SP ZOZ Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Recenzje, testy, opinie > Szpitale położnicze > woj. śląskie
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Skomentuj
 
LinkBack Narzędzia recenzji Wygląd

SP ZOZ Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie

Oddział Ginekologiczno - Położniczy

Autor Izabelin
18-12-08
Ocena użytkowników
Opieka lekarska
96.7%96.7%96.7%
9.67
Opieka pielęgniarska
80%80%80%
8.00
Opieka nad dzieckiem
100%100%100%
10.00
Komfort sali
53.3%53.3%53.3%
5.33
Wyżywienie
33.3%33.3%33.3%
3.33
średnia 73% z 3 ocen
Dane kontaktowe
Adres strony internetowej
zsm.com.pl/
Adres
ul.Strzelców Bytomskich 11

41-500 Chorzów
Telefon do kancelarii
(032) 34 99 115, 24 13 952
Domyślnie SP ZOZ Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie

W tym wątku zamieszczamy opinie i uwagi na temat Oddziału Ginekologiczno – Położniczego SP ZOZ Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie

Każdy użytkownik może albo wystawić tylko oceny, albo dodatkowo zostawić pisemny komentarz.

W przypadku komentarzy, prosilibyśmy stosować następujący układ:

Podsumowanie zalet: [tutaj najważniejsze zalety]

Podsumowanie wad: [tutaj najważniejsze wady]

[Tutaj pełna opinia]
 
Dodane przez Marti1986 w dniu 16-03-09, 22:22
Oceny użytkownika
Opieka lekarska
90%90%90%
9
Opieka pielęgniarska
40%40%40%
4
Opieka nad dzieckiem
100%100%100%
10
Komfort sali
60%60%60%
6
Wyżywienie
10%10%10%
1
Średnia 60%
Domyślnie

Oddział ginekologiczno-położniczy nie przyciąga wyglądem.Przydałby sie remont.Opieka pięlegniarska niezbyt dobra.Rodziłam pierwszy raz i nie potrafiłam właściwie przystawic dziecka do piersi.Wielokrotnie prosiłam pielęgniarki aby pomogły mi ale jak już przyszły to robiły to na odczepnego i na dodatek z wielką łaską-dziecko nadal płakało bo było głodne a one wychodziły.Doszło do tego że płakało dziecko i ja razem z nim bo czułam sie złą matką,że nie potrafie go nakarmic.Po wielu moich samotnych próbach przystawiania dziecka do piersi,które kończyły sie niepowodzeniem na granicy wytrzymałości zarządałam żeby nakarmiono moje dziecko mlekiem modyfikowanym.Myślałam że zostane ukamienowana-słyszałam:'"jak to?przecież matka powinna karmic piersią?!"-to do cholery czemu mnie tego nie nauczono tylko zbywano. Potraktowano mnie jak wyrodną matke a w ksiązeczce zdrowia mojego synka napisano wielkimi literami: "Matka odmawia karmienia piersią"-upokorzenie.Zawsze jak otwieram książeczke synka to widze ten napis.Dodam że było to 2,5 roku temu więc może obecnie coś sie tam zmieniło na lepsze.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #1 (permalink)  
Dodane przez KATARZYNKA78 w dniu 20-06-09, 11:16
Oceny użytkownika
Opieka lekarska
100%100%100%
10
Opieka pielęgniarska
100%100%100%
10
Opieka nad dzieckiem
100%100%100%
10
Komfort sali
30%30%30%
3
Wyżywienie
20%20%20%
2
Średnia 70%
Domyślnie

Rodzilam tam w 2005 i w 2008 jestem bardzo zadowolona z personelu medycznego rodziło mi sie super nienażekam. Jedynie remoncik by sie przydał.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2 (permalink)  
Dodane przez Bożena w dniu 07-08-09, 23:18
Oceny użytkownika
Opieka lekarska
100%100%100%
10
Opieka pielęgniarska
100%100%100%
10
Opieka nad dzieckiem
100%100%100%
10
Komfort sali
70%70%70%
7
Wyżywienie
70%70%70%
7
Średnia 88%
Domyślnie

