|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Szpital Wojewódzki we Włocławku |
||||||||||||||
|
||||||||||||||
|
|
||||||||||||||
|
Dodane przez
asia219
w dniu
23-01-09, 22:28
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodzilam w szpitalu we Wloclawku 2 razy , pierwszy porod odbyl sie w 2006 roku na starym oddziale polozniczym, opieka na porodowce naprawde swietna lecz na poporodowych salach jak dla mnie kiepsko, zero zainteresowania ze strony poloznych :36_2_42:
drugi porod odbyl sie w roku 2008 juz na nowym odziale polozniczym i znow pojawila sie ta sama sytuacja na porodowce rewelacja zas na salach poprodowych trgedia :( polozne nadal nie interesuja sie pacjentkami, o wszystko trzeba prosic po kilka razy a i tak nie otrzymuje sie pomocy nieoceniony jak dla mnie okazal sie dwukrotnie doktor Maciej Krajewski rewelacyjny lekarz , rzeczowy i kompetentny, prawdziwy specjalista w swojej dziedzinie , prowadzil wzorowo obydwie moje ciaze i byl przy obydwu porodach ![]() w kwesti poloznej uklony ode mnie naleza sie Pani Eli Leszczyńskiej oraz Pani Krystynie Weneckiej wspaniale kobiety, bardzo pomocne ![]() pozdrawiam |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
kasia427
w dniu
22-03-10, 08:44
|
||||||||||||||||||||||
|
Ja też rodziłam w tym szpitalu dwa razy i jestem ogólnie bardzo zadowolona.. Pierwszy raz w 2008 roku, trafiłam na wspaniałą położną (p.Joasia Jasińska), dzięki której poród przebiegł szybko i bezproblemowo, a drugi raz rodziłam w 2009 roku i również trafiłam na wspaniałą położną (p. Basia Matusiak). Lekarze również bardzo sympatyczni i czułam się bezpiecznie. Na oddziale poporodowym natomiast pielęgniarki od noworodków nie chętnie zajmują się dziećmi, zwłaszcza jeśli chodzi o dokarmianie nocne butelką.. Są zdania że jak masz piersi to i masz pokarm ;) Poza tym bez zarzutów!
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
etabletek
w dniu
09-12-10, 16:50
|
||||||||||||||||||||||
|
rodziłam w grudniu 2010 to co czytam na tej stronie to po części prawda ale nie do końca na porodówce super pomoc fachowa opieka ukłony dla pani Krysi Weneckiej ale na sali po poradzie położne nie miłe strasznie głośne,hałaśliwe ,o dobrym wychowaniu zapomniały,już straciłam nadzieję na pomoc aż tu pojawia się dobra dusza z wielkim serduszkiem do mojej kruszynki i do mnie,pomogła mi dostawić do piersi razem wybrałyśmy odpowiednią pozycję do karmienia,powiedziała jak stosować witaminy dziecku i kiedy,cały czas zaglądała na sale do wszystkich pacjentek troszczyła się o nas wszystkie to położna pani Iza właśnie tu na forum chcę jej podziękować za serce pozdrawiam
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
mona
w dniu
23-06-11, 23:43
|
||||||||||||||||||||||
|
na tym oddziale rodzilam 3 razy ogolnie jestem zadowolona najbardziej chcialabym podziekowac DR.RYNCOWI iDR.KRAJEWSKIEMU za pomoc troskliwosc poniewaz moj synek byl z konfliktu RH i bylo duze zagrozenie dla dziecka ale dzieki obu tym lekarzom wszystko sie udalo
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
irokez
w dniu
15-08-11, 16:09
|
||||||||||||||||||||||
|
Prawie 2 tyg. temu rodziłam po raz pierwszy. "Wszystko" trwało w sumie krótko - od pierwszych skurczy do porodu 8 h. I miałam ogromne szczęście. Na IP przyjęła mnie Pani Teresa (nazwiska niestety nie pamiętam) - Zastępczyni Oddziałowej. Następnie przyszedł do mnie lekarz prowadzący całą ciążę - dr M. Krajewski. Ogniwo dopełniła położna - Pani Krystyna Wenecka. Pani Teresa - fachowa, rzetelna pomoc. A Pani Krystyna - cóż - mogę tylko życzyć każdej rodzącej takiej opieki ze strony najważniejszej osoby, którą spotkamy na porodówce. Profesjonalizm i ciepło bijące od tej osoby okazały się nieocenione. A dr Krajewski - jak dla mnie najlepszy lekarz Oddziału - i tyle. Jeśli chodzi o późniejszą opiekę to właściwie bez zastrzeżeń - poza jednym wyjątkiem. Na sali - jak dla mnie trochę za tłoczno - 2 osobowa byłaby w sam raz. Jedzenie - ocena mówi sama za siebie. Zachowałam z tego szczególnego dnia tylko dobre wspomnienia (ból był - owszem i to nie mały). A dla Pani Krysi
![]() ![]() Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy mi pomagali. Dziewczyny - powodzenia! |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Jare.e
w dniu
02-09-11, 14:58
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam w lipcu tego roku we Włocławku, oddział patologii ciąży - super opieka zarówno pielęgniarek jak i lekarzy, sama porodówka też jak najbardziej ok .
Niestety oddział położniczy to już inna historia.Zastanawiam się nawet nad napisaniem skargi do dyrekcji szpitala, oraz wojewody, bo to szpital wojewódzki. To co dzieje się na położnictwie we Włocławku przechodzi wszelkie negatywne wyobrażenie. Chałas, masa kręcących się ludzi po pokojach pacjentak, zero kultury , trzaskanie drzwiami, głośne rozmowy o pozimie merytorycznym rodem ze slamsów, a co najgorsze ZERO OPIEKI NAD PACJENTKAMI I DZIEĆMI!!!!!!!!!!!!!!! Panie pseudo-położne zapomniały o tym, że pacjentki po cesarskim cięciu to pacjentki po poważnej operacji którym potrzebna jest pomoc nad nimi jak i ich dziećmi... Także poelcam paniom z oddziału połozniczego zmianę zajęcia np. przy łopacie, albo przy komputerze jako informatycy, albo na platformie wiertniczej...OBY JAK NAJDALEJ OD LUDZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! |
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|