Rzucamy palenie ! :-) - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Zdrowie i pielęgnacja
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Zdrowie i pielęgnacja (wszystko co wiąże się ze zdrowiem i pielęgnacją)

Zobacz wyniki ankiety: Do palących... Czy chcesz pozbyc się tego nałogu?
TAK! 3 50.00%
Nie, dobrze mi z tym że palę 0 0%
Nie wiem/Boję się/Nie potrafię 3 50.00%
Sonda z wielokrotnym wyborem Głosujących: 6. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-01-09, 18:15   #1 (permalink)
Sprinter
 
mrs_szaya's Avatar
 
i'm neverwhere...

Zarejestrowany: 19-11-2007
Miejscowość: Warszawa-Jelonki
Posty: 2 366
Nastrój:
97 podziękowań w 94 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mrs_szaya
Wyślij wiadomość przez Skype™ do mrs_szaya Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mrs_szaya
Domyślnie Rzucamy palenie ! :-)

Witam
zastanawialam sie czy taki wątek tu ma sens
bo wstyd sie przyznac ze kopci sie w ciazy czy przy dzieciach
ale założyłam
dla tych wszystkich co chcą rzucic
co chcą sie pozbyc tego smrodu kaszlu i tej "piekniej" perspektywy wielu choróbsk

ja jakos nie planowałam rzucic.... przynajmniej nic konkretnego....
myslalam ze nei bede umiala
i sama mysl o rzuceniu palenia powodowała że podpalałam papierosa
ze stresu
Mąż od jakiegos czasu powtarzal mi pół-żartem pół-serio ze pale do końca roku
ale obśmiewalam go za każdym razem
przeciez bede robic to na co bede miala ochote i nikt mi nie zabroni .... mam 18 lat i moge palic
wkurzaly mnie jego gadania bo on uzalezniony nie jest.... palił bardzo duzo i tak poprostu przestał... nie ciągnie go nawet... no nic... i stekał mi ciagle ze to takie proste
a dla mnie takie proste nie było
w Nowy Rok siedząc przy komputerze jak zwykle grzebałam w necie
no i mimochodem zaczełam chodzic po stronach o Nicorette Niquitin itp.... niestety nie wierze w terapie nikotynową
bo to dla mnie jak leczcenie alkoholizmu wódką
no więc szperałam i szperałam
i znalazlam jakis wątek gdzies na jakims portalu o rzuceniu palenia
i tam znalazlam link do książki
Allana Carra
"Łatwy sposób na rzucenie palenia"

ściągnełam odrazu z racji tego ze ciekawska ze mnie bestia

plik jest w PDFie wiec wieczorem jak polozylam dzieciaki otworzylam i zaczelam czytac
czytalam chyba do polnocy.... niby to tylko 42 strony ale czytanie z monitora to kiepska zabawa....
drugą częśc przeczytalam 2.01 zaraz jak tylko polozylam małego spac ok 10
w miedzyczasie latalam na fajka na korytarz
no i nadszedł moment wypalenia ostatniego papierosa... specjalni wypalilam 2 strony pozniej.... a zeby jeszcze sobie odsunąc ten moment.... raczej sceptycznie do tego podeszłam
książkę skończyłam czytac przed 15-stą
i co?
i więcej nie zapaliłam !

nie bardzo moge w to uwierzyc i caly czas czekam na jakis moment ze sie obudze , złamie, no cokolwiek.... i nic:Święto :
wiem ze to nie długo
ale biorąc pod uwage ze w ciagu tych 3 dób było juz min 10 okazji w ktorych nie bylo mowy zebym sie wczesniej powstrzymala. to naprawde cos w tym jest
Poszlam do sklepu. mialam jeszcze jedną nieotwartą paczke... wzielam ją w kieszen, na wszelki wypadek... jako koło ratunkowe, bo wiedzialam ze jak mi sie zachce to nie wytrzymam i jak nei bede miala przy sobie to kupie następną paczkę (do tego stopnia bylam uzalezniona ze wpadalam w panike i furie nie majac przy sobie papierosow)
idąc do sklepu wypalilabym min. 2 papierosy a nie wypalilam zadnego
najpierw na wszelki wypadek nie wierząc w moc ksiązi powtarzalam sobie ze jak tylko dojde do sklepu kupie sobie jakąs fajną gazetkę w nagrode
i kupilam
potem kupilam Marwitki na droge powrotną... znowu na wszelki wypadek....
pochrupalam chyba tak na "zaś" bo nawet mnie nie ciągnęło
no nie chciało mi sie palic
z automatu tylko wsadzilam reke w kieszen "po zapalniczke" , nie chcialam palic.... poprostu tak sie przyzwyczailam ze odrazu wychodzac z bloku sklepu itp siegalam odrazu po papierosa, ze ręka juz sama wykonywala ten ruch....
wróciłam dumna do domu...
wieczorem mialam kryzys
wmawialam chyba sama sobie ze potrzebuje tego papierosa
siedzialam przy kompie zeby rece zając, potem poszydelkowalam.....
bardziej bylam wkurzona ze juz nie mam tej swojej ulubionej chwili spokoju...
nie chcialo mi sie palic... chcialam poprostu tych kilku minut zapomnienia

