Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza - Strona 2 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Recenzje, testy, opinie > Szpitale położnicze > woj. dolnośląskie > Wrocław
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Skomentuj
 
LinkBack Narzędzia recenzji Wygląd
Stary 15-02-08, 16:33  
Ann
Super Moderator
 
Ann's Avatar
 
...

Zarejestrowany: 18-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 21 366
Nastrój:
7 079 podziękowań w 4 562 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ann
Domyślnie Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza

W tym wątku zamieszczamy opinie i uwagi na tematSzpitala Specjalistycznego im. A. Falkiewicza we Wrocławiu

Każdy użytkownik może albo wystawić tylko oceny, albo dodatkowo zostawić pisemny komentarz.

W przypadku komentarzy, prosilibyśmy...
__________________
Ania oraz Uleńka i Szymonek


Ann is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
  #8 (permalink)  
Dodane przez izekson w dniu 10-10-11, 22:56
Oceny użytkownika
Opieka lekarska
10%10%10%
1
Opieka pielęgniarska
10%10%10%
1
Opieka nad dzieckiem
10%10%10%
1
Komfort sali
10%10%10%
1
Wyżywienie
10%10%10%
1
Średnia 10%
Domyślnie Witam

Ja rodziłam w tym szpitalu w kwietniu.Obsługa jak i sam poród to jedna wielka porażka.!!!!Rodziłam 15 godz.gdzie w kartę mi wpisali że tylko 5 szok.!!!Całą noc nie spałam bo miałam częste i mocne skurcze,a oni nie podali mi nic aby ten poród mi ułatwić!!! Przez cały czas nie chciały mi odejść wody i gdyby nie jedna położna rodziła bym chyba ze trzy dni!!! Mała urodziła się z zapaleniem płuc ( taki mały bonus od szpitala) a więc spędziłyśmy tam ponad 10 dni.Podczas pobytu w szpitalu dostałam gorączki ponad 38 stopni,nie czułam się jak chora ale gorączka się utrzymywała.Na moje zapytanie co mi jest doktor stwierdził że to od piersi,kazał mi je masować i spuszczać pokarm.Ok dostosowałam się do tego ale gorączka nie schodziła.Przysłali do mnie panie od laktacji które stwierdziły że z piersiami jest wszystko oki.A więc o co kaman sobie pomyślałam ...musiałam się prosić żeby mnie ktoś przyszedł i zbadał ,bo jak mi wiadomo nie można karmić dziecka z gorączką!!! Doprosiłam się żeby ktoś przyszedł...przyszła pani doktor-osłuchała mnie i zajrzała do gardła...i na moje zapytanie co mi jest stwierdziła że mam zaczerwienione migdały...myślałam że spadnę ze stołka ze śmiechu (nie mam oby dwóch migdałów są usunięte). No ale dobra pobrali mi mocz-cewnikiem!!!!! Czym się skończyło tym że teraz mam bardzo poważne problemy z pęcherzem i z cewką moczową!!!!! Szycie nie chciało się goić musiałam chodzić na naświetlania.Nabawiłam się żylaków odbytu bo nikt nie zrobił mi lewatywy.Mała była odizolowana ode mnie musiałam chodzić trzy pietra wyżej żeby ją karmić.Pielęgniarki u małej wredne i chyba były tam od parady .Na moje zapytanie dlaczego mała płacze (jest moim pierwszym dzieckiem) pielęgniarka odpowiedziała "że to nie lalka dlatego płacze" Dużo by tu jeszcze pisać ale szkoda słów
Odpowiedź z Cytowaniem
Skomentuj

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Recenzje, testy, opinie > Szpitale położnicze > woj. dolnośląskie > Wrocław

Narzędzia recenzji
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:36.