|
|||||||
| Komunikaty |
| W oczekiwaniu na bociana (dla tych, którzy myślą o ciąży i starają się o dziecko) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
odpoczynek :)
Zarejestrowany: 8-10-2008
Miejscowość: Kraków
Posty: 62
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
bardzo bym chciała mieć już 2 dziecko. wprost mam obsesje na tym punkcie. no i wszystko było by pewnie pięknie jakby nie to że mój mąz nie chce więcej niz jednego dziecka. dajcie mi rade jak go mam przekonac lub co zrobić żeby zmienił decyzje. ni chce żeby moja córcia została jedynaczką :(
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
To trudne,ale trzeba probowac.Sprobuj z nim porozmawiac i zapytaj dlaczego nie chce 2giej dzidzi.Niech poda Ci kilka powodow(jesli je ma) a Ty potem sprobuj je obalic.Przedstaw wszystkie pozytywy jakie ida za tym,ze wasza corka bedzie miala rodzenstwo.Ja ze swojej strony moge dodac,ze sama jestem jedynaczka,wiec...takie sa minusy(moze beda pomocne)-na rodzenstwo zawsze mozna liczyc,bez wzgledu na to co sie zrobi i jakim sie jest czlowiekiem...,wiec jesli sie go nie ma ...moze sie tak stac,ze czlowiek zostaje sam za soba w niektorych sytuacjach;a co jesli Was braknie(nie wroze nic zlego oczywiscie)...moi rodzice zmarli 8 lat temu i powiem tak...bardziej moglam liczyc na obce osoby niz na rodzinke..a na pewno z siostra czy bratem byloby razniej;choroby czy troski tez sie lepiej znosi we dwojke...no i najwazniejsze...nie majac rodzenstwa czlowiek jest ubozszy o jedno doswiadczenie-nigdy nie zrozumie relacji brat-brat,siostra-siostra,brat-siostra ...jest tego jeszcze mnostwo..,ale za duzo pisania.Mam nadzieje,ze moze ci to cos ulatwi:)))Czego Ci zycze:))) aaa...no i najwazniejsze...nie nerwowo,nie naciskaj na niego,po prostu sprobuj sprawic,ze sam stwierdzi,ze to jest dobry pomysl:))) POWODZENIA!!! Trzymam kciuki:)http://parenting.pl/images/smilies/fresh/36_3_19.gif ![]() |
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
witam
moj maz tez jest jedynakiem i puzniej wlasnie w starszym zyciu to taka pustka jest z jego strony ja mam 3 rodzenstwa z ktorymi zawsze jakis kontakt jest i juz jest inaczej czasami sobie mysle jak by to bylo jak by moj maz mial siostre i brata jakie by byly pomiedzy nami relacje kochana wytlumacz M ze to podstawa miec rodzenstwo ja tez niechcialabym byc jedynakiem i zebym miala jedno dziecko a powiem jeszcze wiecej marze o 3 dziecku tylko niewiem czy te moje marzenia sie spelnio 3 mam kciuki za pomyslną rozmowe POZDRAWIAM |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
| Podziękowania dla magdaloza za ten post przesyłają: |
renata23 (09-10-08)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
A ja radze nie wywierac presji na partnerze bo zniecheci sie jeszcze bardziej.Byc moze jego powody sa warte rozmyslenia - moze boi sie o prace, czy zdola utrzymac rodzine ipt.
Bez niego niczego nie zdolasz zrobic. Jedynie mozesz liczyc na wpadke.Choc postawienie go przed faktem dokonanym moze nie odniesc porzadanego skutku .
__________________
Szczęsliwa mama |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 18-11-2008
Posty: 11
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Ja tesz mam jedną corke i chciała bym drugie i moja corka prosi mie osiostrzyczke lub braciszka, ale tu akurat nie o meza chodzi tylko jakos nam sie nie udaje probujemy juz od około 2 lat jak sie udało ze zaszlam to w 3 miesiacu okazało sie ze płud jest martwy i dalej sie staramy i nic wiec namawiaj swojego meza na druga ciaze .
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
moja koleżanka zaszła bez zgody męża...ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie...wiem natomiast, że teraz kocha to dziecko ponad zycie!
__________________
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Biegacz
|
Tez niestety jestem jedynaczka i nie jest mi z tym dobrze bo zawsze musze sama martwic sie o rodzicow. pamietam jak namawialm mame o rodzenstwo; co roku od 1 klasy szkoly podstawowej jezdzilam na kolonie i zawsze w liscie do rodzicow prosilam o rodzenstwo, jak przyjezdzalam myslalam ze bedzie na mnie czekalo i tak 3 lata pod rzad mojego proszenia, bezskutecznie, za czwartym razem poprosilam juz o chomika no i jak przyjechalam z kolonii mialam az 2!
Moze nie jest to zwiazane z tematem, ale sa to odczucia jedynaka. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Guest
|
porozmawiaj znim. A jak nie to poprostu go "wrób" w dziecko. niejest to dobre rozwiazanie ale....zawsze jakies.
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Moja rada może być dośc podstępna, ale spróbujt tak... powiedz wprost, że pragniesz drugiegfo dziecka i on nie może sma decydować sam o tym że nie i już, to jest wasza wspólna decyzja, a ty nie widzisz przyszłości z kimś kto nie dba o Twoje uczucia... i w tym momencie skończ rozmowę, jak gdyby nigdy nic... wyjdź z pokoju, zmień temat, zachowuj się jak gdyby nic nie było, pamiętaj jednak że jak będziesz mówi to mężowi to nie podnoś głosu, bądź zimna i spokojna nie wywułuj kłótni a potem utnij temat... Przez kolejne dni sprawiaj wrażenie przygnębionej, na wszystko co powie Twój mąż powie odpowiadaj spokojnie ale bez emocji tak jak by Ci było wszystko jedno... możesz mieć też czasem łzy w oczach... spraw żeby mąż myślał że płaczesz po kryjomu, ale jak zapyta to odpowiedx że mu sie wydaje i wszystko jest w porządku
A teraz najgorsze... jak mąż będzie próbował sie do Ciebie zbiżyć udawaj obojętną, pozwalaj mu na dotyk i pieszczoty ale sprawiaj wrażenie że jest Ci wszystko jedno... a jak mąż zapyta czemu nie chcesz sie kochac to powedz "po co przeciez to bez sensu i tak z tego nic nie będzie" Gwarantuję... tydzień gra dwa i mąż zmięknie |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|