|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Szpital Powiatowy w Wołominie |
||||||||||||||
|
||||||||||||||
|
|
||||||||||||||
|
Dodane przez
Renia
w dniu
08-02-08, 14:07
|
||||||||||||||||||||||
|
Polecam ten szpital, rodziłam tam dwa razy. Bardzo dobra opieka nad matką i dzieckiem. Pomocne położne i pielęgniarki noworodkowe. Jak dziecko płakało, zawsze ktoś przychodził, by sprawdzić co się dzieje i jak trzeba było to pomagał. Duża pomoc przy problemach z karmieniem.
Sale 2, 3 lub 4 osobowe, nie są odnowione i bardzo komfortowe, ale czyste. Oddział położniczy tego szpitala cieszy sie bardzo dobrą opinią. Poleciłam już nie jednej osobie i też była zadowolona. |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Marzi
w dniu
08-02-08, 22:39
|
||||||||||||||||||||||
|
Ja rodziłam tam raz teraz jestem w drugiej ciąży i też zamierzam tam rodzić chociaż jestem z Wawy.
Co do położnych potwierdzam z miłą chęcią pomagają przy dzieciach. Lekarze są bardzo mili. napewno szpital godny polecenia. |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
madzius001
w dniu
24-02-08, 21:48
|
||||||||||||||||||||||
|
Ja bardzo sobie chwalę sam poród - wspaniałe położne, niezwykle sympatyczne i pomocne, lekarze z którymi miałam doczynienia również. Jeśli chodzi o cały oddział położniczo-ginekologiczny to w Wołominie panują całkiem przyzwoite warunki. Gorzej troszke na patologi na ktorej rowniez lezalam,ale ogolem jest ok - czysciutko i przyjemnie.
Jeśli chodzi o wady- jak ja rodzilam to w szpitalu byl straszny "wysyp" rodzących. Mamusie z dziecmi ukladane byly nawet na patologi!! - tam sale sa zupelnie nieprzystosowane do pobytu 4 kobiet z 4 dziećmi... :/ na dodatek leżąc tam prawie nie można liczyć na pomoc pielegniarek noworodkowych bo rzadko tam przychodzą. Na szczescie po 2 dniach zostalam polozona na "normalnej" sali Ogólna opinia na temat szpitala - nie jest źle, warunki do rodzenia świetne, po porodzie - da się przeżyć ;) |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
andzia_1978
w dniu
08-03-09, 13:32
|
||||||||||||||||||||||
|
Ja rodziłam w Wigilię, było dużo porodów, położna która ze mną była niewiele mi pomogła, była opryskliwa i niemiła i niezbyt zainteresowana...
Lekarz jedyny na którego trafić nie chciałam dr. Gołąbek od razu po przyjęciu mnie przebił mi pęcherz płodowy, co miało poród przyspieszyć w rezultacie tylko go wydłużył. W związku z powyższym ten poród był dla mnie najgorszy. Następne dwa dni pobytu w szpitalu były już baaardzo w porządku, świetne pielęgniarki noworodkowe i pediatrzy szczególnie dr.Ania. Reszta ginekologów też bardzo sympatyczna i dobrze przygotowana. Wniosek - trafiłam tam w złym czasie, kiedy to spieszono sie na kolację do domu. Nie polecam dr. Gołąbka - to nie było moje pierwsze z nim spotkanie, moim zdaniem nie powinien być lekarzem, jest gburowaty, niesympatyczny i po moim porodzie zarezykuję stwierdzenie, że niekompetentny. |
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|