nastepnego ranka juz wszystko było ok
nie ciągnie mnie
znalazlam puszeczke i wrzucam do niej kaske którą zaoszczedzilam....
bede miala na jakąś przyjemnośc dla siebie :-)

książke można sciągnąc stąd:
Chomik moslamawe w folderze "książki"
lub stąd
RapidShare: Easy Filehosting

mam nadzieje ze komuś jeszcze pomoże
95% ludzi ktorzy przeczytaja ksiazke poprostu przestaje palic
bez silnej woli
bez stresu
bez zadnego problemu

czy to nie cudowne ?

jeśli chcecie rzucic palenie
to przeczytajcie tą książkę
nie szukajcie wymówek

nie mowicie ze potem, nie teraz, moze jutro
to tylko strach ze mozecie stracic cos cennego
a tak przeciez nie jest
nic nie stracicie
mozecie jedynie zyskac

pachnące ciało i ubrania
różowiutki i gładziutki język (tymi dwoma rzeczami delektuję się od rana)
mnostwo zdrowia
energii
czasu
i pieniędzy !!!!

a jeśli znacie kogoś kto ma problem z rzuceniem, podsuńcie mu tą książkę
nakłońcie do przeczytania.
pod koniec książki jest rozdzial dla osob ktore chcą pomoc innym rzucic.

Liczę ze ktos sie odezwie w tym temacie i bede miala z kim liczyc niewypalone papierosy i zaoszczędzone złotówki :-)
__________________

Xawery Krzysztof - 7.03.2007 g 16:35

Jakub Łukasz - 21.04.2001 g 3:10

Ostatnio edytowane przez mrs_szaya : 05-01-09 o 18:30.
mrs_szaya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi mrs_szaya za ten przydatny post:
mona21sc (15-01-09), pozytywka (14-01-09)
Stary 05-01-09, 18:29   #2 (permalink)
Pooh
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Ja nie palę... ale mój małż niestety tak Przeczytałam to co napisałaś i jestem pod wrażeniem! Muszę mu to pokazac... Życzę wytrwałości i SERDECZNIE GRATULUJĘ samozaparcia Trzymam kciuki za to aby udało Ci się skończyc z tym "śmierdzącym" nałogiem :ok: Pozdrawiam serdecznie
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-01-09, 18:32   #3 (permalink)
Sprinter
 
mrs_szaya's Avatar
 
i'm neverwhere...

Zarejestrowany: 19-11-2007
Miejscowość: Warszawa-Jelonki
Posty: 2 366
Nastrój:
97 podziękowań w 94 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mrs_szaya
Wyślij wiadomość przez Skype™ do mrs_szaya Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mrs_szaya
Domyślnie

Pooh dzięki ze ktos sie odezwał :-)
Książka jest krótka ma tylko 42 strony
moze twoj mężczyzna bedzie chcial ją przeczytac
warto spróbowac :-)
__________________

Xawery Krzysztof - 7.03.2007 g 16:35

Jakub Łukasz - 21.04.2001 g 3:10
mrs_szaya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 05-01-09, 22:21   #4 (permalink)
Pooh
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Mrs Szaya nie mogę Ci niestety obiecac, że mój P książkę przeczyta... ale możesz byc pewna, że na pewno spróbuję Go do tego przekonac A jak jeszcze uda Mu się rzucic ten paskudny nałóg (dzięki temu) to będę Ci dozgonnie wdzięczna :36_2_46:
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-01-09, 22:52   #5 (permalink)
Sprinter
 
mrs_szaya's Avatar
 
i'm neverwhere...

