w tym szpitalu znalazłam się dwa razy pierwszy w 2006 jak rodziłam córcię, opieka na porodówce była super! gorzej na położniczym gorszych kobietpielęgniarek nie widziałam opryskliwe, nie miłe i zachowywały się jakby one nigdy nie rodziły i tego samego nie przeszły! pożal się Boże. Drugi raz leżałam na ginekologii jak byłam w drugiej ciąży w 2009, gorszej gechenny nie przyżyłam po wszystkich zmianach personalnych jakie zaszły od 2006 roku jak rodziłam. Nowy Pan ordynator porażka!!! po tygodniu kazał mi wyjść do domu, jak się później okazało moja ciąża już w tym czasie co leżałam w szpitalu obmarła, a ten Pan ordynator stwierdził że z ciążą jest ok i kazał mi za dwa tygodnie pokazać się. dobrze, że udałam się do lekarza co prowadził mi pierwszą ciążę i zabrał mnie do Łodzi do CZMP bo nie wiem jak by to się skończyło dla mnie więc obecnie zdecydowanie ODRADZAM TEN SZPITAL!!!!
|