Trwa ładowanie...

Do kiedy karmić piersią?

Avatar placeholder
12.10.2020 18:15
Do kiedy karmić piersią?
Do kiedy karmić piersią? (123rf)

Do kiedy karmić piersią? To pytanie zadaje sobie niejedna mama. Jedni doradzają, żeby karmić jak najdłużej. Inni z kolei twierdzą, że karmienie malucha przez trzy lata to lekka przesada. Kto ma rację? Oczekiwania wobec karmiących mam wzajemnie się wykluczają. Młoda mama nie wie, co robić i najczęściej ufa swojej intuicji albo, niestety, daje się zwieść nieprawdziwym mitom na temat karmienia piersią. Kiedy najlepiej odstawić dziecko od piersi?

spis treści

1. Kiedy odstawić dziecko od piersi?

Do kiedy karmić piersią? Stanowisko specjalistów nie jest jednoznaczne. Lekarze zalecają, by karmić dziecko do roku, nie dłużej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) precyzuje, żeby maluszki, ze względu na unikalną wartość mleka matki, były karmione wyłącznie piersią do szóstego miesiąca życia, bez dopajania czy dokarmiania innym pokarmem niż pokarm kobiecy. Jako najbardziej odpowiednie dla rozwoju szkraba uznano karmienie piersią kontynuowane do drugiego roku życia dziecka, ale uzupełniane innymi produktami żywnościowymi. Z kolei rezolucja World Health Assembly wnosi, że najlepiej karmić piersią nawet powyżej drugiego roku życia i dłużej.

Jeden z mitów dotyczących karmienia piersią mówi, że maluch nigdy sam nie zrezygnuje z piersi. Nie jest to jednak do końca prawda, bowiem większość długo karmionych szkrabów pod koniec trzeciego roku życia sama mówi „NIE” dla karmienia piersią. Część dzieci nie werbalizuje tego komunikatu bezpośrednio słowami, ale daje sygnały zachowaniem – trzeba umieć je odczytać, np. maluch może nerwowo reagować na pierś, być niespokojny podczas karmienia itp.

Zobacz film: "W jaki sposób zmienia się zachowanie dziecka od drugiego roku życia?"

Kolejny aspekt dotyczy konieczności podporządkowania się karmiącej matki dziecku. Karmienie to relacja oparta na regule wzajemności – karmienie ma przynosić obopólne korzyści. Jeżeli matka zmusza się do karmienia, nikomu nie wyjdzie to na dobre, ani kobiecie, ani dziecku. Karmienie piersią ma przynosić satysfakcję i przyjemność karmiącej mamie, zaspokajać jej potrzebę bliskości z maluszkiem, natomiast dziecko może zaspokoić swój głód i zabezpieczyć swoją potrzebę bezpieczeństwa, wtulając się w pierś mamy.

Wiele mam obawia się jednak, że długie karmienie piersią zniszczy im piersi. Samo karmienie nie zdegraduje piersi kobiecie. Największe zmiany w obrębie piersi zachodzą w trakcie ciąży – powiększa się gruczoł mlekowy i rozciągają się tkanki. Warto jednak, po zakończeniu karmienia, zadbać o piersi, np. poprzez odpowiedni dobór stanika, wykonywanie masażu piersi i ćwiczeń ujędrniających, np. pompek.

Istnieją też głosy, by zaprzestać karmienia piersią po roku, gdyż mleko matki jest już bezwartościowe dla dziecka. To nieprawda. Mleko matki karmiącej ponad rok jest nadal pełnowartościowe i dostosowuje się do potrzeb malucha. Zawiera glikany, nukleotydy, lizozym, przeciwciała, czynnik wzrostu, laktoferrynę, immunoglobuliny sekrecyjne SigA itp. Ze względu na przeciwciała wysysane wraz z mlekiem mamy dzieci karmione piersią są bardziej odporne niż ich rówieśnicy niekarmieni piersią.

Karmienie piersią jest bardzo zdrowe nie tylko dla maluszka, ale wielu kobietom pozwala utrzymać szczupłą sylwetkę. Niektórzy przeciwnicy długiego karmienia piersią twierdzą również, że długie karmienie to wstyd i że prowadzi do erotyzacji relacji między matką a dzieckiem. Po pierwsze, nie ma się czego wstydzić, że ma się piersi i wykorzystuje się je świadomie w sposób fizjologiczny, tzn. do karmienia własnego dziecka. Po drugie, dziecko nie przypisuje swoim zachowaniom znaczenia seksualnego. Dla maluszka pierś mamy jest wyłącznie kawałkiem mamy, a nie obiektem seksualnym. Owszem, podczas karmienia powinno być miejsce na przyjemność zarówno dla matki, jak i dziecka – przyjemność związana z możliwością bycia blisko z własnym maluszkiem, przytulenia go, zaspokojenia jego potrzeb, ale nie ma miejsca na jakąś perwersję.

Niektórzy wytaczają również argumenty, że długie karmienie piersią hamuje rozwój samodzielności dziecka. Nauka samodzielności jest jednak bardziej skomplikowana i nie można jej sprowadzić wyłącznie do faktu karmienia piersią. Matka może nie karmić piersią dziecka, a być bardzo nadopiekuńcza i też w ten sposób destabilizować prawidłowy proces odseparowywania się malucha od matki. Wiele osób, w tym samych kobiet, podkreśla, że długie karmienie piersią jest po prostu uciążliwe i zniewala kobietę. Jeżeli kobieta czuje się zniewolona faktem karmienia, niech lepiej zrezygnuje z karmienia piersią. Oczywiście, karmienie i wychowywanie dziecka wiążą się w jakimś stopniu z brakiem swobody. Można jednak podawać maluszkowi wcześniej odciągnięty za pomocą laktatora pokarm albo ustalić konkretne godziny karmienia.

Bez względu na różne argumenty i zalecenia najważniejsze jest nie to, jak długo karmi się piersią, ale jaki się ma do tego stosunek. Warto karmić piersią przynajmniej pół roku bez dodatkowego dokarmiania dziecka, a po sześciu miesiącach oprócz piersi wprowadzać do diety maluszka inne produkty żywnościowe. Nie ma górnej granicy wieku dziecka, do którego trzeba karmić piersią. To indywidualna decyzja każdej z kobiet. Trzeba jednak pamiętać, że karmienie piersią nie służy zaspokajaniu własnych potrzeb, tylko potrzeb dziecka, karmienie to nie sposób na odchudzanie, to nie metoda na samotność ani ucieczka przed obowiązkami. „Rozstanie z piersią” ma przebiegać w zgodzie z dzieckiem i z samą sobą.

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze