Biała żyrafa (recenzja)

Trzymająca w napięciu powieść o losach jedenastoletniej dziewczynki. Świetna, zapierająca dech w piersiach książka nie tylko dla nastolatków. Czytając ją, z niecierpliwością czeka się na przewrócenie kartki. To cudowne dzieje mające miejsce w świecie i klimacie zupełnie innym niż nasz - europejski. Przyroda, zwierzęta, natura i … magia - to słowa klucze „Białej Żyrafy”.

Bohaterką przygód opisanych w powieści jest jedenastoletnia Martin Allen, która w dniu swoich urodzin budzi się wyrwana ze strasznego snu. Budzi się w porę. Jej dom płonie, a ona dzięki dziwnemu zbiegowi okoliczności uchodzi z życiem. Traci jednak rodziców. Opiekę nad nią od tej pory ma sprawować babcia. Niby normalna kolej rzeczy, jednakże … Martin babci nigdy nie widziała, mało tego, nie wiedziała nawet o jej istnieniu.

Kobieta zabiera dziewczynkę do dalekiej, głębokiej Afryki. Tam dopiero rozpoczyna się właściwa akcja książki. Biała Żyrafa, Sekretna Dolina, magia. Śmiech, smutek, niebezpieczeństwo, tajemnica, miłość do zwierząt. To wszystko czytelnik może odnaleźć w owej wciągającej i dobrze napisanej powieści.

„Biała żyrafa”" to powieść bardzo prawdziwa jeśli chodzi o obraz zwierząt i ludzkiego stosunku do braci mniejszych. Owszem, całością kieruje magia i nietypowa obecność białej żyrafy, jednakże całościowo stanowi to swoistego rodzaju apel o miłość do zwierząt i wołanie o szacunek dla istot, z którymi dzielimy się Ziemią. W powieści nie brakuje także czarnych charakterów. Obecność kłusowników pokazuje, że problem nielegalnego polowania na bezbronne istoty nadal istnieje, jednakże zwycięstwo Martin nad bandytami pozwala uwierzyć, że jesteśmy w stanie pomóc słabszym od nas zwierzętom. Niby fikcja, a jednak prawda. Niby książka dla dzieci, a jednak daleko wołający apel o pamięć, że nie jesteśmy sami na Ziemi i czasem warto otworzyć szerzej oczy.

Książka barwna, dobrze napisana, prosta w odbiorze. Dobra dla rodziców i dla ich pociech. Polecam dla każdego, kto chce zaznać choć odrobiny egzotyki, magii i spotkać się naszymi braćmi mniejszymi w ich naturalnym środowisku.

Ewelina Niestrawska-Mazur, ponad rok temu
Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM