|
|||||||
| Komunikaty |
| W oczekiwaniu na bociana (dla tych, którzy my¶l± o ci±¿y i staraj± siê o dziecko) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzêdzia w±tku | Wygl±d |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 4-06-2008
Posty: 31
0 podziêkowañ w 0 postach
|
Mam do Was szczere pytanie dziewczyny... Jak ci±¿a i dziecko wp³ynê³y na Wasz zwi±zek? Razem z ukochanym nie planowali¶my dzidziusia ale jako¶ tak wysz³o, ¿e siê zalêg³o
S³ysza³am du¿o opinii, ¿e dziecko rozdziela kochaj±ce siê pary tym bardziej je¶li nie by³o planowane. Bojê siê, ¿e stres zwi±zany z przybyciem maleñstwa moze nas przerosn±æ - nie byli¶my i wci±¿ nie jeste¶my na to przygotowani Jestem jeszcze m³oda, chcemy siê sob± nacieszyæ, tylko sob±... ![]() |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
Powiem tak u mnie dziecko zwiazalo nas bardziej....wspolna pielegnacja , uczenie sie dziecka , jego mowy gestykulacji...wogole...to piekne...ale pod warunkiem ze twoj partner ma do tego odpowiednie nastawienie...moj M chcial dzidziusia i widze, jak uwielbia sie nim zajmowac i bawic z malym...dlatego taka jest moja opinia...choc mowie, ze roznie to bywa, ale wierze, ze i wasz zwiazek sie wzmocni....
powodzenia...moze porozmawiaj z partnerem co teraz czuje...wiesz faceci inaczej przechodza okres cizy swoich kobiet...rozmowa duzo daje, facet nie czuje sie taki zapomniany:0
__________________
"Szczê¶cie zdobywa siê pod warunkiem, ze siê go nie pragnie zdobyæ." http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjêcia^^ :)
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Hej Wikuszka ja niestety nie mogê sie wypowiedzieæ na ten temat, bo nasze by³o zaplanowane i oczekiwane.Ale zajrza³am, bo zawsze mnie ciekawi³o i dziwilo jak to jest, kiedy siê nie planuje a sie pojawi.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 4-06-2008
Posty: 31
0 podziêkowañ w 0 postach
|
Mój natomiast z prawdziwie opanowanego i twardego mê¿czyzny sta³ siê trochê rozbity i zagubiony. Boi siê - chyba normalne. To dopiero 5ty dzieñ odk±d wiemy - ja zaczynam siê oswajaæ z t± my¶l± i cieszyæ ze swojego stanu. Tylko jak tu zrobiæ, ¿eby On te¿ zacz±³? :(
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Niech bierze udzia³ we wszystkim.
Ja mojego M zabiera³am wszêdzie (na pierwszym USG to siê pop³aka³, a to twardy facet, tak bardzo siê wzruszy³, ¿e nie wytrzyma³:)) i bra³ we wszysykim udzia³. Nawet id±c po rzeczy dla ma³ej bra³am jego, pyta³am o zdanie. Czu³ siê niezastapiony przez to. Czêsto powtarza³am, ¿e bez niego nie da³abym rady. A jak Majka zaczê³a kopaæ, to on zacz±³ sypiaæ z rek± na brzuchu, bo wtedy sta³o to siê takie realne. Przy porodzie, te¿ oczywi¶cie ze mn± by³ i chyba bym sobie bez niego nie poradzi³a, o czym mu powiedzia³am oczywi¶cie, ¿e by³ niezast±piony. Bardzo siê zwi±za³ z brzuchem w czasie ci±¿y i z ma³± tez ma ¶wietny kontakt. Jak mia³a kilka dni to jak M przychodzi³ do szpitala i bra³ j± na rêce to zaczyna³a mlaskaæ:U¶miech: A teraz M wie, ¿e s± wko³o ma³ej czynno¶ci, które wykonuje tylko on i w których jest niezast±piony. Chociaz potrafi przy niej robiæ wszytko i robi to chêtnie. A my mo¿e czêsciej siê k³ócimy, bo i zmartwieñ teraz wiêcej, ale chyba te¿ bardziej jestesmy ze sob± zwi±zani. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
Hiki super rada, dziêkujê. Bo ja mam czasem wra¿enie, ¿e do M chyba nie dotrze jak nie zobaczy mojego du¿ego brzucha. Na Usg pierwszym by³ i widzia³ fasolkê, teraz mamy drugie i tez idzie ze mn±. No có¿ czas poka¿e, ka¿dy facet jest inny i mo¿e potrzebujê wiêcej czasu.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
__________________
"Szczê¶cie zdobywa siê pod warunkiem, ze siê go nie pragnie zdobyæ." http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjêcia^^ :)
|
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzêdzia w±tku | |
| Wygl±d | |
|
|