|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Szpital Ginekologiczno-Położniczy im. Świętej Rodziny |
||||||||||||||||
|
||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||
|
Dodane przez
Małgosia
w dniu
08-02-08, 12:12
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam tam 6 lat temu i pewnie wie się od tego czasu zmieniło - oby na lepsze ;)
Opieka w czasie porodu bardzo dobra i za to dałabym 10 punktów Lekarze i pielęgniarki na poziomie 8 Czasem mogliby mieć więcej czasu dla pacjentki. Wielki minus za stan łazienek!!!! |
|||||||||||||||||||||
|
Ostatnio edytowane przez Małgosia : 08-02-08 o 17:00.
|
||||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Jana
w dniu
09-02-08, 00:28
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodzilam 3 lata temu. wczesniej lezalam na patologii ciazy:
Na patologi opieka rewelacyja 10 pkt Opieka lekarzy 10 pkt Opieka pielegniarek 10 pkt Podejscie owczesnego ordynatora ( byc moze terazniejszego)do pacjentek 10 pkt Natomiast jezeli chodzi o oddzial polozniczy, noworodkow i wczesniakow jak dla mnie to wielka porazka. Mialam cesarke i niestety bez oplacenia prywatnej nocy lezalam godzine w bolach z pusta kroplowka. Obok mnie dziewczyna miala oplacona pielegniarke z tego wlasnie oddzialu ( a ze ta pielegniarka miala noc prywatna) wiec nawet odmowila mi pomocy o zawolanie jakiejs siostry aby zmienila mi kroplowke i podala cos przeciwbolowego. Lezac po cesarce na sali pooperacyjnej ( dziecko bylo w inkubatorze poniewaz troszke wyziebilo sie przy porodzie) nikt nie raczyl mnie poinformowac o stanie zdrowia dziecka. Syna urodzilam w czwartek w poludnie a o stanie zdrowia dziecka dowiedzialam sie dopiero nastepnego dnia okolo godziny 14 jak przyjechal do mnie maz z mama i dopiero mi go przyniesli.Nastepne 2 doby po porodzie mialam prywatna pielegniarke. A ze mialam oplacony prywatny pokoj wiec prawie wcale nie widzialam lekarza. W miedzy czasie moj syn dostal silnej zoltaczki a ze byl wczesniakiem dopiero sie nami zainteresowali. Szybko jednak zrezygnowalam z prywatnego pokoju i przeszlam na sale ogolna. Takze opieka po porodzie jak w moim przypadku na poziome 0. ![]() Same mozecie sobie odpowiedziec na pytanie co to za szpital. Wszystkim trzeba bylo za "wszystko dziekowac". Nie polecam. Chyba ze teraz sie to zmienilo, oddali nowa porodowke, moze teraz jest inaczej. Rodzilam swoje upragnione dziecko, wyczekane przez prawie 10 lat - i naprawde bylam mocno zawiedziona. ![]() |
|||||||||||||||||||||
|
Ostatnio edytowane przez Jana : 10-02-08 o 21:38.
|
||||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Aniass
w dniu
09-02-08, 16:47
|
||||||||||||||||||||||
|
A ja rodzilam w tym roku i ogólnie jestem zadowolona tzn. pełna i kompleksowa opieka lekarska i pielęgniarska ( a to było dla mnie najważniejsze). W wejściu na oddzial porodowy pytają Cie - jaką salę wybierasz :płatną czy niepłatną. Mi nie zależało na płatnej, wiec wybralam ogólną. Zależało mi na kompetentnych lekarzach i połoznych i moje oczekiwanie w 100% się spełniły. Poród mimo komplikacji w końcowej fazie (sprowadzono próżnociąg.... tylko zorientowani wiedzą o co chodzi) zakończył sie pełnym sukcesem. Amelka urodzila sie w pełni zdrowa i silna.... ZA CO JESTEM CALEMU PERSONELOWI OGROMNIE WDZIĘCZNA!!!
