|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Zachodniopomorski Szpital Specjalistyczny w Gryficach |
||||||||||||||
|
||||||||||||||
|
|
||||||||||||||
|
Dodane przez
meszta
w dniu
02-03-10, 15:52
|
||||||||||||||||||||||
|
Witam. Rodziłam mojego synka w grudniu 2009r. w Szpitalu w Gryficach. Nie polecam. Myślałam, że szpital z taką renomą zapewni mi i mojemu dziecku fachową opiekę, ale myliłam się. Przed porodem chodziłam do szkoły rodzenia. Wiadomości tam podawane to czysta fikcja, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Jedyne z czego mogę być zadowolona to opieka dwóch młodych położnych, p. Moniki i Agnieszki. Pielęgniarki noworodkowe minęły się z powołaniem. Traktują noworodki tak worki ziemniaków, które obracają na prawo i lewo. Ja nie miałam pokarmu, dopiero dostałam pokarm na 3dobę. One traktowały mnie i moje dziecko jak trędowate. Uważały, że to moja wina i że nie chcę karmić dziecka. Dokarmiały synka z łaską 2 razy na dobę po 30 ml. Położna i pediatra jak to usłyszały, to stwierdziły, że synek przy swojej masie był głodzony. Przy wypisie starałam się uzyskać jakiekolwiek informacje na temat dokarmiania syna sztucznym mlekiem. Zapomnijcie! Jedna z łaska na korytarzu powiedziała, że jest wiele mlek na runku. To tyle z informacji jakie uzyskałam. W książeczce dziecka natomiast widniał zapis, że synek był karmiony tylko piersią i że zostałam przeszkolona w pielęgnacji nad nim. Znowu fikcja.W nocy też nie można było liczyć na pomoc. Wszystkie pielęgniarki noworodkowe przez cały mój 4 dniowy pobyt na oddziale dyskutowały o przepisach na potrawy wigilijne lub wymieniały się mundurkami, które były nowo zakupione na oddział. A jak zbliżała się wizyta ordynatora, to pół godziny przed nią kazały leżeć bez majtek na łóżku. Sprzątana była nawet podłoga kilkanaście razy, gdzie przez 3 dni nie zmywano jej ani razu.Blady strach malował się na twarzach położnych. Dosłownie cyrk. Pacjentka na tym oddziale nie jest traktowana podmiotowo, tylko jak przedmiot. Z całgo serca odradzam pobyt w tym szpitalu.
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
tajki
w dniu
15-04-11, 16:42
|
||||||||||||||||||||||
|
Witam serdecznie
Przeczytałam tu jedną opinię niezbyt pochlebną i z jedną rzeczą muszę się zgodzić. Panie pielęgniarki od noworodków są wiecznie naburmuszone, na wszelkie pytania odpowiadają z wielką łaską i pogardliwym spojrzeniem. Rodziłam swoje 1 dziecko i nie musiałam wiedzieć wszystkiego. Dzieci rzeczywiście przewracają jak worki ziemniaków. Ja zdaję sobie sprawę z tego, że dla tych kobiet to już rutyna, ale nie dla tych maleństw, które na każdym kroku potrzebują czułości. Nie mówię o tym by przytulały te dzieci, ale mogły by obchodzić się z nimi nieco delikatniej. Nie mówiąc już o matkach. ![]() Natomiast Panie położne świetnie opiekują się i matkami i dziećmi. Nie mówię tu o tych, które są "wynajmowane" na czas porodu tylko o tych którym nie płaci się extra. Są naprawdę bardzo miłe i uczynne. Szczególnie chciałabym podziękować pewnej Pani położnej, która obecna była przy moim porodzie.... Tylko nie pamiętam jak się nazywa... Drobna, niewysoka, z długimi włosami związanymi w koński ogon. Po prostu anioł, dzięki tej Pani nie umarłam z pragnienia ![]() Na lekarzy też nie można narzekać. Gdyby nie Panie od noworodków wszystko było by super. Rodziłam w styczniu 2010 i niedlugo wybieram się tam znowu ![]() Pozdrawiam |
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|