Jedna rzecz, która może zniszczyć twoje relacje z dzieckiem

Możesz być najlepszą matką, zaopatrzoną w poradnikową, medyczną, intuicyjną i pedagogiczną wiedzę. Możesz świetnie rozumieć się ze swoim dzieckiem i ustalić reguły gry, która jest zadowalającym kompromisem między twoimi wymaganiami a temperamentem dziecka. Możesz mieć nawet pewność, że jesteście najbardziej zgranym duetem wszechczasów, ale nic ci z tego wszystkiego, jeśli trafisz na pewną przeszkodę, która niweczy cały trud włożony w wychowanie i poukładanie waszych relacji.

Niezależnie od wieku dziecka i wszystkich powyższych, twoja pozycja i autorytet zostaną podkopane w jednej chwili, a odbudowanie tego wszystkiego zajmie ci więcej niż myślałaś. Chyba, że zgrabnie wyeliminujesz przeszkodę, co czasami, w zależności od uwarunkowań charakterologicznych, graniczy z cudem.

Obejrzyj film i przekonaj się z jakimi lękami muszą zmagać się młodzi rodzice ⬇

Zobacz film: "Czego najbardziej boją się młodzi rodzice?"

Co jest w tym całym wychowaniu najważniejsze? Moim zdaniem JEDNOŚĆ. Spójność myśli, działań i celów. Granie do jednej bramki i przestrzeganie zasad, bo w zasadzie dziecka nie wychowujesz sama, a wraz z najbliższym otoczeniem. Co, jeśli trafisz na nieuczciwego gracza, lub takiego, który po swojemu chce przeforsować swoje zasady i okazać się tym, który bierze wbrew twoim wychowawczym założeniom stronę dziecka? Wtedy masz problem. Duży.

Zobacz także:

Włosy wplątały się w filtr basenowy. Dziecko omal nie umarło

Ile to już razy słyszałaś, że rodzice są od wychowania, a cała reszta od rozpieszczania? Trudno mieć o takie podejście do kogokolwiek pretensje, w końcu za "dzieści" lat pewnie też będę stała po tej stronie barykady, powtarzając jak mantrę to hasło. Ale pomyśl: czy jest coś bardziej denerwującego niż sprzeczne komunikaty skierowane do dziecka na temat tej samej rzeczy? Ty mówisz NIE dla słodyczy, a za chwile bum – lizak ląduje w małej buźce, bo przecież jak to mówi "życzliwy" – "Jednego można".

(Anna Popis)

Ty nakładasz szlaban na zakup nowych zabawek (co ogłaszasz wszem i wobec), gdyż te nie doznają ani krzty szacunku, a za chwilę nowe klocki prezentują się przed oczyma malucha. Mówisz, że dziecko powinno na chwilę pobyć samo i ochłonąć po niedawno przebytej sklepowej histerii i ani się obejrzysz, a szkrab ląduje na rękach życzliwych, bo "nie może tak samo siedzieć w pokoju". Ty założenie, oni dwie nowe koncepcje. Całkowita niespójność, znasz to?

Sprawdź również:

Pies w zamkniętym aucie cierpi jak człowiek. Uchylona szyba to za mało

A przypominasz sobie to spojrzenie dziecka, które w końcu dostało to, co chciało wbrew tobie? Pewnie tak. I kto wyszedł poszkodowany z tej batalii? Wstrętna matka i jej rygor, który można jednak ominąć przy pomocy innych. Matka jest "BE", inni cacy. I teraz pomyśl, którą stronę wybierze dziecko? Taką lekcję wynosi dziecko na przyszłość, którą przecież zapewne znamy z autopsji. To jedno z tych ciężkich aspektów, z jakimi przychodzi nam się zmierzyć.

I pal licho, jeśli to nasza druga połówka czasami zagra wbrew nam – kilka małych, domowych wojenek, gdzie prawie wszystkie chwyty dozwolone i sprawa załatwiona. Gorzej, jeśli nasz przeciwnik – uparty osioł w skórze człowieka - wywodzi się z nieco dalszego grona i zwyczajne wykrzyczenie w twarz tego, co nam się nie podoba, nie wchodzi w grę.

Tacy zresztą i tak mają przeświadczenie, że wiedzą lepiej, a każda próba zestawienia twoich założeń z ich wizją tego problemu i tak wyjdzie na twoją niekorzyść. Bo "wydziwiasz", "przesadzasz", na "głupia ona" skończywszy. Wtedy machnięcie ręką i ograniczenie kontaktów powinno zniwelować problem i zaowocować lepszym humorem rodzicielki, ale chyba nie tędy droga.

10 największych błędów wychowawczych, którymi krzywdzisz swoje dziecko
10 największych błędów wychowawczych, którymi krzywdzisz swoje dziecko [11 zdjęć]

Wychowanie dziecka to bardzo skomplikowany proces, który wymaga od rodzica przemyślanych decyzji. W końcu...

zobacz galerię

Zawsze jestem za humanitarnym podejściem do konfliktów i spokojnym objaśnieniem innym zasad panujących między mną a dzieckiem. Ustalenie pewnego regulaminu jest korzystne da obu stron – bo a) to w końcu twoje zasady, b) osoby trzecie mają jasność sytuacji i postępowania, a to ogromnie ważne, gdyż w końcu wszyscy w tym przypadku gramy do jednej bramki – ukształtowania kręgosłupa moralnego małego człowieka, dla którego ogromną wartością będzie wspierająca się i szanująca rodzina.

Jeśli jednak twoje argumenty mimo podjętych prób nie docierają do tych osób i odnosisz wrażenie, że twój autorytet jest podważany, może ostatecznie warto przekalkulować sytuację i wasze relacje. W końcu stawiasz na szali wszystko, o co dotychczas walczyłaś - twoją wizję wychowania.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.