Miłość kontra choroba

Madzia jest pogodna i niezwykle wrażliwa. Serce ma tak ogromne i przepełnione miłością do swoich zwierząt, jak może mieć tylko urocza 11-letnia dziewczynka. Madzia jest też dzielna. Niezwykle dzielna. Pokazuje to każdego dnia, od ostatnich trzech lat. Bo tyle właśnie czasu walczy z groźnym nowotworem kości.

Mama Madzi oczami wyobraźni widzi, jak po chodniku biegnie przed nią śliczna dziewczynka. Długie włosy związane w kucyk podskakują w rytm jej kroków. Obraca się i uśmiecha najpiękniej, jak potrafi. Ale mama wie, że każdy sen i każde marzenie się kiedyś kończy. I trzeba wrócić myślami do szpitalnej rzeczywistości, z którą obie zmagają się już od trzech lat.

Madzia walczy bowiem z trudnym przeciwnikiem – rakiem kości. – Madzia jest całym moim życiem, a teraz jeszcze wzorem do naśladowania. Uporu i pogody ducha mógłby jej pozazdrościć niejeden dorosły – tłumaczy Agnieszka Przeor-Nalepa, mama jedenastolatki.

Zobacz film: "Skuteczność terapii celowanych"

– Madzia każdego dnia pokazuje nam wszystkim, jak dzielnie można się mierzyć z bardzo groźną chorobą – mięsakiem Ewinga/Pnet– dodaje.

 

1. Diagnoza, która zmieniła ich życie

(Źródło: Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową)

Pani Agnieszka ze łzami w oczach wspomina moment, w którym dowiedziały się o chorobie.

– Kiedy przyszedł lekarz prowadzący i oznajmił Madzi, że jedyne, co powinna wiedzieć z tego leczenia to, że wypadną jej włosy i wymienią jej kość, nie wytrzymałam i szybko wyszłam z sali, żeby Madzia nie widziała, jak łzy lecą mi ciurkiem. To były okropne dni – opowiada ze smutkiem.

Choroba wyjątkowo boleśnie odznaczyła się w życiu dziewczynki. Kolejne chemioterapie, radioterapie, specjalistyczne badania i wreszcie operacje. Jedna za drugą, a każda kolejna cięższa i bardziej wyczerpująca.

A wszystkiemu towarzyszy ten niewyobrażalny ból w sercu matki, która nie może znaleźć już słów pocieszenia i która pyta, ile jeszcze razy będzie musiała powiedzieć Madzi „walczymy dalej”, gdy choroba znów odbierze zasianą nadzieję.

– Okropność, szok, obłęd to i tak nieliczne ze słów, jakie przychodzą na myśl w tej sytuacji. Ile jeszcze to dziecko może znieść? – pyta pani Agnieszka.

Najczęstsze nowotwory dziecięce
Najczęstsze nowotwory dziecięce [4 zdjęcia]

Rak to obok wypadków i zatruć jedna z najczęstszych przyczyn zgonów dzieci. Każdego roku odnotowuje się...

zobacz galerię

2. Serce dla Szczerbatka

Mimo łez i bólu Madzia uparcie wierzy, że wróci na dobre do domu i swoich najbliższych. A że serce ma wielkie i otwarte na cały świat, to i w domu czeka na nią cała gromada przyjaciół – dwa psy, króliczek, żółwie, myszki, rybki i… jaszczurki.

Kocha je tak, jak kochać może tylko jedenastoletnia dziewczynka. – Jestem właścicielką 15 jaszczurek, w tym Agamy Szczerbatka. Dwa lata temu przekonałam się, że jaszczurki mogą być najlepszym przyjacielem człowieka, jeżeli ten będzie starał się je lepiej poznać – opowiada z uśmiechem na buzi.

– Niektórym obojętny jest los zwierzątka, które nawet nie ma pół metra, jednak to stworzenie jest często mądrzejsze, niż nam się wydaje, i ma uczucia, tak samo jak my – tłumaczy poważnie. A każdego ze swoich małych przyjaciół pięknie opisuje na swoim blogu.

Jedną z jej wielkich miłości jest jej psiak Hachi. Jest sensem życia Madzi, powodem, dla którego dziewczynka chce wracać do domu i wyleczyć się, żeby móc z nim chodzić na spacery i zabierać na wycieczki.

Mama Madzi nie ma wątpliwości, że to wszystko uda się zrealizować. Gdy z nami rozmawia, spokojnie akcentuje każde słowo: „To świństwo nie chce odpuścić, ale my będziemy walczyć, dopóki starczy nam sił.”

ZOBACZ TAKŻE

3. 1 proc. podatku pomaga Madzi i innym dzieciom

Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” również nie odpuszcza. Wspiera swoich dzielnych podopiecznych i ich rodziny. Prosimy Państwa o pomoc w tej trudnej i wyczerpującej chorobie.

Madzia jest jednym z kilkuset dzieci, którzy każdego dnia toczą najtrudniejszą walkę w swoim życiu. Walkę, jaką trudno byłoby stoczyć dorosłemu. Wojownikami są dzieci – ****te małe i te troszeczkę większe. Ale wszystkie tak samo mocno chcą żyć. Chcą być zdrowe. Fundacja pomaga im wszystkim. Kupuje bardzo drogie leki i protezy, finansuje ich rehabilitację, płaci za pobyty w sanatorium.

To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc i wsparcie darczyńców, którzy każdego roku, rozliczając się z podatku, decydują się na przekazanie fundacji 1 proc. podatku. Może się wydawać, że kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych niewiele zmieni, ale dla chorych maluchów to naprawdę ogromne wsparcie.

Dlatego warto poświęcić chwilkę, aby wypełnić dodatkowe rubryki w zeznaniu podatkowym: wpisać KRS 86 210 i skorzystać z przywileju decydowania, na co przeznaczone zostaną podatki. A pomoże w tym program, który można znaleźć na stronie 1procent.naratunek.org.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!