środka. Każde zażycie, np. heroiny, tak naprawdę jest już nadużyciem, które jak po równi pochyłej prowadzi w dół.

Dlaczego młodzi decydują się spróbować narkotyków? Przyczyn jest wiele. W okresie adolescencji młody człowiek testuje rzeczywistość, buntuje się przeciw zastanemu porządkowi i ignoruje nakazy autorytetów. Wszystko zostaje zanegowane, pojawia się silna kontestacja, która stanowi mechanizm poszukiwania własnej tożsamości, poszerzenia zakresu swobody, działania, autonomii, niezależności. Młodzi, którzy próbują narkotyków, czują, że uczestniczą w jakimś misterium, w jakiejś swoistej tajemnicy, do której mają dostęp nieliczni. Mogą poczuć się wówczas ważni. Niektórzy zaczynają brać narkotyki za namową rówieśników, na opinii i akceptacji których bardzo im zależy. Inni chcą się dowartościować w ten sposób albo zrekompensować sobie pewne deficyty psychiczne, np. ktoś może zacząć brać amfetaminę, by być bardziej towarzyskim i mieć odwagę inicjowania kontaktów społecznych, gdyż na co dzień czuje się onieśmielony i niepewny. Dla jeszcze innych narkotyki stanowią panaceum na „zło tego świata” albo sposób na radzenie sobie z problemami w domu. Dużo nastolatków zaczyna brać narkotyki, gdy ich rodzice się rozwodzą albo w domu panuje chaos, alkoholizm i pijaństwo. Młodzi nie mają świadomości do końca, że narkotyki nie tylko nie rozwiążą ich kłopotów, co dodatkowo przyczynią się do spiętrzenia nowych trudności.

Kontakty z narkotykami

Inicjacja narkotykowa podyktowana jest też faktem, że do nielegalnych środków odurzającym jest coraz łatwy dostęp. W niejednym gimnazjum czy szkole średniej roi się od dealerów narkotykowych. W wieku adolescencji wzrasta fascynacja wszystkim, co zakazane, w tym substancjami psychoaktywnymi. Pojawia się ciekawość poznawcza, a jednocześnie brak ugruntowanych umiejętności społecznych, np. zdolności do asertywnej odmowy, kiedy ktoś zachęca do spróbowania środków odurzających. Kilkakrotny kontakt z narkotykiem nie jest jeszcze nałogiem, ale już na tym etapie mogą pojawić się różnego rodzaju problemy, np. trudności w nauce, nadpobudliwość, agresja, zachowania niekontrolowane, konflikty z rodzicami, wagary, ucieczki z domu itp. Zażywanie narkotyków skutkuje negatywnymi konsekwencjami dla samego zażywającego, jak i jego otoczenia społecznego.

Młody człowiek zaczyna brać częściej i coraz więcej. Pojawia się etap uzależnienia, kiedy jednostka nie może funkcjonować bez narkotyku, bowiem substancja psychoaktywna weszła w interakcję z organizmem i została wbudowana w metabolizm komórkowy ustroju. Uzależniony wpada w ciągi narkotyczne, jego życie ulega ciągłej degradacji. Uzależnienie fizyczne wiąże się ze zjawiskiem tolerancji – przymusem przyjmowania większych dawek dla uzyskania „satysfakcjonujących” efektów. Uzależnienie fizyczne wbrew pozorom jest o wiele łatwiejsze do przezwyciężenia niż uzależnienie psychiczne. Narkoman już po upływie dwóch tygodni od pobytu na detoksie może uwolnić się od nieprzyjemnych objawów abstynencyjnych, pojawiających się wskutek zaprzestania spożywania narkotyków. Trudniej uleczyć psychikę i uwolnić się od doznań psychicznych towarzyszących rytuałom „brania” czy pojawiających się bezpośrednio po zażyciu środka, jak euforia czy dystans wobec problemów.

Trzeba pamiętać, że nie wszyscy, którzy spróbują narkotyków, pójdą dalej. Niektórzy świadomie rezygnują, znając skutki zażywania substancji toksycznych. Kto po jednorazowym kontakcie z narkotykiem może przejść na dalsze etapy „brania”? Szczególnie ci, którzy wykazują problemy emocjonalne, czują się niedowartościowani, nierozumiani, wyalienowani albo przeżywają trudności domowe, nie mając wsparcia ze strony dorosłych. By przestać brać, trzeba mieć alternatywę dla „niebrania”, mieć do czego wrócić. Osoby z poczuciem osamotnienia często żyją w mylnym przeświadczeniu, że tylko narkotyki są ich „przyjaciółmi”. Inicjacja narkotykowa to nie nałóg, ale niesie duże prawdopodobieństwo uzależnienia się, dlatego wymaga interwencji. Narkotyki bowiem są sprzężone z innymi patologicznymi formami zachowania, jak ryzykowny styl życia, przypadkowe kontakty seksualne, rozboje chuligańskie, zatargi z prawem, pobicia czy dewastacja mienia.

Bibliografia

  • Maxwell R., Dzieci, alkohol, narkotyki. Przewodnik dla rodziców, GWP, Gdańsk 2001, ISBN 83-85416-97-8.
  • Moneta-Malewska M., Narkotyki w szkole i w domu. Zagrożenie, Pax, Warszawa 2000, ISBN 83-211-1345-1.
  • Rogers P.D., Narkotyki i nastolatki. Zagrożenia, zapobieganie, leczenie, GWP, Gdańsk 2004, ISBN 83-89574-08-X.
  • Wanat W., Odlot donikąd. Narkotyki i narkomania, „Iskry”, Warszawa 2004, ISBN 83-207-1773-6.

Wychowanie i psychologia ucznia

Komentarze

dyskusje na forum