Zarejestrowany: 19-11-2007
Miejscowość: Warszawa-Jelonki
Posty: 2 366
Nastrój:
97 podziękowań w 94 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mrs_szaya
Wyślij wiadomość przez Skype™ do mrs_szaya Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mrs_szaya
Domyślnie

no to czekam na jakies efekty ;-)
__________________

Xawery Krzysztof - 7.03.2007 g 16:35

Jakub Łukasz - 21.04.2001 g 3:10
mrs_szaya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-01-09, 10:39   #6 (permalink)
Spacerowicz
 
pozytywka's Avatar
 

Zarejestrowany: 29-10-2008
Miejscowość: Leszno/Rawicz i okolice...
Posty: 639
Nastrój:
16 podziękowań w 16 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pozytywka
Domyślnie

Spadłaś mi z nieba:)

Właśnie zabieram się za czytanie tej ksiązki.
Ciekawa jestem wniosków ,ktore wyciągne po tej lekturze ponieważ oboje z mężem chcemy rzucić to swiństwo...
__________________
Zagłosuj na moje zdjęcie



pozytywka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-01-09, 12:27   #7 (permalink)
Sprinter
 
mrs_szaya's Avatar
 
i'm neverwhere...

Zarejestrowany: 19-11-2007
Miejscowość: Warszawa-Jelonki
Posty: 2 366
Nastrój:
97 podziękowań w 94 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mrs_szaya
Wyślij wiadomość przez Skype™ do mrs_szaya Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mrs_szaya
Domyślnie

jak miło ze ktos odpisal
tak myslalam ze maly ruch bedzie na watku

mam nadzieje ze ci ksiazka pomoze
mi pomogla

Nie palę już 11 dni (+ 21g24m27s).
Ilość niewypalonych papierosów: 95.
Będę żyć dłużej o 0 dni (+ 17g26m29s)!
Zaoszczędzone pieniądze: 42,81 zł!
__________________

Xawery Krzysztof - 7.03.2007 g 16:35

Jakub Łukasz - 21.04.2001 g 3:10
mrs_szaya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-01-09, 20:44   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 
La Dolce Vita...

Zarejestrowany: 14-01-2009
Miejscowość: to tu to tam
Posty: 490
Nastrój:
71 podziękowań w 51 postach
Domyślnie

hej :) dzięki za temacik, właśnie podjęłam walkę z nałogiem mojego męża
używam różnych technik, najczęściej "Oddaj paczkę" lub "palenie powoduje zmiejszenie żywotności plemników książki raczej nie przeczyta, tabletek, gum, tudzież plastrów nosić nie będzie ;/ najważniejsze, że sam dochodzi do wniosku, że chyba czas rzucić ...
__________________
bianka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-01-09, 07:33   #9 (permalink)
Spacerowicz
 
pozytywka's Avatar
 

Zarejestrowany: 29-10-2008
Miejscowość: Leszno/Rawicz i okolice...
Posty: 639
Nastrój:
16 podziękowań w 16 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pozytywka
Domyślnie

Przeczytałam.
Od deski do deski.
Zapaliłam ostatni raz ...wczoraj o 11.30
W domu wszyszcy żyją:)
I nawet lepiej ich widać;-)

Teraz kolej na męża,ale u niego sprawa się komplikuje.
Po przebytej odmie opłucnej nie może rzucić z dnia na dzień,a szkoda...
Myśle jednak,że sam dobrowolnie zredukujue ilość wypalanyh papierosów.

mrs_szaya myśle,że korzyści z założenia tego wątku będą większe niż Ci się wydaje.
;D;D
__________________
Zagłosuj na moje zdjęcie



pozytywka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-01-09, 08:43   #10 (permalink)
Sprinter
 
mrs_szaya's Avatar
 
i'm neverwhere...

Zarejestrowany: 19-11-2007
Miejscowość: Warszawa-Jelonki
Posty: 2 366
Nastrój:
97 podziękowań w 94 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mrs_szaya
Wyślij wiadomość przez Skype™ do mrs_szaya Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mrs_szaya
Domyślnie

bianka "książki raczej nie przeczyta" ??
no nie ma takiej rozmowy wogole.
jesli chce rzucic to ksiazke przeczyta
boi sie ze anuż sie uda ?
przekonaj go

Pozytywka gratuluje :-)
tu jest polski programik ktory pokazuje ile czasu nie palisz (co do sekundy) o ile przedluzylas sobie zycie, i ile kaski wiecej masz w portfelu :-)
bardzo polecam
ja codziennie sie w niego gapie i dumna jak paw jestem :-)

MooQoo Rzuć palenie!
__________________

Xawery Krzysztof - 7.03.2007 g 16:35

Jakub Łukasz - 21.04.2001 g 3:10
mrs_szaya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Zdrowie i pielęgnacja

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:55.