Łącze WiFi może być przyczyną wielu dolegliwości

Choć jest niewidoczne gołym okiem, może wyrządzić wiele szkód. Jest przyczyną bólu głowy, chronicznego zmęczenia, niewyspania i problemów z koncentracją. Mowa o polu elektromagnetycznym, jakie emitują między innymi routery podłączone do komputera. Fale radiowe szczególnie niebezpieczne są dla dzieci i kobiet w ciąży.

Pole elektromagnetyczne oficjalnie odkrył w 1886 roku Heinrich Herz. Potwierdził on wcześniejsze teorie James Clerka Maxwella, który już w 1861 roku twierdził, że istnieją fale elektromagnetyczne. On z kolei rozwinął myśl Micheala Faradaya. Ten angielski fizyk zauważył bowiem, że zmienne pole magnetyczne wytwarza pole elektryczne. Tyle teorii, ale jak to jest w praktyce?  

Pole elektromagnetyczne (EM) powszechnie występuje w przyrodzie. Emituje je np. słońce. Jednak naturalne EM nie oddziałuje negatywnie na organizm, co więcej – człowiek również je emituje. Elektrosmogiem nazywamy natomiast elektromagnetyzm sztucznie generowany. Skąd się bierze?  

Zobacz film: "Całodobowe przedszkola dla dzieci"

Rozejrzyj się dookoła. Masz przed sobą zapewne laptop, monitor komputera stacjonarnego lub smartfon. W pomieszczeniu obok stoi kolejny. W pracy używasz być może kserokopiarki, drukarki, skanera. Korzystasz z oświetlenia. W domu – ze sprzętu AGD i RTV, masz pewnie suszarkę i internetowe łącze radiowe, zwane popularnie WiFi.

Pole elektromagnetyczne generuje każde z tych urządzeń. Oczywiście różny jest jego rodzaj i odmienne natężenie. Pole EM przyjmuje bowiem wiele form: mikrofali, podczerwieni, światła widzialnego, ultrafioletu, promieniowania rentgenowskiego, promieniowania gamma czy fal radiowych. I to właśnie na falach radiowych skupimy się w tym artykule.

Dr Erica Mallery-Blythe od lat zajmuje się tym zagadnieniem. Jest ekspertem, który bada schorzenia związane z występowaniem i wpływem częstotliwości radiowych, promieniowania i innych pól elektromagnetycznych na organizm człowieka. Interesują ją szczególnie sygnały WLAN, które emituje router i ich wpływ na zdrowie.

Niestety, fale radiowe pozytywnego wpływu na zdrowie człowieka nie mają. Mallery-Blythe wymienia w tym miejscu: częste i silne bóle głowy i uszu, problemy ze snem i koncentracją oraz zmęczenie. U osób, które są narażone na częste przebywanie bezpośrednio w zasięgu fal radiowych (np. pracujące przy komputerze) zauważono także zaburzenia neurologiczne.

Ogromny wpływ, jak podają badania naukowe wykonane przez badaczy z Indii, pole magnetyczne emitowane przez WiFi ma na kobiety w ciąży. Choć nie ma dowodów na to, że kobiety są bardziej wrażliwe na oddziaływanie EM, to podczas ciąży i macierzyństwa są szczególnie na nie podatne. Fale radiowe mogą zaburzać rozwój płodu i zwiększać ryzyko poronienia.

Oprócz tego nadmierna ekspozycja na pole EM może mieć także wpływ na reakcje biochemiczne zachodzące w organizmie i przez to zaburzać pracę hormonów odpowiedzialnych za płodność.

Z kolei dzieci pochłaniają aż do 60 procent więcej promieniowania niż osoby dorosłe. Dzieje się tak, ponieważ ich kości czaszki i skóra są dużo cieńsze. Poza tym absorpcja fal radiowych jest u dziecka większa ze względu na fakt, iż w ciele kilkulatka zawartość wody jest procentowo większa niż u dorosłego. A to właśnie dzięki wodzie zachodzi „wchłanianie” fal elektromagnetycznych do organizmu.

Na fakt, że elektrosmog negatywnie wpływa na zdrowie człowieka zwróciły uwagę takie międzynarodowe instytucje jak Światowa Organizacja Zdrowia i Unia Europejska. Ta druga wydała nawet akt, który ma regulować oddziaływanie pola EM na człowieka.

Zasady, które opisuje Dyrektywa Parlamentu Europejskiego w sprawie minimalnych wymagań w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa dotyczących narażenia pracowników na zagrożenia spowodowane czynnikami fizycznymi (polami elektromegnetycznymi) z dnia 26 czerwca 2013 roku Polska zobowiązana była wdrożyć do 1 lipca tego roku.

Jakie to regulacje? Dyrektywa wyznacza tzw. Graniczny Poziom Oddziaływania dla pół elektromagnetycznych i określa natężenie indukowanego pola elektrycznego. Wg przepisów ma to być częstotliwość pomiędzy 1 Hz do 3 kHz, na poziomie 1,1 V/m. Przekroczenie tych norm może wpływać na samopoczucie i zdrowie człowieka (odnosi się do pola indukowanego w ciele).

Wróćmy do Mallery-Blythe. Brytyjka od lat zajmuje się wpływem WiFi na dzieci w szkołach. Odwiedziła wiele placówek, które korzystają z łącza radiowego do połączenia z internetem. Za każdym razem miała ze sobą miernik fal radiowych.

Rozmawiała z wieloma rodzicami. Żaden z nich, choć zauważył u swoich dzieci rozdrażnienie, problemy z bólami głowy czy koncentracją, nie wiązał owych problemów z obecnością właśnie fal radiowych.

  • Jessica Lewis poszła do szkoły w 2011 roku. Niemal natychmiast zaczęła skarżyć się na ból głowy, była stale zmęczona, na nogach miała wysypkę, a jej rodzice nie wiedzieli, co się dzieje, ponieważ te dolegliwości występowały tylko w poniedziałki. W internecie trafili na forum, w którym przeczytali o wpływie fal radiowych emitowanych przez WiFi. Nie uwierzyli – opowiada specjalistka.

Dopiero później zobaczyli, że router WiFi stał bardzo blisko ławki dziewczynki, a klasa pracowała przez całe poniedziałki na laptopach.

Choć trudno w to uwierzyć, pole magnetyczne faktycznie wpływa na nasze zdrowie. Wydaje się, że sprawę z tego zaczynają sobie zdawać także decydenci na najwyższych szczeblach.

W lutym 2015 roku rząd francuski zdecydował, że połączenie WiFi w przedszkolach dla dzieci poniżej 3. roku życia będzie zakazane, a w szkołach podstawowych ograniczone do minimum.

Również niemieccy przedstawiciele władz zalecają, by korzystanie z bezprzewodowego internetu było rzadkością, zarówno w domu, jak i pracy. Podpowiadają, by zamiast tego wybierać łącze kablowe.

Czy to się uda? WiFi jest praktycznie wszędzie i nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Mało prawdopodobne wydaje się więc, że nagle zrezygnujemy z bezprzewodowego dostępu do internetu.  

Można zatem jedynie minimalizować skutki. Choć WiFi emituje promieniowanie nawet wtedy, gdy router jest wyłączony, sposobem na jego ograniczenie jest owinięcie antenki folią aluminiową w czasie, gdy z sieci nie korzystamy.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!