|
|||||||
| Komunikaty |
| W oczekiwaniu na bociana (dla tych, którzy myślą o ciąży i starają się o dziecko) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 4-02-2009
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
w grudniu poronilam w 9tc, mialam zabieg, jak myslicie czy powinnismy juz zaczac starania czy jeszcze odczekac?
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
witaj , ja poronilam w 8tyg 20.02.09r
i sie dowiadywalam , powinnysmy zaczac ponownie po trzech miesiacach, to ty juz mozesz, ja jestem jeszcze swieza ![]() |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-03-2009
Miejscowość: Londyn
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Ja rowniez odczekalam pare miesiecy po poronieniu.Jest zdecydowanie bezpieczniejsze.Podobno 3 miesiace to takie minium.Choc pewnie tez to zalezy w jak wysokiej ciazy bylas wczesnie.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
witaj diana, no ja mialam ciaze blizniacza, i zabieg mialam w 8tyg
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zyj-krzykneła Nadzieja-Bez Ciebie nie
potrafię-odparło cicho Życie
Zarejestrowany: 9-03-2009
Posty: 163
Nastrój:
5 podziękowań w 4 postach
|
Witaj. Ja poroniłam w 12 tyg. też miałam zabieg i mój gin powiedział że można po 6 tyg czyli mniej więcej po pierwszej miesiączce, po prostu oddać się narurze. No ale moja natura spłatała figla i nie umiałam zajść przez 7 miesięcy. Więc każdy organizm jest inny. Postaraj się o tym nie myśleć i nie rób dzidziusia na siłę. Pozdrawiam gorąco
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 4-02-2009
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
dziekuje wam za te wpisy....... po miesiaczce zaczniemy, jak Bóg da to bedzie.....
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Raczkujący
odpoczynek :)
Zarejestrowany: 8-10-2008
Miejscowość: Kraków
Posty: 62
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
ja poroniłam w styczniu w 6 tyg. nie miałam zabiegu gdyż nic juz tam nie zostało. :( w lutym ponownie zaczęłam sie starać ponieważ starsznie pragne mieć dzieciątko i jestem w 4 tyg. mnie sie wydaje ze wsystko zalezy od naszej psychiki i nastawienia. choc nie powiem bo teraz na jedno zakłucie i cała drże ze starchu ale mam nadzieje ze tym razem nic sie nie przytrafi złego. i wam tez zycze tego samego zeby sie wkoncu udalo :)
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
Nie chce pamietać...nie chce zapomnieć...
Zarejestrowany: 4-03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 084
Nastrój:
794 podziękowań w 498 postach
|
Ja poroniłam w sylwestra.....miesiąc później znowu zaszłam w ciążę,ponieważ lekarz powiedział,że to było samoistne poronienie (bez ingerencji lekarza,więc szybciej dochodzi się do siebie).Niestety teraz znowu poroniłam,a tym razem lekarz powiedział,że za szybko się zdecydowaliśmy i to mogło być pośrednią przyczyną!!!!paranoja!!!!
Teraz poszłam do innego lekarza i powiedział,zeby min.3 m-c odczekać,więc tak zrobię.....mam nadzieje,że teraz będzie ok.
__________________
"Najbardziej gorzka w naszym dzisiajszym smutku jest pamięć o wczorajszej radości" Khalil Gibran "Nic się nie zdarza, jeśli nie jest wpierw marzeniem"Carl Sandburg Kochane Aniołki ![]() ![]()
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|