Reklamacje - nasze zmagania ze sprzedawcą - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Zakupy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Zakupy (promocje , ciekawe oferty sklepów, porady co warto kupić )

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-10-09, 17:30   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
pinklady's Avatar
 
W człowieku pozostaje nie pamięć zdarzeń lecz ODCZUCIA zdarzeń...

Zarejestrowany: 25-02-2009
Miejscowość: za horyzontem....
Posty: 892
Nastrój:
82 podziękowań w 76 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika pinklady
Domyślnie Reklamacje - nasze zmagania ze sprzedawcą

Zainspirowana wątkiem Małgosi o KappAhl oraz złożeniem dziś przeze mnie reklamacji w jednym sklepie tworzę wątek o reklamacjach.

Strasznie sie wkurzyłam dzisiaj.
W wakacje przed wyjazdem na wczasy kupiłam sobie nowy aparat cyfrowy Nikon s630 w sklepie Fotojoker.
Od początku aparat robił zamazane i nieostre zdjęcia w pomieszczeniach przy sztucznym świetle, w dzień na dworze tylko czasem. A na trybie nocnym to juz nic się nie dało zrobić. Najpierw myslałam że muszę się tego aparatu "nauczyć" ale po zrobieniu ogółem ponad 2 tysięcy zdjęć z czego połowa nadawała się do wykasowania stwierdziłam że aparat jest zepsuty. mam w domu najzwyklejszego Nikona za 300 zł którego kupilismy dziecku i ten robi o wiele ładniejsze zdjęcia.
Zaniosłam dziś aparat do reklamacji. Pan był wielce zdziwiony że aparat robi ładne zdjęcia na dworze a byle jakie w domu, bo gdyby był zepsuty to by wszędzie robił byle jakie. To była sugestia że może jest dobry a ja się nie umiem nim posługiwac. Przez kilka minut go oglądał w milczeniu. W końcu przyjął reklamację z wielkim ale. więc mu tłumacze że gdybym chciała średnie zdjęcia to bym nie kupowała aparatu za 1200 zł tylko zostałabym przy starym nikonie.

Wkurzyłam sie postawą sprzedawcy. Łaskę robi że reklamację przyjmie, jeszcze sugeruje jakies swoje poglądy, jak jakiś znawca cholera. I tak nie on to naprawia, i tak nie od niego zależy co dalej będzie. W końcu jak człwoiek tyle kasy wywala to oczekuje towaru dobrej jakości jak to sie rpzy tym aparacie firma Nikon reklamuje.
zobaczymy co zrobia ale powiedziałam że nie popuszczę, jak napiszą ze jest ok to sama zapłacę za opinię niezależnego rzeczoznawcy i pójde do federacji konsumenta.
Jakie mieliście zmagania z reklamacjami w sklepach i jak je załatwiono?
A może z firma Nikon ktos juz miał do czynienia?
__________________
Szczęśliwa mama 2 chłopców
pinklady is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-10-09, 21:34   #2 (permalink)
Mistrz
 
tinka_20's Avatar
 
byle do nastepnego

Zarejestrowany: 22-04-2008
Posty: 6 209
Nastrój:
1 347 podziękowań w 1 079 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika tinka_20
Domyślnie

Witam
Ja kiedys mialam podobna przygode z aparatem firmy sony. zakupialm go w MM i po 1miesiacu użytkowania przestał wysuwac sie obiektyw.zareklamowalismy z prosba o wymiane od razu na nowy, ponieważ byl używany krotki czas i juz taka powazna wada. Niestety zreperowali i oddali.

Aparat dzialal kolejne pare dni i znow sie zepsul, sama zanioslam do serwisu i cierpliwie czekalam na naprawe. Problem oczywiście byl ten sam - obiektyw. Po 2 tygodniach oddali aparat, w domu sprawdzam a on nie dziala, nawet sie nie uruchamiał, a pod spodem wystawały nie schowane kabelki. Wrocilam do serwisu i znow reklamacja. Oczywiście na potwierdzeniach o reklamacji za kazdym razem bylo napisane co innego, choc dla mnie to caly czas bylo to samo.

Oni tak robia, ponieważ, jakby ta sama cześć zepsuła sie 3 razy, to potem muszą wymienić na nowy sprzet, a przeciez firmie nie o to chodzi.

Potem zepsuł sie nam jeszcze raz i nie wytrzymaliśmy z mężem, najpierw awantura MM, a potem wizyta u federacji konsumenta. chcieliśmy walczyć o swoje , ale Pan rzecznik sprowadził nas na ziemie, to bylo cos w tym stylu:
Trzeba bylo zaczac wszystko inaczej od poczatku i inaczej podejść do reklamacji. takze gdybyśmy chcieli zaczac walke nawet w sadzie, to malo prawdopodobne żebyśmy wygrali, bo kazda taka duza firma ma swoj wewnetrzny regulamin i prawa i im za przeproszeniem mozna naskoczyć....

tak wiec kopiliśmy nowy aparat w Fotojokerze......nigdy wiecej zakupow sprzetu w MM, taki wniosek z lekcji.

Pozdrawiam, zyczac pozytywnego rozwiazania calej reklamacji

Ostatnio edytowane przez tinka_20 : 10-10-09 o 21:40.
tinka_20 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Zakupy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:43.