|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Szpital Kliniczny im. prof. W. Orłowskiego |
||||||||||||||
|
||||||||||||||
|
|
||||||||||||||
|
Dodane przez
Anulka
w dniu
08-02-08, 12:28
|
||||||||||||||||||||||
|
Oprócz tego, że urodziłam tam swojego synka nie przytrafiło mi sie w tym szpitalu nic szczególnie dobrego.
Izba przyjęć - fatalna Pani pielęgniarka, strasznie nieszczęsliwa, ze jest 6 rano a ja chcę rodzić... Lekarz, który mnie przyjmował fatalny. Brak sali do porodu rodzinnego, zatem rodzilismy na sali ogólnej. (sala poporodowa liczyła 6 osób, więc możecie sobie wyobrazić co się działo jak do sali weszły osoby odwiedzające) Położna która nie informowała o niczym. Była niedziela, więc chciała się mnie jak najszybciej pozbyć. Masaż szyjki bolesny, przebicie pęcherza na stole bolesne, odmowa znieczulenia, gdyz w tym czasie brak było anestezjologa, (strach pomyslec co by było gdybym musiała mieć cesarkę ), opieranie sie na brzuchu, żeby mi niby ułatwić poród, nacięcie po skurczu, brak odpowiedniej higieny (zakażenie Mikołaja e.coli przy porodzie). Nie wspomnę o 5 młodych studentach, którzy asystowali przy porodzie bez mojej zgody, bo to podobno szpital kliniczny i nie mam nic do gadania. Pediatra neonatolog młodziutka, więc brak doswiadczenia spowodował, że nasz pobyt przedłuzył sie do 3 tygodni (wszystko konsultowała ze swoja P. profesor) Pielęgniarki na oddziale neonatologicznym fatalne (z jedną poszło na noże, aż oparło sie o ordynatora). Kiedy wychodziłam ze szpitala, nota bene w samego sylwestra usłyszałam jak wielki kamień spada mi z serca. |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Happymama
w dniu
08-02-08, 13:27
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam w tym szpitalu w sierpniu 2007:
ZALETY: -fachowa opieka podczas porodu oraz po porodzie -bardzo sympatyczna atmosfera -porada położnej laktacyjnej "od zaraz" -bardzo czysto na oddziale i w łazienkach -dobre jedzenie (catering) -brak konieczności nacięcia krocza WADY: -nie znalazłam żadnych Jestem baaardzo zadowolona z pobytu i porodu w tym szpitalu. Nie jestem osobą wymagającą i nie liczyłam na żadne luksusy. Gdybym miałą rodzić ponownie to chciałabym właśnie tam!! |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
AsJa
w dniu
08-02-08, 22:21
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam tam w lipcu 2005
Zalety - czyste sale, odmalowane, świeżo i czysto - położna laktacyjna dostępna - położne większość miła, ale jak to wszędzie zdarzają sie ![]() - lekarze w porządku Wady - wyżywienie absolutnie nie dostosowane do karmiących mam Jak ja rodziłam to były sale do porodów rodzinnych, była jedna wolna, więc skorzystaliśmy Wypisali mnie szybko, nie było żadnych komplikacji, więc pobyt wspominam dobrze:Uśmiech: |
|||||||||||||||||||||
|
Ostatnio edytowane przez AsJa : 08-02-08 o 22:32.
|
||||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Happymama
w dniu
08-02-08, 23:16
|
||||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
AsJa
w dniu
17-02-08, 17:04
|
||||||||||||||||||||||
|
Raz zapodali kapuśniak np....
położne mówiły, że nie jest to jedzenie dla karmiących, tylko ogólna dieta lekkostrawna i dla karmiących nie bardzo ![]() |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Happymama
w dniu
18-02-08, 09:58
|
||||||||||||||||||||||
|
kurcze to jakies przegięcie...
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Anulka
w dniu
18-02-08, 10:16
|
||||||||||||||||||||||
|
ja jak sobie przypomnę panią salową, która jednym mopem podmiatała nam pod łózka różne syfy to mnie trzącha...nie wspomnę o jedzeniu...
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
AsJa
w dniu
18-02-08, 11:50
|
||||||||||||||||||||||
|
Ale wydaje mi się,że zmienia się tam na lepsze.
Anulka rodziła z nas najwcześniej, w stosunku do jej opinii ja widzę dużą poprawę i zmiany, a Happymama była tam ostatnia i wygląda na to, że wyeliminowali poprzednie zastrzeżenia:Uśmiech: |
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|