Dramatyczny oddział położniczy - unikać jak ognia!
Pobyt w szpitalu w wniku mocno podwyższonego ciśnienia co w 35 tyg jest powazną sprawą.
Podsumowanie zalet:
- zaletą jest tylko to że oddział istnieje i ciężarna w razie czego ma gdzie się położyć doraźnie
Podsumowanie wad:
Nie wiem od czego zacząć.... Może według ankiety "Oceny szpitali":
- Opieka lekarska: 2/10 za to, że lekarz w ogóle się pojawił i coś pobręczał. Poza tym ,nic zero, żadnych badań czy to ciężarnej, czy dziecka. Nie zrobiono ani usg, ani moczu ani krwi o innych badaniach to już nie wspomne. Chyba trzeba umierać, żeby zrobili jakiekolwiek badanie w ciągu 2 tygodni. Na oko pacjent zdrowy...
- Opieka pielęgniarska: 1/10: Nie dość, że na oddziale leżą może 3-4 pacjentki to w większości pielęgniarki to wredne zouzy, podające leki na oko a wykonanie prośby pacjenta to wielka łaska. Prośba o ponowne zbadanie cisnienia zakończyła się wielkim fochem bo szanowna PANI musiała wstac z kanapy podczas oglądania telewizora.Nie obeszło się bez wiązanki ze strony pielęgniarki...
- Opieka nad dzieckiem: 2/10: 2 a nie 1 dlatego, że robili przynajmniej to co nie wymaga pobytu przy pacjentce więcej niż 10 sekund czyli zamontowanie KTG czy zmierzenie cisnienia. Poza tym, żadnych badań nad prawidłowym rozwojem cz ułożeniem.
- Komfort sali 2/10: oddział neieodnawiany, sale sprzed 40 lat. 2 a nie 1 za to że były rolety LOL
- Wyżywienie: 1/10: Ja rozumiem, że szpital i jedzenie może byc słabe, ale żeby ciężarnej podawać wątróbke i kaszanke albo 2 skibki chleba z serem zmielonym z rybą na kolacje o 18:00 ? To czym pacjent ma dziecko odżywiać ? Zero jakichkolwiek warzyw i składników odzywczych. Chociażby jakaś marchew czy sałata. Nic zero. Albo ktoś z rodziny obiad przywiezie albo głoduj.
Ostatecznie przygoda z tym szpitalem po podawaniu leków na oko o różnych porach dnia i nocy skończyła się odesłaniem do Poznania bo.... szpital w śremie nie jest przygotowany na wczesniaków. No comment.
I całe szczęscie. Oczywiście z Poznaniu jak zobaczyli pacjenta bez badań, bez usg, bez wyników tylko z kartką pomiarów cisnienia to od razu musieli wszystko sami zrobić.
Podsumowując: Jak któraś ciężarna chce urodzić zdrowe dziecko niech unika położnictwa w tym szpitalu. Tam nie pomagają. To jest poczekalnia do porodu dla zdrowych ciężarnych.
|