|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Szpital Powiatowy w Białogardzie |
||||||||||||||
|
||||||||||||||
|
|
||||||||||||||
|
Dodane przez
arianna
w dniu
18-08-09, 11:08
|
||||||||||||||||||||||
|
Opieka rewelacja Pielegniarki przesympatyczne bardzo opiekuncze i zyczliwe poprostu super .Sam szpital jest stary ale nie to sie liczy .Na noworodkach trafila sie jedna baba ktora poinna pracowac chyba prze przezucaniu wegla beznadziejnie denna baba .Ale pozostale cxudowne kobiety pozdrawiam
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
agru
w dniu
20-10-09, 11:14
|
||||||||||||||||||||||
|
Jeśli chodzi o opiekę na oddziale ginekologiczno-połzniczym to nie mam żadnych uwag.Pielęgniarki są bardzo sympatyczne i serdeczne.Mam natomiast mnóstwo zastrzeżeń do pielęgniarek z oddziału noworodkowego.Zastanawiam się po co one tam są.Nie mają wogóle podejścia do kobiet po porodzie-wydaje im się że wszystkie są kobiety powinny mieć mnóstwo siły i radzić sobie same.Nawet żadna nie przyjdzie i nie zapyta o samopoczucie i nie zaproponuje że weźmie dziecko żeby można było choć godzinke lub dwie odpocząć.Najlepiej to oddać dzieci matkom a one siedzą i piją kawkę i pierdoły popychają.Jestem strasznie rozgoryczona ich zachowaniem.Za co biorą pieniądze?Ciekawa jestem czy jak one rodziły to też tak ich traktowano w szpitalu.Z tego co wiem,to było inaczej i kobiety po porodzie miały szansę na zebranie,a teraz... szkoda słów na to wszystko.Chodzą naburmuszone jakby za karę tam siedziały.Do dzieci,to trzeba mieć podejście i serce.
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Mamuśka86
w dniu
06-11-10, 13:29
|
||||||||||||||||||||||
|
Niedawno miałam przyjemność gościć na tym oddziale i nie było najgorzej poza paroma uwagami odnośnie postępowania dr. N. Strasznie nieprzyjemny i traktuje pacjentki przedmiotowo Poza tym ważne jest też to że po cięciu przy porodzie naturalnym nie podają znieczulenia do szycia a znieczulenie przy cesarce nie działało jak trzeba bo okropnie bolało. Natomiast odnośnie oddziału noworodkowego brak większych zastrzeżeń poza tym ze na drugą dobę po cesarce musiałam opiekować się dzieckiem tzn nosić je itd a mój maluch ważył ponad 4 kg i nie było łatwo. Ale może wszędzie tak się teraz postępuje. Jedzenie w miarę ok i ważne jest to że sala dwuosobowa max ale najczęściej leży się pojedyńczo po cesarce. Podsumowując oddział noworodkowy jak najbardziej natomiast porodowka tylko pod nieobecność dr N. I PANI dr M.
|
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|