|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Szpital Kliniczny im. ks. Anny Mazowieckiej |
||||||||||||||||
|
||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||
|
Dodane przez
Małgosia
w dniu
08-02-08, 11:15
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam w tym szpitalu 3 lata temu
byłam bardzo zadowolona przede wszystkim z opieki lekarskiej- lekarz mial dla pacjentki czas i na spokojnie wyjasniał wszelkie wątpliwości. Pielęgniarki zawsze pomocne i chętne do współpracy. Sale miałam 3 osobową ale byłyśmy we 2 Bardzo pozytywnie oceniam szpital i z przyjemnością rodziłabym tam kolejny raz. |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
paolcia2236
w dniu
13-04-11, 16:51
|
||||||||||||||||||||||
|
Mam pytanie:)
Jestem zdecydowana na ten szpital ale nie wiem do jakiego lekarza najlepiej sie zapisać. Jestem w pitym miesiącu i czas najwyższy wybrac lekarza prowadzącego, czy może ktoś mi jakiegoś polecić?? Bardzo dziękuję :) |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
UlkaB32
w dniu
30-04-11, 02:00
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam tam tylko ze względu na wcześniaczą ciążę, leżałam przez kilka dni przed porodem unieruchomiona, a żadna z salowych czy pielęgniarek się nie interesowała, czy coś potrzeba pomóc (dodam, że źle się patrzą jak ktoś za długo przebywa u pacjentki). Salowa nawet nie chciała pomóc się umyć, postawiły tylko wodę w misce i radź sobie kobieto sama, tylko jak kiedy nie możesz wstać! (przykładowo w Szpitalu Praskim salowe wraz z siostrami pomagały się myć i przynosiły basen bez łaski). Kiedy wody mi odeszły, to na moje prośby o zmianę mokrej pościeli nikt nie reagował, dopiero inna pacjentka użyczyła mi swojego podkładu porodowego, gdyby tego nie zrobiła to leżałabym przez kilka godzin w mokrym. Przy porodzie ok, lekarz bardzo miły i fachowy. Moje maleństwo trafiło na oddział noworodków, ze względu na to, że była wcześniaczkiem. Ja leżałam wraz z dwiema kobitkami na dosyć ładnej sali. Jednak co z tego, że szpital jest ładny, zadbany i dobrze wyposażony, jak serca dla pacjentek nie mają. Leżała ze mną młoda dziewczyna, która pierwsze dzieciątko miała, płakała nie wiedząc jak karmić, a położna jedyne co zrobiła to przyniosła jej ulotkę o laktacji - TRAGEDIA i ZNIECZULICA! Ja jako wieloródka wiedziałam już co i jak więc pomagałam młodej mamie jak tylko mogłam. Przy wypisie lekarz nakrzyczał na mnie dlaczego leżałam u nich 3 a nie 2 doby, pomimo moich wyjaśnień, że była to decyzja lekarza prowadzącego. Ogólnie nie polecam, nie można zakwalifikować tego szpitala jako "rodzić po ludzku", ponieważ podchodzą do pacjentek taśmowo i okropnie przedmiotowo je traktują i nie jest to tylko moja opinia, lecz również koleżanek, które tam rodziły. Oczywiście opieka nad noworodkami na oddziale patologii noworodka - bardzo dobra i tylko tu jest plus. Szpital wart polecenia jedynie przy wcześniaczym porodzie! Osobiście żałowałam, że nie rodziłam w Praskim, gdzie po porodzie siostry zajmują się pacjentką i dzieckiem z uśmiechem na twarzy.
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
lilianka2005
w dniu
19-07-11, 11:32
|
||||||||||||||||||||||
|
Zgadzam się z poprzednim wpisem. Też rodziłam na karowej ze względu na poród wcześniaczy. I porodówka jest do niczego. Oddział ładny ale położne robią łaskę że żyją. Jedyne wsparcie jakie uzyskałam na tym oddziale to było od młodych studentek położnictwa. Oddział OITN bardzo dobry, tak samo jak patologia ciąży i ginekologia. Zaś oddział patologii noworodka to istny kołhoz.
|
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|