100 porad. Jak wychować szczęśliwą i pewną siebie dziewczynkę (recenzja)

Książka była dla mnie zaskoczeniem. Po tytule 100 porad... spodziewałam się praktycznych rad, które będą przydatne dla mnie jako matki, oraz prawie pięcioletniej dziewczynki. Czegoś co mi, jako osobie z jakimś doświadczeniem, nie przychodzi od razu do głowy. Tymczasem książka najwyraźniej jest poradnikiem dla osób, które mając niemal zerowe doświadczenie, po omacku zabierają się za wychowywanie dzieci.

Najwyraźniej z myślą o nich autorka podaje rady, typu: znajdź czas na rozmowę, uważaj na to, co mówisz, kieruj dokonywaniem wyborów. Ta rozbieżność między moimi oczekiwaniami a książką może wynikać z tego, że jest to tłumaczenie pozycji anglojęzycznej. Z drugiej strony, także polskiemu czytelnikowi mogą się przydać takie rady, by sobie o nich przypomnieć i pomyśleć o tym, czy w naszym zachowaniu i postawie one funkcjonują.

Książka składa się faktycznie ze 100 zagadnień - porad ułożonych w dziewięciu rozdziałach tematycznych dotyczących kolejnych etapów rozwoju dziewczynki. Z pewnością intencją autorki nie było to, by lekturę czytać od deski do deski. Byłoby to zresztą dosyć trudne dla czytelnika. "100 porad" należy raczej czytać na wyrywki, ewentualnie szukać odpowiedzi na kolejne nurtujące nas pytania. Autorka pisze zarówno dla rodziców, jak i nauczycieli, na co wskazują krótkie uwagi zamieszczane po każdym z zagadnień.

Książka może być przydatna przede wszystkim osobom stojącym na początku wychowawczej drogi, jako wskazówka do zrozumienia zmian zachodzących w dziewczynkach i zwrócenia uwagi na ważne i trudniejsze okresy ich życia.

Anna Mayer, ponad rok temu
Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM