wpływ nerwów na ciążę - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Przyszli rodzice > W oczekiwaniu na bociana
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

W oczekiwaniu na bociana (dla tych, którzy myślą o ciąży i starają się o dziecko)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-04-09, 08:45   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Unhappy wpływ nerwów na ciążę

Witajcie!
Chciałam się zapytać, czy któraś z Was wie o szkodliwości nerwów na nienarodzone dziecko? Wiadomo, że to nie jest zdrowe ani dla dziecka, anie dla matki, ale czy ktoś wie dokładnie co znaczy "niezdrowe"?

Pytam dlatego, że niestety jestem bardzo rozdrażniona ostatnimi czasy, a mąż zamiast mnie rozumieć i wspierać dodatkowo mnie denerwuje i drażni (oczywiście wiadomo - każdy z nas twierdzi, że to nie on zaczął). Ja, choć często krzyczę, nie umiejąc znaleźć już słów, to staram się opanować, choć w środku wszystko aż wrze, ale po jakimś czasie już nie mogę i wybucham jak wulkan, zanosząc się płaczem ponad godzinę... Czy takie stresy są naprawdę niebezpieczne, czy nie powinnam się tak obawiać, bo popadam już w taką paranoję, że zastanawiam się nad.....(wiem jak to zabrzmi komicznie...) "powrotem do mamusi" do czasu rozwiązania... Nie chcę, aby dziecku coś się stało, ale czasami nie umiem już opanować nerwów na jakieś "szczeniackie odzywki" czy prośby powtarzane po 20 razy i nie spełniane wcale...

Proszę o pomoc i szczerość
__________________

Królik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-04-09, 09:06   #2 (permalink)
agusik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Ja wiem że stresow nie da sie uniknąc tak w życiu codziennym jak i w okresie kiedy jestesmy w ciąży.JAosobiście nie slyszałamo tym aby stres i nerwy mialy bezpośrednio wpływ na dziecko ( poza tym że w ostatnim trymestrze mogą wywolac poród).Myślę że to zależy od organizmu kobiety. Znam jednak wiele przypadków kiedy kobieta byla w ogromnym stresie w rozpaczy( zginęło starsze dziecko w trakcie jak była w ciąży) i dzidzia którą nosila w brzuszku urodziła sie zdrowa i jest naprawde uroczą dziewczynką. Zyczę Ci abys wybrała najlepsze rozwiązanie dla Ciebie i twojej dzidzi. Pozdrawiami tulę mocno
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla za ten post przesyłają:
Królik (27-04-09)
Stary 06-04-09, 09:16   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Domyślnie

Bardzo Ci dziękuję!! Dobrze wiedzieć, że nie jest aż tak tragicznie... Też mam nadzieję, że znajdziemy w końcu rozwiązanie z tej nieprzyjemnej sytuacji..

Dzięki jeszcze raz, pozdrawiam ;)
__________________

Królik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 06-04-09, 09:27   #4 (permalink)
agusik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

A bierz tez pod uwage to że teraz jestes wrażliwsza niz przed ciąza (mi zdarzalo sie wyolbrzymiac słowa i czyny) Moze szczera rozmowa z M wystarczy? Zyczę powodzenia:)
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-04-09, 09:42   #5 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Domyślnie

Cytat:
agusik napisała Zobacz post
A bierz tez pod uwage to że teraz jestes wrażliwsza niz przed ciąza (mi zdarzalo sie wyolbrzymiac słowa i czyny) Moze szczera rozmowa z M wystarczy?
właśnie wczoraj starałam się z nim porozmawiać, ale on też jest bardzo nerwowy. Nie wiem już do jakich rzeczy mam się uciekać, bo on bardzo wielu rzeczy nie rozumie. Różne dolegliwości z początkowej fazy ciąży bardzo bagatelizował... Nudności, senność i ostatnio spory ból w okolicy lędźwi, promieniujący na prawy pośladek (kiedy stoję lub chodzę nasila się) - prawdopodobnie rozrastająca się macica. Teraz tylko on już pracuje i potrafi mieć pretensje, że skoro siedzę w domu, to dlaczego nie wyjdę po zakupy, tylko czekam na niego... To dobry człowiek, ale tak jak i ja pierwszy raz będzie rodzicem i chyba sytuacja też go przerasta...
Dziękuję za słowa otuchy, liczę na to, że faktycznie się dogadamy...
__________________

Królik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-04-09, 20:57   #6 (permalink)
Biegacz
 
Paulii's Avatar
 
Aleks moje małe wielkie szczęście :)

Zarejestrowany: 12-02-2009
Miejscowość: okolice Krakowa
Posty: 1 142
Nastrój:
165 podziękowań w 138 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Paulii
Domyślnie

muszisz z nim pogadac szczerze ,a najlepiej bedzie jesli wezmiesz go ze soba na wizyte do ginekologa i poprosisz o to aby wytlumaczyl mezowi jak to dokladnie jest ja tak zrobilam bo moj na poczatku tez nie mogl zrozumiec ,ze zle sie czuje ,ze nie moge dzwigac myslal ,ze sciemniam. po wizycie wszstko mu sie przejasnilo ,a teraz starsznie mnie wspiera i jezdzi na kazda wizyte. w 10 tyg dopytywal sie lekarz jaka plec dziecka jest taki byl przejey i jak serduszko zobaczyl to ,az mu sie oczy swiecily
__________________
Paulii is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Paulii za ten post przesyłają:
Królik (27-04-09)
Stary 07-04-09, 08:33   #7 (permalink)
Biegacz
 
AnnaWF's Avatar
 
No i mam swój kieracik...

Zarejestrowany: 9-03-2009
Miejscowość: Trzebnica
Posty: 1 714
Nastrój:
1 238 podziękowań w 771 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika AnnaWF
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do AnnaWF
Talking

Cytat:
Królik napisała Zobacz post
Witajcie!
Chciałam się zapytać, czy któraś z Was wie o szkodliwości nerwów na nienarodzone dziecko? Wiadomo, że to nie jest zdrowe ani dla dziecka, anie dla matki, ale czy ktoś wie dokładnie co znaczy "niezdrowe"?

Pytam dlatego, że niestety jestem bardzo rozdrażniona ostatnimi czasy, a mąż zamiast mnie rozumieć i wspierać dodatkowo mnie denerwuje i drażni (oczywiście wiadomo - każdy z nas twierdzi, że to nie on zaczął). Ja, choć często krzyczę, nie umiejąc znaleźć już słów, to staram się opanować, choć w środku wszystko aż wrze, ale po jakimś czasie już nie mogę i wybucham jak wulkan, zanosząc się płaczem ponad godzinę... Czy takie stresy są naprawdę niebezpieczne, czy nie powinnam się tak obawiać, bo popadam już w taką paranoję, że zastanawiam się nad.....(wiem jak to zabrzmi komicznie...) "powrotem do mamusi" do czasu rozwiązania... Nie chcę, aby dziecku coś się stało, ale czasami nie umiem już opanować nerwów na jakieś "szczeniackie odzywki" czy prośby powtarzane po 20 razy i nie spełniane wcale...

Proszę o pomoc i szczerość
Każdej z Nas sie to przytrafiło. Takie beznadziejne rozdrażnienie. Płacz za chwile śmiech! Ja sama siebie nie mogłam zrozumiec. Teraz juz nie mam takich napadów ale pierwsze tyg ciazy były straszne! I jak na to patrzę teraz po kilku tygodniach to sama sie dziwię, że mąż ze mna wytrzymał. Naprawdę robiam poemat z każdej pierdoły. A jego winy w tym nie było. Teraz juz wiem kiedy przychodzą takie nastroje. Wtedy proszę mąża aby mnie bardzo bardzo mocno przytulił bo Nasz maluszek daje sie we znaki. I mąż bez mrugniecia okiem przytula i tuli mocno mocno jak długo trzeba bo sam zobaczył, że to ważne, zeby był blisko. A z drugiej strony staram sie z tym walczyć bo to bez sensu tak otoczenie teroryzować! Takze porozmawiaj z meżem spokojnie i wytłumacz jak Ty to widzisz. Razem cos na pewno uradzicie! Powodzenia życzę
__________________




AnnaWF is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla AnnaWF za ten post przesyłają:
Królik (27-04-09)
Stary 08-05-11, 17:11   #8 (permalink)
Biegacz
 
agmi's Avatar
 

Zarejestrowany: 23-05-2008
Posty: 1 644
Nastrój:
321 podziękowań w 252 postach
Domyślnie

Cytat:
Królik napisała Zobacz post
Witajcie!
Chciałam się zapytać, czy któraś z Was wie o szkodliwości nerwów na nienarodzone dziecko? Proszę o pomoc i szczerość
Stary temat ale odświerzam dla nowych ciężarówek ;)

W moim przypadku było tak, że większość ciąży to była dla mnie nerwówka. Nie wiem ile z tego to hormony ale wcale nie zrzucałabym na nie całej winy. I tak samo jak za pierwszym razem, tak i za drugim - kiedy się denerwowałam, zaczęło się źle dziać. Za pierwszym razem miałam niewydolność szyjki macicy i założony szew. Za drugim razem kilogramy leków na utrzymanie ciąży i 3 pobyty w szpitalu z powodu zagrażającego porodu przedwczesnego. Kiedy miałam już odstawić leki przed porodem akurat bardzo się pozmieniało w moim życiu na plus i okazało się, że mimo odstawienia leków nie miałam już skurczów (poza przepowiadającymi na koniec). Doszłam do wniosku, że w moim przypadku nerwy = skurcze. Na szczęście dzieci urodziły się zdrowe.
Spokojnej ciąży przyszłym mamom
__________________


agmi is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-11, 17:49   #9 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

W artykule wymieniono metody do walki ze stresem. Może się komuś przydadzą
Walka ze stresem w ciąży | - parenting.pl
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-05-11, 20:30   #10 (permalink)
Spacerowicz
 
MadziulkaPM's Avatar
 
"Góry moga ustąpić, ale miłośc moja nigdy nie odstąpi od Ciebie"

Zarejestrowany: 7-05-2011
Posty: 929
Nastrój:
294 podziękowań w 227 postach
Domyślnie

Nerwy -> skok ciśnienia krwi-> możliwe uszkodzenie łożyska, badź jego odklejenie :( a to wiązać się może z niedożywieniem i niedotlenieniem dzieciątka.
MadziulkaPM is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Przyszli rodzice > W oczekiwaniu na bociana

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:01.