Ja rodziłam tam w 2006 i teraz 10.06.2009 i jestem bardzo zadowolona.Za drugim razem przyszłam do szpitala z 4,5 cm rozwarciem o 9 rano ,nie zdążyłam zjeść śniadania w domu i położna jak to usłyszała to stwierdziła że nie mogę rodzić bez śniadania bo to duży wysiłek i przyniosła mi kanapki.Poleciła też żebym się rozlużniła i żeby mi w tym pomóc włączyła radio w swojej komórce.Przez cały czas porodu prawie w ogóle nie leżałam na łóżku tylko położna wymyślała coraz to nowe pozycje żeby poród był krótszy ,lżejszy i mniej bolesny.I żeczywiście urodziłam już o 11 bez strasznych bóli a pomagało mi oddychanie o którym przypominała mi położna.wszystkie położne są tam bardzo miłe a ta która ze mną rodziła Iwona Majka jest wyjątkowa.Po porodzie pielęgniarki od noworodków pomogły mi przystawić córkę do piersi ale niestety córka cały czas płakała bo się nie najadała,więc pielęgniarka kilka razy przychodziła w nocy a to przystawić do piersi póżniej przyszła z glukozą i w końcu sama przyniosła butlę i kazała przychodzić na dokarmianie kiedy uznam za stosowne.Dodam że z pierwszym dzieckiem miałam ten szm problem i w efekcie dziecko traciło na wadze ja nieświadoma wtedy karmiłam piersią aż syn z niedojedzenia dostał silnej żółtaczki i 2 tygodnie byliśmy w szpitalu dziecięcym na Truchana.przydałby się remont ale opieka jest tak dobra że na resztę nie zwracałam uwagi
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3 (permalink)  
Dodane przez KATARZYNKA78 w dniu 08-08-09, 09:31
Oceny użytkownika
Opieka lekarska
100%100%100%
10
Opieka pielęgniarska
100%100%100%
10
Opieka nad dzieckiem
100%100%100%
10
Komfort sali
30%30%30%
3
Wyżywienie
20%20%20%
2
Średnia 70%
Domyślnie

Cytat:
Bożena napisała Zobacz post
Ja rodziłam tam w 2006 i teraz 10.06.2009 i jestem bardzo zadowolona.Za drugim razem przyszłam do szpitala z 4,5 cm rozwarciem o 9 rano ,nie zdążyłam zjeść śniadania w domu i położna jak to usłyszała to stwierdziła że nie mogę rodzić bez śniadania bo to duży wysiłek i przyniosła mi kanapki.Poleciła też żebym się rozlużniła i żeby mi w tym pomóc włączyła radio w swojej komórce.Przez cały czas porodu prawie w ogóle nie leżałam na łóżku tylko położna wymyślała coraz to nowe pozycje żeby poród był krótszy ,lżejszy i mniej bolesny.I żeczywiście urodziłam już o 11 bez strasznych bóli a pomagało mi oddychanie o którym przypominała mi położna.wszystkie położne są tam bardzo miłe a ta która ze mną rodziła Iwona Majka jest wyjątkowa.Po porodzie pielęgniarki od noworodków pomogły mi przystawić córkę do piersi ale niestety córka cały czas płakała bo się nie najadała,więc pielęgniarka kilka razy przychodziła w nocy a to przystawić do piersi póżniej przyszła z glukozą i w końcu sama przyniosła butlę i kazała przychodzić na dokarmianie kiedy uznam za stosowne.Dodam że z pierwszym dzieckiem miałam ten szm problem i w efekcie dziecko traciło na wadze ja nieświadoma wtedy karmiłam piersią aż syn z niedojedzenia dostał silnej żółtaczki i 2 tygodnie byliśmy w szpitalu dziecięcym na Truchana.przydałby się remont ale opieka jest tak dobra że na resztę nie zwracałam uwagi
majka to najlepsza połozna na swiecie połozna z powolania:)
Odpowiedź z Cytowaniem
Skomentuj

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Recenzje, testy, opinie > Szpitale położnicze > woj. śląskie

Narzędzia recenzji
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:48.