![]() |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
ilona0117
w dniu
28-02-08, 20:54
|
||||||||||||||||||||||
|
rodziłam na madalińskiego w tym roku, jestem bardzo zadowlona. przed porodem leżałam ok.2-ch tygodni na patologii ciąży - opieka pielęgniarska i lekarska super. porodówka też super - rodziłam w pojedynczej sali i badzo polecam. trafiłam na super położną. faktem jest, że oddział położniczy nie jest zbyt rewelacyjny. położne nie wczuwają się zbytnio, mają dość chłodne , służbowe podejście i trzeba praktycznie wszystkiego się domagać samemu, bo one nie są skłonne do przyniesienia ulgi kobiecie po porodzie. ogólnie jestem zadowolona , że rodziłam w tym szpitalu i polecam.
|
|||||||||||||||||||||
|
Ostatnio edytowane przez ilona0117 : 28-02-08 o 20:57.
|
||||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
kociaaga
w dniu
18-05-08, 13:46
|
||||||||||||||||||||||
|
Zaczne Od Swietnej, Energicznej I Doskonale Zorganizowanej Poloznej Wioletty Gwiazdy. Kobieta, Ktorej Kazda Rodzaca Bedzie Potrzebowac! Dziekuje Wlasciwie Wszystkim. Zawsze Znajdzie Sie Ktos, Kto Nie Jest Dosc Doskonaly, Zawsze Jakis Sie Znajdzie Osobnik W Naszym Zyciu, Pracy Czy Szpitalu, Ktory Nie Jest Taki Jak Powinien W/g Nas. Ale Nalezy Patrzec Szerzej- Doceniac To Co Przewaza! Obsluga W Szpitalu Jak W Najlepszym Hotelu, Zainteresowanie Lekarzy, Pielegniarek,pediatrow Zawsze Wzorowe, Nawet Panie Od Roznoszenia Sniadan, Obiadow I Kolacji-przemile 9w Szczegolnosci Pani Z Czarnymi Kedziorkami) :) I Nie Jest To Tylko Moje Zdanie, Bo Lezalam Z Innymi Kobietami, Ktore Rowniez Byly Zdumione Tym, Ze Tak Skakali Przy Nas! Dziecko Naswietlane Z Zoltaczka Moze Lezec Obok Mamy, A Nie Tak Jak W Sw.zofii- Osobno W Inkubatorze Z Lampami. Lekarze Bardzo Dbaja, By Wypuscic Pacjenta W Stanie Doskonalym, Drobny Uchybek Na Zdrowiu- Zostajesz W Szpitalu Pod 24 Godzinna Kontrola. Jesli Bede Miala Miec Dziecko, Wroce! :-))) Dziekuje Za Pomoc I Opieke :)
Dodam, Ze Rodzilam 27 Kwietnia 2008r |
|||||||||||||||||||||
|
Ostatnio edytowane przez Anya : 23-01-12 o 12:09.
|
||||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Ardhara
w dniu
20-06-08, 11:07
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam w tym szpitalu w 2006 roku. sale porodową wzieliśmy pojedyńczą - standart okreslam na dobry, opieka położnej średnia - przez jedną ( niby doświadczoną ) doszło do silnego krwawienia bo pociągneła za łożysko. Potem wylądowałam na sali ogólnej co wspominam okropnie...
Następnego dnia zwolniła sie jedynka gdzie warunki były już bardzo dobre. Opieka lekarska dobra - czeste wizyty lekarza. Opieka nad dzieckiem - w moim przypadku ok - pielęgniarka nawet przewineła dziecko w nocy gdyż ledwo się ruszałam po krwotoku. wyżywienie - do bani Ogólnei określam stan szpitala na dobry - planuje tam rodzić po raz kolejny :) |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
pearl36
w dniu
25-01-09, 22:05
|
||||||||||||||||||||||
|
Ja rodzilam na madalinskiego 2 razy.Poltora roku temu i w grudniu 2008 roku.Jest poprawa w porownaniu z pierwszym porodem.Pierwszy porod wspominam okropnie.Sam porod byl ok,mialam wykupiona "jedynke" i polozna.Pani Iwona Zakowska,polecam,nie piescila sie ze mna,ale jednoczesnie jak cos bylo nie tak natychmiast reagowala.Gorzej bylo po porodzie....sala ogolna,bylo nas z 6,ciasno jak nie wiem co,opieka lekarska zostawiala duzo do zyczenia,nie mowiac o obchodach lekarskich...Na pytanie " Jak sie Pani czuje" zawsze odpowiadalam,ze dobrze!Bo jak ktos mial jakis problem to i tak nie pomogli albo mieli mine jakbysmy niewiadomo co chcialy! A wiadomo,ze czlowiek jest zielony przy pierwszym dziecku,potrzebna mu pomoc,wsparcie,rady...Przy drugim porodzie( rodzilam z ta sama polozna!)trafilam do "dwojki" o komforcie nieporownywalnym z pierwsza wizyta.Podobno jakis eksperymentalny pokoj itp:))) Jak sie mnie jakas lekarka zapytala na dzien dobry"Jak sie pani czuje,moze w czyms pomoc?" to mi szczeka opadla....;) Oczywiscie spotkalam pare razy niemile traktowanie,ale w 90% bylo naprawde ok,mialam wrazenie,ze wymienili personel:))))))
