Najczęstsze dziecięce dolegliwości

Skąd u maluchów biorą się uciążliwe przypadłości? Jak ich unikać i czym leczyć?

Biegunki, zaparcia, wymioty i gorączka to częste problemy kilkulatków. Zawsze sygnalizują nieprawidłową pracę organizmu. Na szczęście w większości przypadków malucha udaje się doprowadzić do równowagi domowymi metodami.

1. Biegunka

Sygnalizuje, że coś niedobrego dzieje się z małym organizmem. Najczęściej jest objawem infekcji wirusowej lub bakteryjnej, a także czasami ataku pasożytów. Kłopoty wynikają zazwyczaj z zakażenia wirusem, które spowodowane jest najczęściej brudnymi rękami, niedomytymi produktami spożywczymi, wspólnymi zabawkami z osobami chorymi lub nosicielami, zjedzeniem nieświeżego jedzenia itp.

Zobacz film: "Jak twój maluszek rozwija się w brzuchu?"

Biegunka może towarzyszyć także zapaleniom ucha czy gardła. Jest dla malucha niebezpieczna, bowiem potrafi szybko doprowadzić do odwodnienia organizmu. W zdecydowanej większości przypadków jesteśmy w stanie sami pomóc dziecku.

Przedszkolakowi wystarczy systematyczne uzupełnienie płynów. Najlepiej podawać wodę mineralną lub słabą herbatę. Koniecznie małymi porcjami. Powrót do równowagi przyspieszą na pewno prebiotyki, dostępne w aptekach bez recepty. Podawanie dziecku jogurtów także sprzyja odbudowie prawidłowej flory bakteryjnej.

Jeśli objawy nie miną przez dwie doby, lub widzimy, że dziecko jest w złym stanie lub wysoko gorączkuje trzeba odwiedzić pediatrę. W przypadku niemowlęcia do specjalisty lepiej iść już po kilku godzinach nieustających kłopotów.

2. Zaparcie

Zaparć nie wolno lekceważyć, choć przyjęło się uważać, że nie są poważnym problemem. Najczęściej ich przyczyną jest niewłaściwa dieta, zbyt uboga w produkty zawierające błonnik i płyny. Niestety czasami oznaczają zaburzenia czynnościowe układu pokarmowego, co wymaga konsultacji i nadzoru gastrologa.

Wiele dzieci ma także problemy z powodu zaparć nawykowych. Wynika to z faktu, że dla malca zrobienie kupy w przeszłości wiązało się z bólem, wówczas podświadomie unika tej czynności, możliwie długo wstrzymując się. Niestety zaparcia powodują bóle brzuszka i brak apetytu.

W zdecydowanej większości przypadków skuteczna okazuje się modyfikacja diety. Jeśli jednak ten sposób zawodzi o pomoc trzeba zwrócić się do pediatry, a następnie gastrologa. Oni wyjaśnia, czy problem nie wynika czasem z nieprawidłowej budowy układu pokarmowego (zwężenie odbytu, nieprawidłowe zwieracze, narośl), i jeśli wykluczy przyczyny wewnętrzne, zaleci leczenie, zazwyczaj polegające na długotrwałym podawaniu środków poprawiających motorykę układu pokarmowego.

3. Wymioty

Mogą być skutkiem bardzo wielu chorób i problemów - od najprostszych nieżytów układu pokarmowego, infekcje dróg oddechowych, przez urazy a nawet poważniejsze nieprawidłowości w układzie pokarmowym. Niezależnie od przyczyny, nigdy nie wolno ich lekceważyć, bo sprzyjają odwodnieniu organizmu. A każdy taki epizod, szczególnie u niemowlęcia, może okazać się groźny - spowodować odwodnienie, wymagające podania w szpitalu dożylnie płynów.

W przypadku przedszkolaków leczenie domowe zazwyczaj wystarcza. Sprowadza się przede wszystkim do częstego podawania płynów w małych ilościach. Przy dużej niechęci ze strony dziecka, należy zmuszać je do picia pojedynczymi łykami co kilka minut. Podawane napoje powinny być chłodne, niegazowane, o neutralnym smaku. Z jedzeniem warto się wstrzymać, by nie obciążać dodatkowo układu pokarmowego. Wymioty, powiązane z bólem w okolicach podbrzusza, mogą także sygnalizować problem z wyrostkiem robaczkowym.

4. Gorączka

Jest objawem wielu chorób, ale w sumie to informacja pozytywna, bo świadczy o aktywności układu odpornościowego. O gorączce mówi się wówczas, gdy temperatura ciała przekracza 38 st.C. I choć podwyższona temperatura jest tylko objawem, to sama w sobie również może być niebezpieczna, szczególnie, gdy przekracza 39 st. C.

Gdy gorączka jest naprawdę wysoka (39 st. C i wyżej) i towarzyszą jej trudności z oddychaniem lub oddawaniem moczu, drętwienie szyi, wymioty lub światłowstręt czy silny ból głowy nie należy zwlekać z wizytą u pediatry. W przypadku niemowląt dodatkowym wskazaniem mogą być biegunka oraz niechęć do jedzenia i picia.

Z maleństwem, które nie ukończyło sześciu miesięcy do lekarza idziemy zawsze, bez względu na brak innych objawów. W domu możemy pomóc podając lek przeciwgorączkowy (paracetamol lub ibufrofen) oraz metodami naturalnymi - chłodną kąpielą, okładami i podawaniem większej ilości picia.

Gdy to nie pomaga warto sięgnąć po leki w syropie zawierające paracetamol lub ibuprofen, przeznaczone dla dzieci. Informacja o wieku dziecka, a także dawkowaniu, zawsze znajduje się na opakowaniu lub w ulotce.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.