|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Szpital im. Przemienienia Pańskiego |
||||
|
||||
|
|
||||
|
Dodane przez
Damessa
w dniu
26-02-08, 19:03
|
||||||||||||||||||||||
|
Ja rodziłam ale w lipcu 2006:) i szczerze mówiąc to tylko poród był fantastyczny. Opieka podczas porodu po prostu super. Gorzej po porodzie. trafiłam na dwie niemiłe pielęgniarki... jedzenie do d... Sale po porodzie nawet ok tylko szkoda że bez łazienek. Ogólnie to byłam nawet zadowolona. Jakoś wspomnienia mam dobre oprócz jedzenia i tych dwóch pielęgniarek ale może miały akurat zły dzień:)
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
melanka2
w dniu
17-02-09, 17:45
|
||||||||||||||||||||||
|
Ja również rodziłam w 2006 roku i nikomu nie polecam tego szpitala! Poprostu masakra! Normalnie jak w czasach jakiejś komuny!!!! Lekarze OK. Natomiast pielęgniarki to stare ...! Za każdym razem kiedy o cokolwiek poprosiłam to było na NIE! Jak raz zadzwoniłam tym dzwonkiem przy łóżku bo miałam straszne bóle krocza (źle zostałam zszyta) pielęgniarka najpierw zapytała czy umieram bo tylko w takich wypadkach się dzwoni powiedziałam że nie dałabym rady do niej przyjść odpowiedziała: Nie umiecie przeć to Was wszystkie boli! Jak moje dziecko całą noc płakało to druga powiedziała że dziecko musi płakać!!!! jak mój mąż się zasiedział (byłam sama na sali więc nikomu nie przeszkadzał) wpadła i od razu z krzykiem że wzywa ochronę!!!! No pielęgniarki wszystkie do wymiany!!!!
P.S Nie jestem paniusią i nie miałam żadnych wymagań. Jestem wstydziochem i wręcz starałam się w ogóle głowy nie zawracać. |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
UlkaB32
w dniu
30-04-11, 02:09
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam w 2006 roku i naprawdę dobrze to wspominam, lekarz przy porodzie bardzo fajny, położne doświadczone i pomocne. po porodzie siostry interesowały się dzieckiem i pacjentką. Naprawdę negatywne opinie o tym szpitalu są niesłuszne. Polecam
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Ślepotka
w dniu
10-08-11, 17:21
|
||||||||||||||||||||||
|
Więc zaczne od początku. Rodziłam w sierpniu 2010 roku, lekarz który mnie przyjął i badał był okrutnie niedelikatny,natomiast ordynator ginekologii był delikatny anielsko. Pielęgniarki które zajmowały się mną przed porodem były wporządku,natomiast pani GRAŻYNKA (nie zapomne tego imienia do końca życia
) która odbierała poród była tragiczna, myślałam że wstanę i ją rąbne!!!! Miałam okropne skurcze i bardzo krzyczałam a ona mi nie pozwala i przy badaniu wewnetrznym specjalnie mi wpychala reke tak ze czulam ja w zaladku WREDNY BABSZTYL!!! opieka po porodzie byla zadowalajaca zarowno dla mnie jak i dla mojej pociechy. Do tego pan chirurg bardzo ładnie mnie zszył :) gdyby nie ta jędza która odbierała poród było by ok. |
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|