No i lazienki nareszcie w porzadku,bo za pierwszym razem to nawet zarowka sie w ogolnym prysznicu nie palila,a w wc drzwi sie nie domykaly,targedia byla....a teraz lazienka w kazdym pokoju,prysznic itp. Mam nadzieje tylko,ze szpital zrezygnuje z upychania 3 lozka w "dwojce",bo na dluzsza mete nie da sie takiego tloku wytrzymac.A jedzenie radze brac ze soba:)))))...Czy polecam ten szpital?Trudno jednoznacznie powiedziec,na Zelazna mnie nie bylo "stac";),ten szpital byl moim pierwszym.znalam polozna,warunki,wiedzialam,ze szpital przeszedl remont wiec bedzie lepiej w pokojach...chyba tak:)))) Pozdrawiam wszystkich,ktorzy rodzili w tym szpitalu i trzymam kciuki za tych co beda rodzic:)))) Nie martwcie sie dziewczyny,wszystko bedzie ok!!! Jakby co moge powiedziec cos wiecej na priva.Ppapapa Ewa |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
malgo
w dniu
05-02-09, 12:36
|
||||||||||||||||||||||
|
Witam!
Nadeszła na mnie pora aby podzielić się wrażeniami z narodzin naszego synka Szymona. To już drugie cesarskie cięcie w moim życiu ale bez porównania lepiej to przeżyłam niż za pierwszym razem. Cesarka była zaplanowana z powodów medycznych. Przyjechaliśmy z mężem na ustaloną godzinę. Przeprowadzono w spokoju badanie KTG i wywiad ( jak to zwykle bywa) Bez stresu, zbędnych emocji i z opanowaniem ( porównując do tego, co działo się w szpitalu na Solcu 3 lata temu, gdy rodziłam Hanię muszę podkreślić rzeczowość i przyjazny stosunek personelu do mnie i mojego męża). Byłam świadoma podczas całego zabiegu co sobie bardzo cenię, bo mogłam za chwile po tym, jak Szymon pojawił się na świecie, dotknąć moim policzkiem Jego policzka i chwilę do Niego mówić a On najzwyczajniej w świecie przestał płakać i słuchał mnie:) To było NIESAMOWITE! Zaraz po operacji przewieziono mnie na salę poporodową i tam mogłam już być z moim Maleństwem brzuszek ścisłą obserwacją. Jedyny błąd jaki popełniłam to zakupienie dodatkowej opieki lekarskiej na pierwszą noc po porodzie. Nie ma takiej potrzeby. Pielęgniarki są ciągle obecne na sali. Oprócz mnie były tam jeszcze 4 inne kobiety po cesarce i bez przerwy ktoś sprawował nad nimi opiekę, mimo że takowej nie wykupiły. W drugiej dobie byłam już na wykupionej, dwuosobowej sali z łazienką. Dobry standard. Reasumując: poza kilkoma dziwnymi zachowaniami"niższego personelu" mam bardzo dobre wspomnienia z pobytu w tym szpitalu za co chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, którzy okazali mi wsparcie i fachową pomoc ( np. w przypadku problemów w karmieniu piersią). Szpital na Madalińskiego- POLECAM!!!!! |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
olo123
w dniu
26-02-09, 22:30
|
|
Rodziła w szpitalu na madalińskieho 16.02 jestem bardzo zadowolona z przyjecia miłego na izbie przyjeć przez panią położną imienie nie pamiętam kwaśniewska za usmiech i życzliwość jestem bardzo zadowolona z przyjęcia
Z sali porodowej z położnej kowal podziekować za pomoc wszystkim położnym z położnictwa chodz praca jest ciężka na każdym oddziale i pacjetki różne nie każdej się do godzi polecam szpital na madalińskiego |
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|